Strona: 210

Corelius
22 I 2003 21:41 CET Frayer

Hmmm... Z jednej strony wtopiłem, a z drugiej to poprostu chciałem być szczery - raz miałem postać z podobną tajemnicą i jak drużyna się dowiedziała, to mnie zatłukli bo im nie powiedziałem i wogóle... :P
Dlatego tym razem wolałem powiedzieć, by nagle nie było "big surprise" i znowu postać w plecy :(

Wilczyca
22 I 2003 21:45 CET Frayer

Myślę, że Dassema Ultora da się oswoić - chłopak jest przestraszony samym sobą i nie potrafi kontrolować swego drugiego "ja". Może ktoś z drużyny by się podjął tego zadania (tzn. oswojenia :D)? W końcu trza se pomagać, no nie? :>

Witam
22 I 2003 21:48 CET Yaahooz

wszystkich.
Nuży mnie już sprawa ponownych wcieleń -qentina-.
Zachował się jak się zachował, ale to już przeszłośc, mimo, że mnie również obraził swoimi odzywkami. Nie jestem jednak człowiekiem zaciętym i puszczam to w niepamięć.

Mam zatem do powiedzenia to co następuje:
1) Gunar został przez Admiralicję opieprzony za to co zrobił i jeżeli zrobi tak jeszcze raz, zanim przyjdzie z taką sprawą do nas, to poniesie konsekwencje. Postąpił źle z punktu widzenia, że od razu skierował tę sprawę na Agorę. Jednak niech się nikomu nie wydaje, że prywatność korespondencji ma tu coś do rzeczy, bo nie ma.

2) Daję moratorium na to co się stało i jeżeli -qentin- chce, to przywrócę mu jego nick. Ale to zależy od niego. Jeżeli zależy mu na tym, niech skontaktuje się ze mną przez v-mail. Oczekuję też od niego przyrzeczenia, że więcej nie zachowa się w taki sposób, tzn., nie będzie się tak juz do nikogo odnosił czy to publicznie czy przez v-mail.

Tyle miałem do powiedzenia
Admirał Yaahooz

Gabik
22 I 2003 21:51 CET Asar

GG sie zrypało i nie mozemy pogadac :-(

Admiral rzekl.
22 I 2003 21:54 CET Gabik

A my zolnierze sluchac powinnismy. (to do Ciebie qentin)

A ja polecam topik o szatanie zalozony przez Czarny Sztandar. Ubaw po pachy.

Oki. mykam do nauki.

KcVV!

Frayer
22 I 2003 22:08 CET Wilczyca

Moja postać nie podejmie się raczej tego zadania - tu potrzeba kogos cierpliwego, wyrozumiałego, mądrego , a moja Gudrun w każdej chwili może się zniecierpliwić i puścić wilczkowi jakąś wiązankę która go od niej skutecznie odrzuci;) Lepiej żebyś już z góry był trochę oswojony, bo nie wiem czy ktokolwiek z drużyny zechce na to swój czas poświęcać

Ha!
22 I 2003 22:41 CET szamanVV

Tropiciel błędów ver. 1.0:
jeśli gramy w Starym Świecie to nie używamy słowa Imperator tylko Cesarz!

wilki - nie czepiać się - to że powiedział może pomóc - jakby się potem wydało to napewno byśmy go zasiekli! :)

Aha - kiedy kapitan wtajemniczy zastępce w szczegóły planu?

Co do piątku - ja będę o tej 17:00-30 przy BNiCPi.

-q- - no to mam jeszcze jedną szansę - kto się teraz założy że nie przyjęte zostaną warunki?

Z tym wilkiem...
23 I 2003 0:19 CET MarheF

... to rzeczywiście był niezły manewr. LOL... :-)

A teraz wypowiedz od Mortimera:
"Wilkołak, co?... Kto by pomyślał... ciekawe jak by się walczyło z czymś takim?... hym... Poczekam... może będzie okazja się sprawdzić...<grim smile>"

Odośnie guentin´a - zakład stoi, o piwo.

