Strona: 255

Agena
15 III 2003 15:31 CET Asar

Od grudnia proszę się Artuta o podpięcie którejś ze stron VV do V4. Sama widzisz jaka jest jego reakcja na mają groźbę. Chodź z drugiej strony kolejny wiś w rozpisce działów chyba nie zmieni za dużo na V i może się Artut zgodzi.

Nie robmy Pionu
15 III 2003 17:46 CET Elsindel

bo Piony sa tematyczne i nie wyobrazam sobie, co takiego moglibysmy dac Valkirii jako pion ;-) A co do struktur... hm. Moze tak - zastanowmy sie na razie, CO w ogole mozemy robic (jaka dzialalnosc) i PO CO. Strona www (still on the to do list...), SyZyFy (to dziala i to fajnie :), moze jakies meczyki moze, ja zaprosze czasem na wycieczke rowerowa tu i owdzie, no a poza tym..? Ach, Kontakt czasem.

możemy
15 III 2003 18:12 CET Agena

jeszcze robić konwenty :) i możemy udawać klub fantastyki, bo nie wszyscy syzyfowcy są z valkirii (ale to się niedługo zmieni :)))
co jeszcze? nie wiem...

PAX!

.
15 III 2003 18:12 CET Asar

Niestety cos mi mówili szkole, za jaką maturę mam pisać za 1,5 miesiąca wiec chyba czas się zabrać do nauki. Ale na poważnie to ja chciałbym się zająć stonką VV. Jeśli ktoś z was zrobi ja teraz to ciała bym współpracować z nim później przy jej kreacji. Teraz nie mam czasu. Za bardzo wiec ja proponuje pion (wewnątrz VV) komputerowy.

Demnetuję plotki o...
16 III 2003 13:48 CET MarheF

... rzekomej stuprocentowej śmiertelności na sesji X-com. Ogłaszam również iż wszyscy Ci, którzy pod koniec sesji znajdowali się w budynku magazynu (czyli jakieś 75% oddziału) przeżyli :-)

Sytuacja jest niepewna w stosunku do porucznika (Angael), operatora miotacza ognia (Agena) i przemądrzałego mózgacza (Frayer). Potwierdzone zgony to sierżant i operator granatnika. Status misji jeszcze nie jest do końca pewny. O tym czy udało wam się odnieść sukces czy porażkę dowiecie się na następnej sesji :-)

MarheF

Ja chce grać w X-Com na następnych SZF.
16 III 2003 14:59 CET +Higarra+

A co do SC/Alien i co tam jeszcze wymśle, to jestem w trakcie opracowywania mechaniki z DUŻYM naciskiem na psychologie postaci. (tzn. Macie spore szanse na to, że sami się wystrzelacie :>)

aha, i jeszcze jedno.
Następna sesja SC/Alien nie odbędzie się w konwencji Heroic DemiGod and Don´t Fuck with Us SF

Higarra
16 III 2003 15:12 CET MarheF

A czy w tym tygodniu nie miało być kontynuacji jubsesji? Jeżeli agena stwierdzi że nie prowadzi to jedziemy X-com´a ale jak by co to jubsesja ma pierwszeństwo.

MarheF

Jak tylko
16 III 2003 22:23 CET Agena

wszyscy jubisesjowcy się pojawią, to poprowadzę. mówiłam już, że jestem gotowa w każdej chwili kontynuować :) a mam dla was jeszcze parę rzeczy w rękawie :)
także jak ktoś nie będzie mógł niech powie od razu. ja będę napewno, chyba że zdarzy się coś nieprzewidzianego.

PAX!

Tym
17 III 2003 8:38 CET Chronomanta

razem nie jestem pewien mojej obecnośi na SyZyFie :( ... bo mam cholernie dużo rzeczy na głowie ... (niedosłownie).

MarheF : wybacz ...
______________________________

Zaczyna się ocieplać :) może niedługo wreszcie zagramy sobie w nogę :))))))

Malesuadus : jeżeli zdarzy się coś nieprzewidzianego , to czy będziesz kontynuował ostatnią sesyjkę ?... aha , i czy będę mógł przysłużyć się drużynie czymś innym niż tylko medytacją ;-) ?...

