Strona: 194

asar
9 I 2003 19:58 CET Agena

juz nieważne, wpadłam na świetny pomysł: włożyłam książkę do torby :) teraz już raczej nie zapomnę.

PAX!

Nobla! Dajcie jej Nobla!
9 I 2003 20:29 CET Gabik

To tak genialne, ze chyba sobie teraz spakuje kodeks do plecaka i wtedy na pewno nie zapomne go jutro ze soba ;)))

KcVV!

I tak oto
9 I 2003 20:48 CET Asar

doszło do prowokacji. Dziś Artut dostał v-maila z pozdrownieniem "Ku chwale Vratislavia Valkiria". Ciekawe kiedy przyjda smutni panowie i nas usuną jako czynnik rakcyjny, kontrrewolucyjny, zagrazający Valkiri.

No dobra naczytałem sie Przedwiosnia i jestem pod wrazeniem REWOLUCJI PROLETARIACKIEJ.

Dzięki niech będą wszystkim bogom Hałasu
9 I 2003 20:55 CET Angael

Uff... czytam, czytam i przerażenie zaczęło mnie ogarniać jak czytałem te morałki. O mały włos uniknięto tematu miłości i związanych z tym pomówień i plotek.

Cudy się jednak zdarzają od czasu do czasu - to chyba pierwszy raz kiedy można być już prawie pewnym że Agena nie zapomni czegoś.

I znowu nie mogę pojawić się na Syzyfie przez zajęcia na PWR. Grrrr...
Zapamiętać -> układając plan zajęć w przyszłym semestrze zostawić wolne piątkowe popołudnia.

I taki cytacik:
"Miłości nigdy nie jest za dużo, dopóki nie wielbi zbyt wiele."

dePAX!

A ja ide spac. Tak. Spac.
9 I 2003 20:56 CET Gabik

Jutro ide na egzamin. W ten likend mam zajecia. Moze uda mi sie tu zajrzec wczesniej, ale jakby co, to do poniedzialku.

KcVV!

angael
9 I 2003 22:00 CET Agena

wiesz, są sposoby żebym pamiętała ale... zwykle o nich nie pamiętam ^^;

PAX!

Cytacik
9 I 2003 23:16 CET MarheF

"Gdy zgasi się świecę, wszystkie kobiety pięknieją." Plurach

MarheF
9 I 2003 23:45 CET szamanVV

nikt nie wie co bedzie na SyzyFie dopóki nie okaże się kto będzie - wtedy podejmie się decyzję w co i z kim.

agena
10 I 2003 8:31 CET Asar

tylko błagam nie zapomnij o ksiażce. I tak zapomni zna ja juz prawie rok

I rocznica powstania Wrocław Wzywam
10 I 2003 8:32 CET Asar

juz sie zbliża moze coś zorganizujemy z tej okazji :-) np. pójdziemy na piwo

Byle nie w piątek po południu...
10 I 2003 10:51 CET Angael

to możemy świętować...

absencja=(
10 I 2003 12:24 CET qentin

witam=)

od jakiegos czasu nie zalgladalem ze wzlgedow techniczynych.. nie zebym bral aktywny udzial na co dzien w dyskusji ale taka absencja az....

of coz postaram sie pojawiac czesciej.. a i na SyZyFach.. niestety zostalem dzisiaj niezbyt milo potraktowany=P (tak to o Tobie szamanVV) i powiedziano mi zebym dal sobie spokoj z SyZyFami az do po sesji egazm.. i to wmomencie kiedy zapragnalem chodzic regularnie=P nieladnie szamanVV, oj nie ladnie....=P

Gabik
10 I 2003 19:26 CET Asar

jak tam egnamin

agena - zapomniałaś książkę??

Pierwszy raz
10 I 2003 21:04 CET Satrapa

zginęła moja postać. Ale teraz się zreinkarnowałem, jestem żabą i zakumkam wampira który mnie zabił na śmierć :D

Victory is ours!
10 I 2003 21:42 CET Gabik

ZDALEM PRAWO RZYMSKIE!
Co oznacza, ze mam wszystkie egzamy do przodu i chwilowo (do sesji) zero problemow na studiach.
:))))))))))))))))))))

I ROCZNICA:
Moze faktycznie jakis browarek? Tam gdzie sie wszystko zaczelo - w Kontakcie? Co Wy na to?

Ku chwale VV!

Dzisiaj bylo fantaastycznie.
10 I 2003 21:46 CET Elsindel

Prosze tylko, aby ludzie, ktorzy po raz pierwszy lub drugi ze mna grali, nie wyrobili sobie jakichs niezrozumialych dla mnie uprzedzen do gry w druzynie, w ktorej i moja postac sie paleta.

Gralem w zyciu, zdaje sie, trzema zlymi postaciami (w tym dwa razy w tym sensie, ze dzialajacymi przeciwko druzynie). Dwa razy, tak jakos wyszlo, u Szamana na SyZyFach, raz - bo on mi to zaproponowal, drugi (teraz) - bo chcialem zagrac kogos w pewnym sensie podobnego do Monte Cristo. Nie wyszlo nic z MC, za to wyszedl morderca, o ktorym wczesniej zasugerowalem, ze moze miec jakies zwiazki z Chaosem po tym, co przeszedl (zadna z waszych postaci nie przezyla 100 lat w jednym lochu...choc, zdaje sie, pewien duch pewnego czarodzieja spedzi troche czasu w pewnych podziemiach buahahahaaa).

W zwiazku z jego zamierzeniami musial chwytac sie wszelkich sposobow, by wydostac sie calo i konno z sytuacji, w ktora sie wpakowal dzieki wyjatkowej wrecz spostrzegawczosci pewnego czlowieka... coz, dlatego tez zdradzil. A gdy dostrzegl przekleta Mgle, zrozumial, ze Khorne prowadzi go sciezka, z ktorej nie ma powrotu.

Edmond skoczyl... i zaraz potem skonczyl, smiercia, ktorej pozazdroscic mu moga nieszczesnicy, ktorzy zgineli podczas tortur, ktore on sam przezyl. Przyznajcie sami - malo kto z was zostal zamieniony w wielki sopel... a potem rozbity na tysiace kawalkow!

Naprawde! Moje postaci zazwyczaj sa mniej lub bardziej takie jak ja - praworzadne, mile, i tak dalej... Gabik! Szaman! Okarel! Powiedzcie im!

Grtatulacje
10 I 2003 22:02 CET Asar

Rzym zdobyty

TO JA!!! TO JA!!!
10 I 2003 22:44 CET Okarel

TAK TAK!!! TO JA PRZESZKADZALEM GABIKOWI!!! NIE CHWALACA SIE TO JA MU PRZESZKADZALEM W NAUCE RZYMU!!!!! :))))

WFRP + AM
10 I 2003 23:39 CET +Higarra+

<< Locke Feuerträger >>
Czyście widzieli jak się spaliłem ?
Doszedłem do końca i powróciłem.
Dosłownie.

Elsindel
A ty się nie ciesz. Tam gdzie trafiła twoja postać po śmierci wcale nie będzie lepiej. :)

Eyu
Znajdź kogoś kto mnie przywróci spowrotem do świata żywych. Przysięgam dozgonną wdzięczność (wiem, że to wcale nie musi oznaczać długiego zobowiązania :) ).

SzamanW
Napisz jak się skończyło.

W poniedziałek
11 I 2003 9:51 CET Asar

ide zamówić bilety na "władca pierscieni dwie wierze" do kina Helios na 31.01.2003r. kolo godziny 19:00. Jesli jest ktoś zainteresowany to v-mailem zgłoszenia przyjmuje.