MarheF

Informacja...
23 I 2003 1:18 CET Sir-Torpeda

*rozmowa kontorolowana* *rozmowa kontorolowana* *rozmowa kontorolowana* *rozmowa kontorolowana*

:))))))

MarheF
23 I 2003 1:21 CET Frayer

buehehehehe :>
Czyż sama ciekawość nie jest wystarczającym powodem, by zagrać wilkołakiem? Dla mnie jest - dlatego pragnę nim zagrć. Powiedz jasno pro czy kontra, bo muszę wiedzieć, czy wymiślić coś innego :(

Odpowiedź Dassema: "Więc chcesz się zmierzyć, tak? <very okrutny smile> Ja nigdy nie odrzucam wyzwania - obnaż swe ostrze..."

mam pytanie natury
23 I 2003 7:05 CET Asar

filozoficznej. kto jest czyjim znajomym bo zaczynam sie gubic! w tych koneksjach. chodzmi o to jak bym cos chcisął od kogoc to zebym wiedział prze kogo tego kogosmoge złapac.

troche to nie jasne ale mroczniej sie nie dalo

SZF vs. Kontakt
23 I 2003 11:52 CET EmielRegis

Wolałbym SZF. Na Kontaktach raczej się nie pojawię - jedna z przyczyn, to brak zasobów :(

szamanVV - o ile do jutra nic się nie zmieni, to w ten weekend bede mial czas na maks. jedno spotkanie, więc jeśli zjawię się na czymkolwiek w piątek, to w sobote jestem "out of range" :(

REgis

Asar
23 I 2003 11:53 CET Angael

Nie żebym się czepiał, ale czy ty czytasz swoje posty przed wysłaniem, czy tylko piszesz patrząc na klawiature i wciskasz wyślij.

Jestem leniwy i nie chce mi się często zastanawiać o co ci w zdaniu chodziło, ponieważ muszę deszyfrować twoje niektóre słówka jak np. "chcisął", "kogoc".

Druga rzecz to polskie fonty. Albo się je używa do końca, albo wogóle. To po prostu strasznie miernie wygląda gdy ktoś próbuje usilnie znaleźć w tym drogę pośrednią. Takie słówka jak np. "złapac".

Jak ktoś popełnia błędy ortograficzne to można mu jeszcze wybaczyć jego niewiedzę.

Nikt nie jest doskonały, ale należałoby choć trochę się starać...

Frayer
23 I 2003 12:06 CET Angael

Co do twego wilkołaka. Bycie wilkołakiem jest klątwą, która jest bardzo niebezpieczna, zwłaszcza w Młotku. Źle do tego podszedłeś lub źle to nazwałeś. Zdaje mi się, że w którymś z numerów śp. MiM´a znajdował się opis zakonu Ulryka, w którym w ramach awansu i błogosławieństwa boga, wojownicy zdobywali zdolność wpadania w furię i przemiany półwilczą postać. Na samym szczycie hierarchii było wyjątkowe błogosławieństwo dla najbardziej zasłużonych (berserkerów), którzy w furii nabywali zdolność przemiany w postać półniedźwiedzia.

Kogoś obarczonego klątwą wilczej krwii zarówno Ulrykanie jak i cała rzesza innych utłukłaby zaraz potym jak by się dowiedzieli. W wyjątkowej sytuacji może próbowano by zdjąć klątwę z nosiciela. Moja postać pewnie by takiego zaraz ustrzeliła...

Ale z was rasiści!
23 I 2003 12:20 CET MarheF

Nie bierzecie pod uwagę okoliczności łagodzących - czyli a czemu by nie spróbować. Po za tym to jest fantasy i nie trzeba się tak kurczowo tzrymać stereotypów, że ci zrobią tak, a tamci by na pewno tak nie zrobili... W końcu chodzi o dobrą zabawę, nie?

Wypowiedz Mortimera:
"Obnarze swe ostrza... o to możesz być pewny... lecz nie tu... nie teraz... na razie mamy robotę do zrobienia. To jest w tej chwili ważniejsze..."