A więc do zobaczenia w piątek (chyba)...
Powinienem się tu jeszcze zjawić w czwartek ...

KcVV.

EOCT.

Co do sesji na SyZyFie
17 III 2003 11:30 CET Malesuadus

to o ile nie będzie jubsesji, na pewno będę prowadził.

Chronomanta: wybacz jeżeli się nudziłeś, ale po prostu ta sesja była kontynuacją poprzedniej, która z racji nieobecności czysto walczących postaci, miała nieco inny przebieg, dlatego niezwykle trudno byłoby cokolwiek wtrącać z walką. Na następnej - zobaczymy...

Co do meczu, zaczynam prowadzić statystykę, jak tylko forum wybierze kapitanów obu drużyn.
- Chronomanta: bramkarz
- Eyu: sędzia?
- VV: ???
- Malesuadus: chciałbym zarezerwować sobie bramkarza drugiej drużyny :)

Higarra, z chęcią widziałbym cię ze mną w drużynie jako napastnika :)

Czekam na odzew!!!

EGO SUM

Me (maybe) returns
17 III 2003 13:19 CET Corelius

Pod wplywem pewnych przemyslen moze pojawie sie w niedlugiej przyszlosci na SzFie. Mam zamiar poprowadzic wtedy projekt, ktory okreslam mianem SpecOps RPG.
Chetnych zapraszam. Od razu mowie, ze chetnie widzialbym w druzynie Higarre, Angaela i Malesuadusa.
O co sie rozbija? Jestescie oddzialem do zadan specjalnych. Od razu uprzedzam ludzi, ktorzy mysla, ze bedzie tam miejsce na niesubordynacje, heroiczne akcje typu rambo, kompletny brak realizmu - dajcie sobie spokoj z ta sesja. O ile jeszcze akcja a´la Rambo ma szanse przejsc (ryzykujecie najwyzej zyciem postaci - i to mocno), to jesli ktos zechce odgrywac niesubordynowana postac, to albo zabronie mu tego ja, jako MG, albo zostanie taka postac aresztowana i podziekuje za granie. Czemu?
Otoz czlonkowie oddzialu SpecOps to najlepsi ludzie, spcjalnie wyszkoleni, a wczesniej wyselekcjonowani.
Ten oddzial wzorowany jest na oddziale Tecza z ksiazki T. Clancy´ego, a nie na zgrai rodem z X-com Marchewki. To zawodowcy, specjalisci w swojej dziedzinie, ktorzy wiedza co umieja zrobic i sa karni. To nie jest miejsce gdzie zwozi sie wiezniow, uparte marine´s z niewypazona geba i zerem poszanowania procedur i zwierzchnikow, czy tez ludzi ktorzy nie umieja obsluzyc karabinu.
Czlonkowie oddzialu sa karni, znaja procedury wojskowe, sa wyszkoleni i przestrzegaja regulaminu. Sa chluba swoich krajow. SEAL, Rangers, SAS, GROM, Delta Force, SpecNaz, GSG-9, GIS - najlepsi czlonkowie tych oddzialow w jednym miejscu. To wy.

