Strona: 14

Wampir hodowca?
6 II 2002 15:16 CET Gabik

Czyzby pierwszy wampir, ktory porzucil tryb lowiecko (metoda standardowego polowania) - zbieracki (napad na stacje krwiodawstwa) i zostal hodowca??? To maly krok dla wampira, ale ogromny skok dla wampirzego spoleczenstwa :)))

KcVV!

hehe
6 II 2002 15:42 CET Agena

od dawna twierdziłam, że jestem pionierem w tych sprawach :) dlatego mnie jeszcze nie namierzyli i nawet inne wąpierze nie wiedziały o moim istnieniu, dopiero musiałam się im ujawnić, uHiHi... a jak Pawkens patrzył, jakie niedowierzanie w oczach, że to to może wąpierzem być uHiHi..

PAX!

zakołkować
6 II 2002 16:20 CET Boruta

profilaktycznie trzeba będzie Agenę. Jeszcze z tego jakaś ewolucja będzie (wampiry rasą panów?). :o)

No no
6 II 2002 16:50 CET Agena

tylko nie zakołkować! co to znaczy, komandora swojego chcesz kołkować? ^_-

PAX!

Nie kołkować starszych
6 II 2002 17:51 CET Satrapa

stopniem. Gabik i tak jesteś lepszym kąskiem ode mnie. Jestem 5 cm niższy i 5 kilo lżejszy, poza tym ten niezdrowy styl życia...
O trzodzie wcześniej nie słyszeliście?
Wąpierze rasą panów? Wracają Tzimisce!? To cudownie!

Fajnie...
6 II 2002 20:04 CET Gabik

Skoro wszyscy sie tak deklaruja, to jakby nas ladnie pomalowac, to moglibysmy udawac oddzial szkieletow :)))
Tylko niedobrze jak sie psy nabiora :)

KcVV!

Nie martwcie sie Boruta...
6 II 2002 20:18 CET Corelius

... ja jestem rowny stopniem Agenie, to moge spokojnie kolkowac (w sumie to juz dawno temu jako porzadny wilkolak powinienem byl to zrobic...)

C. <zly bo IDEA znow spierdzielila koncowke...>

zapomnialem dodac...
6 II 2002 20:31 CET Corelius

... wampiry rasa panow? BUAHAHAHA.... dobre...
choc trak na dluzsza mete czemu nie - przejada sie na tym jak my na impregium...
zreszta lotna brygada komandorii 12 popsuje pijawa wszystkie plany (o ile nie beda one nam na reke) >)

C.

Oj C. >)
6 II 2002 23:21 CET Agena

niebezpiecznie wygłaszać takie deklaracje, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że RAZEM robimy Jezioro >)
a co do rasy panów i przejeżdżania się na tym... coosh, nas to już spotkało i myślę że nie wróci zbyt szybko. Słyszałeś kiedyś o czasach Inkwizycji? :)
a co do LOTNEJ brygady... buahahaha! lotne to mogą byc co najwyżej moje gangrelki i trzymisie, a nie twoje futrzaste garou >)

PAX! mimo wszystko :)

he he
6 II 2002 23:39 CET Corelius

co do lotnych - nawet nie wiesz o czym mowisz...
Garou moga latac - doslownie... jest taki dar (juz nie pamietam czy teurga, czy Ukteny)... poza tym traktujesz moje slowa zbyt doslownie...

a wlasnie - czemu niebezpiecznie jest wyglaszac takie poglady skoro RAZEM robimy Jezioro?

C.

hmm..
7 II 2002 0:26 CET puppetmaster

.. nio to czuje sie zagrozony... oki mam jakies 18x kilka cm wzrostu do 65 kg wagi... i w takim towarzystwie czuje sie po prostu tlusciutki..zaraz mnie tu jedno dziecko kaina zacznie zassysac i co ja zrobie? z beretty potraktuje? nie stac mnie na srebrne naboje.. bu qrde bu

spoko
7 II 2002 0:50 CET Corelius

puppet - tu dziala silna opozycja dla wampierzy w mojej osobie - Teurg Ukteny, szef Valkiriowych wilkolakow... - spoko - w razie czego krzycz, a urzadzimy polowanie na trupy >)

C.

