Strona: 169

syzyf
5 XII 2002 19:57 CET Agena

nie, corelius, bo ty prowadzisz wilkołaka :)
poza tym być może przybędą dwie osoby z mojego angielskiego żeby pogadać o changelingu - może będziemy mieć nowych graczy :)
zresztą, kto i co prowadzi ustalimy na miejscu. narazie są takie propozycje:
Armantin - prowadzi Elsindel
Fallout - prowadzi Malesuadus
Wilkołak Apokalipsa - prowadzi Corelius
Wampir Dark Ages - prowadzi Agena
i co tam jeszcze wymyślicie, to piszcie.

PAX!

Agena
5 XII 2002 20:19 CET Corelius

ja nie prowadze... sorry, ale tak sie nie da... Nie poprowadze bez pomyslow, ani przygotowania. Dyskusje uwazam za skonczona.

C.

oj C.
5 XII 2002 20:30 CET Agena

Nie marudz, marudo.
zreszta jutro i tak nie będzie czasu na więcej jak stworzenie postaci.

PAX!

Ale ja
5 XII 2002 20:32 CET Corelius

chcialbym zagrac w DA...

C.

Ja sie pisze...
5 XII 2002 22:52 CET Eyu

na Wilkołaka albo Wampira, może też być Armantin. Z naciskiem na Wilkołaka, bo jestem ciekawa jak się gra wilczkiem. Ale w sumie jestem niemal całkowicie otwarta na propozycje.

PS I ŻADNYCH śpiewających mieczy!!!

KcVV

To inne spojrzenie na Wampira
6 XII 2002 9:44 CET Eyu

KAIN - T. Miciński

Wyszła mi z boru -- w złocie warkoczy
z twarzą indyjskiej Bogarodzicy --
w błękitnych iskrach -- w srebrnej przeźroczy --
nadksiężycowej wiesczczka świątnicy...
Ach, rozkochały się w niej moje tęskne oczy --
ach, -- i zabrzęczał mi łańcuch mej ciemnicy.

Jak wulkan krwawy w łonie Arymana,
jak Samum, gdy się wichrami rozuzda --
tak we mnie otchłań -- gwiazdami przetkana
leciała w państwo słoneczne Ormuzda.

Ach, rozkochały się w niej moje tęskne oczy --
ach, i zabrzęczał mi łańcuch mej ciemnicy.
Nie wzbraniał mi jej smok, żelazna wieża,
zdradny labirynt ni królewskie ramię --
miłość zwycięży wszystko -- wszystko złamie --
ale nie miłość druga do pasterza.

Wiec Śmierć przyzwałem -- i śmierć odtąd żyje --
i wszechświat cały grobowcem przywarła --

-- -- -- czuje mdły powiew -- --
-- -- w oczeretach gnije -- --
z tęsknoty -- u nóg mych -- umarła.
Na pustej trzcinie rozpiąłem jej włos --
nad śniącą rzeką schyliły się drzewa --
wiatr cicho płacze -- ptak mogilny śpiewa --
to los mój -- los!...
głębiny tajne pruć --
milczenia głuche mącić --
jako stracona lódź
od brzegu się odtrącić --
mieć gwiazdy -- gwiazdy rzucić --
i tylko piosnkę nucić --
to los mój -- los!...

Asar czemu nie piszesz juz sentencji?! Wprowadzałeś trochę mądrości życiowej, można się było dużo nauczyć.

Z przykrością zawiadamiam...
6 XII 2002 11:50 CET EmielRegis

... że dzisiaj na SyZyFach się nie zjawię.
Nie rozpaczajcie ;) , to tylko jednorazowa absencja
Pozdrawiam
REgis

no co
6 XII 2002 12:05 CET Agena

wszyscy nagle dezerterują? to po co ja kampanię reklamową robię, co?
zadajmy sobie więc podstawowe pytanie: CZY DZIŚ JEST SYZYF???

PAX!

to jest
6 XII 2002 12:07 CET Corelius

dobre pytanie... teoretycznie jest... teoretycznie...

C.

Internet mi od wczoraj działa,
6 XII 2002 20:44 CET Satrapa

ale nie mogłem na niego wejść. Dziś na SyZyFie byłem nieobecny, bo matka narzeka, że nie pamiętamy o domu, to musiałem zrobić coś, chociaż z okazji świąt. Jak nareszcie będę, to chcę grać, a jak będę pewny, że będę pare razy pod żąd, to poprowadzę, najpewniej DP.
Ps. Topic był na 2 stronie, choć i tam z trudem go znalazłem.

i po SyZyFie
6 XII 2002 21:09 CET Agena

dzisiejszy syzyf sponsorowany był przez literkę W (jak warhammer i wilkołak) oraz cyfrę 5 (liczba osob w kazdej sali).

a ja wlasnie masakruje coreliusowego mikolaja muahahahahaaaaaaa! :)

PAX!

SyZyF
6 XII 2002 21:09 CET Asar

był było fajnie. I gadalismy o AGENciAch towrzyskich :-P

Cieszę się waszym
6 XII 2002 21:13 CET Satrapa

a boleje nad własnym nieszczęściem. :(((

Mam ochotę zagrać w wilczka
6 XII 2002 21:24 CET Satrapa

czy jest to jeszcze możliwe na jakimś niezbyt dalekim SyZyFie?

Agena
6 XII 2002 21:37 CET Corelius

a dobry chociaz ten mikolaj? Sam wybieralem :)

C.

corelius
6 XII 2002 22:52 CET Agena

dobry.
co prawda trochę gumowaty. ale dobry :)

PAX!

Corelius
6 XII 2002 23:41 CET Eyu

jak tam twoje nawyki żywieniowe? A metoda kwiatka? Smacznego śniadania!

właśnie
7 XII 2002 9:12 CET Agena

dobrze, Eyu, że przypomniałaś :)
Corelius! w tej chwili przychodź do mnie! nie pójdziemy nigdzie dopóki śniadania nie zjesz >)

PAX!

C.
7 XII 2002 9:16 CET Asar

nie przejmuj sie przyznaj się żę jedziesz na odrzywkach lub kroplowce, albo żyjesz energia kosmiczną.

Asar
7 XII 2002 12:35 CET MarheF

Corelius na po prostu akumulator, który wymienia co jakies 6 miesięcy... a odżywia się żeby zachować pozory...
:-)

MarheF