Strona: 213

O_o
24 I 2003 12:23 CET Frayer

Choroba mnie męczy... Chciałbym być na dzisiejszym spotkaniu, lecz kiepsko się czuję i mnie nie będzie raczej (na 85%). No ale to przecież nie ostatnie spotkanie, no nie? :P W przyszłym tygodniu mam niestety zajęcia, więc nieszybko się pojawię :( Trudno się mówi...

Co ze mna?:D
24 I 2003 14:29 CET Sir-Torpeda

Juz w niedziele bede we Wrocku, totez trza by sie bylo jakos zgadac. Mi najbardziej by pasowalo spotkanie w poniedzialek wieczor, badz w niedziele rano (albo i wtedy, i wtedy - milo jest spedzic czas z ciekawymi ludzmi).

Agena: Why na #valkiria nie wpadasz juz?

Siłacz
24 I 2003 14:30 CET Asar

bez ublizania nikomu moze sie przydac do podaj, posprzataj pozamiataj.


Agena wszyscy tesknia za toba i Coreliusem

X_x
24 I 2003 14:39 CET Frayer

Zaraz, qrde, stworze halfinga demonologa albo krasnoluda kapłana Shallay´i, a może elf świniopas?
Nikomu dogodzić nie można :(
To jest qrde bardzo silny wojownik a nie sprzątaczka, do cholery!!!

Isildur
24 I 2003 15:39 CET +Higarra+

Ponury Elf o pustym spojrzeniu. Przyłączył się do odziału jakieś 1,5 roku temu, z pewnością był dobrym nabytkiem, słucha rozkazów, bez cienia trwogi staje do walki z każdym przeciwnikiem, a jego sprawność we władaniu bronią wydaje się wręcz nienaturalna. Jest mocno związany z lasem, często odnosicie wrażenie, że poprostu wie o wszytkim co dotyczy lasu. Pewnie dlatego pełni w oddziale funkcje zwiadowcy. Do walki chodzi z dziwnym póltoraręcznym mieczem o zupełnie czarnym ostrzu, ale jak każdy elf potrafi obchodzić się z łukiem. Jakby tego było mało, to na dodatek zna sie troche na magii, co prawda Azrael jest o wiele lepszym magiem, ale Isildur z miesiąca na miesiąc czaruje coraz lepiej, przynajmniej tak mówi.

Ma tylko 180cm wzrostu i jest dośc mocno zbudowany. Ma stalowosiwe włosy i szare matowe oczy. Chodzi dość prosto odziany, mocne buty, czarne spodnie, i kolczuga na grubej lnianej koszuli. W przeciweństwie do większości elfów włosy strzyże na krótko, nie przejmując się za bradzo tym jak wygląda, poprostu zależy mu na tym, żeby nie przeszkadzały w walce i łatwo było utrzymac je w czystości. Bez trudu można dostrzec, że jego kark, ręce i zapewne plecy, szpecą paskudne blizny, zapewne od bata. Łatwo można domyslić się, że ból nie jest Isildurowi obcy.

Nie jest zbyt rozmowny, nie znaczy to że unika reszty oddziału, ale sam z siebie nie zaczyna rozmowy. Trzyma się na uboczu, zazwyczaj siada w konarach jakiegoś drzewa i słucha wiatru. Jednak nawet krótka pogawędka z nim wystarczy by stwierdzić, że kiedys musiał pobierać nauki na jakimś uniwersytecie lub innej tego typu placówce. Świetnie zna się na historii, polityce i ogólnie ma pojęcie o otaczającym go swiecie. W odziale dał się poznać jako osoba honorowa i taka na której można plegać.

A po co tu jest ?
"To już sprawa miedzy mną z Kao. Ale mogę wam powiedzieć, że to nic szczegónego. "

- Jest robota do wykonania.
- Mów dalej szefie ...

NIE!
24 I 2003 15:42 CET MarheF

Ile jeszcze będzie tych elfów!? Toż to jakaś plaga. Gdzie nie spojżysz tam elf... Chyba będe kolekcjonował eflie uszy... ARGH!