Trupy?
7 II 2002 1:21 CET Agena

no tu mnie zraniłeś, C. Zraniłeś mnie na wskroś.
:)
i dlaczego niebezpiecznie? więc:
1. współpracownicy nie powinni na siebie polować, bo się ich projekt posypie
2. jestem blisko i mogę cię dopaść baaardzo szybko :)

PAX!

Ag
7 II 2002 1:41 CET Corelius

zranilem? no doobra... wroce do pijawek... ;o)

co do pkt. 2 - cholera... wyczowam tu grozbe - a juz myslalem, ze sie opuszczasz, bo zadko mi grozisz :)

C.

O rany, C.
7 II 2002 2:11 CET Agena

czy ja zawsze muszę ci grozić, żebyś cośtam cośtam? męczy mnie to już. ja jestem pacyfistyczny wąpierz, wbrew pozorom, tylko czasem nadpobudliwy, o czym już twoje żebra zdążyły się przekonać :) niezauważyłeś tego pax na końcu każdej wypowiedzi? ono jest tam naprawdę :) czy cośtam cośtam :)

PAX!

No zauwazylem...
7 II 2002 10:31 CET Corelius

... ze jestes pacyfistka :) Dlatego tez wcale nie boje sie Twoich grozb :) Moze moje zebra sie boja, ale one glosu nie maja :)

hmm PAX (zgapiam, a jak :)

C.

RAPORT
7 II 2002 11:03 CET Gabik

Na (czas i data powyzej)...

Zapostowali sie (do tej pory) ochotnicy:
Elsindel
Agena
Corelius
Satrapa
SzamanW
Chronomanta
Boruta (z kolezanka)
Asar
Atai
Puppetmaster
Tamelinek
Gabik

Ustalone (tymczasowo) miejsce spotkania: srodek placu Solnego przy rzezbie (czy czymkolwiek to jest)

Ustalony (tymczasowo) dzien spotkania: 22 lutego (piatek).

Ustalona (tymczasowo) godzina spotkania: 17:00.

"tymczasowo", czyli do czasu gdy ktos zglosi DOBRZE UARGUMENTOWANE obiekcje. Czekamy caly czas na kolejnych chetnych :)

KcVV!

Z ciekawosci...
7 II 2002 12:07 CET Gabik

... kto to jest Pawkens i dlaczego mamy go nie dolowac ;)?

Momencik
7 II 2002 14:33 CET Boruta

primo - Ageno złotko, Ty jesteś pułkownik nie komanador (i tu duże ups, bo mnie się otworzyło drugie oknao przeglądarki) BACZNOŚĆ! Przepraszam Panią Komandor SPOCZNIJ! można palić. Już miałem napisać, że gdzie nie spluniesz tam pułkownik i można spokojnie kołkować, ale teraz to już nie aktualne
swcundo - Coerlius się zaoferował do kołkowania, ja będę tylko trzymał :o)

Puppetmaster - spoko, spoko nie będziesz jedynym na którego widok wompierze się będą oblizywać. Plan jest taki, rozcieńczamy sobie krew wodą święcona, opychamy się czosnkiem, smarujemy szyję srebna farbą, przyczepiamy ostatni numer Naszego dziennika na piersi a przodem puszczamy kółko różańcowe pod egidą Rasia Maryja. Tak zabezpieczeni (no jeszcze hełmofony z mocną lampką halogenową przymocowaną) możemy spokojnie udać się na spotkanie :o)

uHiHiHi...
7 II 2002 14:47 CET Agena

nawet nie wiecie, że ani woda święcona, ani czosnek, ani srebro, ani nasz dziennik ani już na pewno nie kółko różańcowe Radia Maryja mnie nie powstrzyma >) halogenowa lampka... no coosh... jaby wam to powiedzieć.. też nie >) więc.. jesteście zdani na moją łaskę a raczej to czy rodzinka mnie dobrze wyżywi :)

PAX!