MarheF

A ja mam jutro egzamin...
23 I 2003 12:31 CET Gabik

szamanVV: to moze wpadne na chwile po egzaminie do kontaktu.

KcVV!

Cholerka...
23 I 2003 12:57 CET Frayer

Zaraza mnie męczy... smarkam i kaszlam jak najęty. Miałem nadzieję, że w piątek wpadne powiedzieć wam "cześć", ale teraz to nie wiem jak to będzie... :(

No właśnie... trzymanie się stereotypów w grach RPG jest tym, co mnie zaczęło w nich nudzić - dlatego właśnie sworzyłem taką postać jak Dassem Ultor - by zapobiec nudnej rutynie. No ale jeżeli jesteście na to zamknięci to trudno...

Dassem odpowiada:
Wpierw na jego twarzy pojawia się grymas wściekłości, lecz po chwlil łagodnieje, wręcz się zawstydza: "Tak... to nie czas i miejsce, mamy robotę...". Po czym chowa miecz i odchodzi w ustronne miejsce.

Sesja Jubileuszowa - świat i aktualizacja VI
23 I 2003 12:59 CET Agena

słuchajcie, jest jedna rzecz, którą musicie wiedzieć. to NIE jest warhammer. to fantasy z elementami warhammera i d&d, stąd na przykład taki wilkołak jest całkiem możliwą postacią w drużynie. zwłaszcza że, na przykład, magnetyczna osobowość Kao i jego głos prawie natychmiast sprowadzają takiego wilkołaka z furii na ziemię i pozwalają ukierunkować szał na konkretne miejsce, zwłaszcza że nie jest z wami od wczoraj. przemyślcie to jeszcze, bo mi się na przykład taka postać podoba, ale nie chcę mieć zbyt dużych zgrzytów w drużynie (już i tak będą... z powodu Dralla :)

a teraz kolejna aktualizacja drużyny:
Elsindel - Kao, elf leśny, wasz dowódca, który wie o was wszystko;
szamanVV - Turin Weissman, człowiek, sierżant najemników, bardzo doświadczony wojownik;
Asar - Asar, człowiek, doskonały kucharz, zielarz, medyk i truciciel;
Emiel Regis - kapłan uzdrowiciel dużych rozmiarów;
Eyu - Dalhe, elfka leśna, piękna tancerka i śpiewaczka, plotka niesie że jest dziewczyną dowódcy;
MarheF - Mortimer, człowiek, "skrytobojca, ktory od czasu do czasu udaje zwyklego bandziora i siecze, co popadnie" :)
tamlinek - ?;
Corelius - Drall, jakiś dziwny elf, bardzo złośliwy i tajemniczy, nie bojący się niczego;
Satrapa - ?;
Malesuadus - ?;
Angael - czarnoksiężnik bitewny;
Shadar - ranger;
Gabik (być może) - ?;
qentin - Leeght, człowiek, świetny zwiadowca szukający zemsty;
+Higarra+ - ?;
Atai - Felet, niziołek, mistrzyni złodziejstwa i wykrywania pułapek, także magicznych;
Wilczyca - Gudrun, piękna krasnoludka, niezastąpiona w bezpośrednim starciu i po, kiedy użycza swych niesamowitych zdolności kowalskich;
Ileshender - Azrael, stary elf leśny, mag bitewny, któremu czasami odbija;
Frayer - Dassem Ultor, wilkołak, którego furia bywa śmiertelnie groźna.

(mam nadzieję że nikogo nie zapomniałam)

reszta ludzi - wpisywać się! :)

PAX!

Jesli ktos po mnie czegos oczekuje...
23 I 2003 13:20 CET Gabik

To ja poprosze o V-mailowe ponaglenie. Bo coprawda czytam wszystkie posty, ale pochloniety nauka wykroczen moge byc nie dosc kumaty... ;-)

KcVV!

Wilcza sprawa
23 I 2003 13:34 CET Wilczyca

Skoro nasz wilkołak jest kontrolowany w swych ,,popędach" ;) przez dowódcę, to ja jestem za.