Frayer fajna postać. Wilkołak wnosił trochę egzotyki, ale biologiczny megapowerfist też jest niezły.

MarheF

Ostrzegałem ...
24 I 2003 15:56 CET +Higarra+

;P

Pal licho że elfy...
24 I 2003 16:00 CET szamanVV

ale że też wszystkie są mało rozmowne! :D

a niby z kim mają gadać???
24 I 2003 16:04 CET RinV

z Marhef´ą czy z tym mięśniakiem od miotły???
;->
(tak zaglądając przelotem)

Elfy - Be Gone!
24 I 2003 16:04 CET Frayer

Trza tu jakiejs trutki na Elfy. Dawać mi tu jakiegoś drwala-elfobójcę!

"Biologiczny megapowerfist" - buehehehehehehe! ;) Dobre określenie. Cóż... niestety Elsindel nie życzy sobie zwierzuff w odziale, a jeżeli Onos T´oolan ma być drużynowym tragażem lub koniem pociągowym to mu też podziękuję za uczestniczenie w programie.

.
24 I 2003 16:10 CET Asar

RinV - kto zacz. nie przypominam sobie ciebie.


Gosc przyjerzdza w niedzieele i brak odzewu. co to ma sie znaczyc

Szaman
24 I 2003 16:11 CET Eyu

Wszystkie mało rozmowne, tak? Czuje się urażona :( Ale pożyjemy zobaczymy jak z tą rozmownością będzie ;)

SYLA

Ktoś wie...
24 I 2003 16:13 CET szamanVV

czy C. będzie? mam dla niego sporą porcję nie-jabłek Lobo.

A może oddział będzie się nazywał...
24 I 2003 16:17 CET Frayer

..."Banda milczących elfów"?

HA!
24 I 2003 16:46 CET MarheF

A jednak jade na Krakon! Jak to śmiesznie w życiu bywa... Niczego nie można być pewnym...

Ale 31.I w piątek na spotkaniu też mam zamiar się pojawić.

SzamanVV jeśli masz jakąś ważną sprawę do C to daj znać na Vmail a podam Ci jego numer.

MarheF

LUDZIE
24 I 2003 17:49 CET Asar

Kondradmirał przyjeżdza. MOZe by ktos sie nim zapoiekował. ja mam 2 100dniowki nie moge. a po za tym mam coraz gorsze oceny i nie długo zabija mnie rodzice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Oj tam:P
24 I 2003 18:02 CET Sir-Torpeda

Spoko Asar, sie nie denerwuj tak ^_^

Przeciez sie na Was nie poobrazam, jak sie nie spotkamy ^^ A w razie czego, jeszcze nie raz bede we Wrocku, to nawet sobie gdzies we dwoch na piwo wyskoczyc mozna:->

QcV :)

Wicie co
24 I 2003 18:03 CET Asar

zrobiołem emotke do GG ze znaczkiem VV :-). Mozna to znalesc pod adresem http://asar.neuronet.cjb.net

Frayer
24 I 2003 20:38 CET Shadar

Odnośnie tego drwala-elfobójcy - kiedyś pewien leśny elf powiedział:
"Kiedy widzę drwala ścinającego drzewo, ja łamię 1 gałązkę, robię z niej strzałę i zabijam go ... :P "
A co do kolekcjonowania elfich uszu - uprzedzam tanio ich nie sprzedam ! :) I liczę na to, że poprze mnie moja elfia brać ;-)

Elfia brać, co?
24 I 2003 23:13 CET MarheF

Może rzeczywiście dobrą nazwą dla tego oddziału będzie "Ekipa Tajemniczych i Milczących Elfów + reszta" - w skrócie ETiME+.

A teraz mały cytacik:
"Bestia największa zna trochę litości, lecz ja jej nie znam bo nie jestem
bestią." William Shakespeare "Ryszard III"

Dajcie mi znać jakbym się powtarzał...

MarheF