Dlaczego mam ochote na poprowadzenie takiej sesji? Sprawa jest prosta. Uwielbiam Toma Clancy´ego i od dawna mialem chec na cos takiego. Teraz wydaje mi sie, ze mam odpowiednia ilosc materialow. Mam zamiar postawic na realizm. Jednostka bedzie znakomicie wyposarzona - wszak to elita. Ale nie liczcie na glupie zachowanie przeciwnikow - elity nie wysyla sie na glupcow.
Ponadto dodatkowa mobilizacja byl sposob prowadzenia X-com przez Marchewke. Osobiscie nie podobal mi sie on straszliwie. Czemu?
Sluchaj teraz Bolo:
X-com, dumni obroncy ziemi. Wow. Czy to nie brzmi wspaniale? Ale tak na prawde to standardowy garnizon Wojska Polskiego, pelen poborowych charakteryzuje sie lepszym zapleczem i znacznie wyzszymi umiejetnosciami bojowymi. A takze dyscyplina.
Jak Ty sobie wyobrazasz jednostke, ktorej zadaniem jest ocalic ziemie przed inwazja, jesli do jednostki owej przybywaja ludzie, ktorzy w duzej czesci powinni wpierw pojsc do szkoly wojskowej (a niektorzy raczej najpierw do ogolniaka), potem przejsc dluuuuugi kurs musztry i dopiero wtedy trafic do jakiejs jednostki, gdzie po kilku latach mogliby dopiero sie wykazac. Sklad personalny sil X-com jest tragiczny. Tylko i wylacznie moja (nie mojej postaci) dobra wola sprawila, ze postac Ageny poleciala na misje, a nie do kostnicy lub pierdla. Albo dzieciaki w oddziale. Czys Ty zwariowal? Wiezniowie... co kolejne? Klaun? Ciezarna kobieta w 8 miesiacu?
Karnosc. To jest wojsko. Charakter oddzialu wskazuje na to, ze powinien panowac tu rygor. Kiedy zolnierz na stanowisku dowodczym mowi "skacz!", zolnierz pyta "jak wysoko?", a nie szczeka jadaczka, jak co poniektorzy. To nie jest oddzial poborowych (ktorzy notabene sa bardziej karni). Poza tym - przestrzeganie procedury lancucha dowodzenia. Zolnierz gdy ma sprawe idzie do bezposredniego przelozonego, a nie najwyzszego stopniem zolnierza w okolicy.
Kolejna sprawa - sprzet. Spojrz na zaplecze przecietnych koszar Wojska Polskiego. Magazyny pelne amunicji, broni, mundurow i innych czesci ekwipunku. Magazyny z porzadna zywnoscia (a nie jakies puree). Garaze z pojazdami. Swietlice dla zolnierzy. A stan finansowy naszego wojska jaki jest, kazdy wie. I teraz probujesz mi powiedziec, ze miedzy narodowa jednostka, ktorej misje maja najwyzszy priorytet, zasilana z funduszy miedzynarodowych nie ma funduszy na zakup podstawowych czesci wyposarzenia?
Sprawa systemu Land Warior. Sprzet ten w naszej rzeczywistosci jest w fazie testow. Biorac pod uwage postep technologiczny, jaki dokonal sie w rzeczywistosci X-com, to sprzet ten powinien lezec na kazdej polce w kazdym magazynie wojskowym. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze wspolczesna kawaleria pancerna Stanow Zjednoczonych ma na pokladzie kazdego czolgu i transportera opancerzonego taki system. Z ta roznica, ze nie jest on przenosny, a jedynym problemem obecnie jest zapewnienie niezawodnosci i odpowiednich zapasow energii dla plecaczka, ktory nosi zolnierz majacy Land Warior. A caly komletny system wcale nie jest tak drogi, by byl poza zasiegiem organizacji, ktora stac na taka baze i na takie badania, jakie prowadzi. A tym bardziej, ze podstawa na wspolczesnym polu bitwy jest informacja. Nie karabin, granat czy czolg, a informacja. I kazdy dobry dowodca o tym wie. Tak wiec taki system bylby jednym z pierwszych zakupow dowodctwa.
Kolejna sprawa - polityka zywieniowa. Armia ma obowiazek zapewnic zolnierzowi godziwy, pelnowartosciowy posilek, nie rzadajac za to ani grosza. Nie moze byc tak, ze na stolowce podawana jest jakas papka, a za konkretniejsze pozywienie - niezbedne przy wojskowym trybie zycia - trzeba doplacac.
Zaplecze sprzetowe. Co to za baza, gdzie amunicja konczy sie po drugiej misji? Brygady terrorystyczne wujka Zenka sa lepiej uzbrojone. To samo tyczy sie ilosci narzedzi, do wyrzadzania innym krzywdy.
Sytuacja z czolgiem. Chcesz mi powiedziec, ze dowodctwo nie ma funduszy na czolg, a zolnierz pracujacy w rzeczonej bazie moze kupic z dwa... O czym my wogole rozmawiamy?
Nastepna sprawa. Realizm w twoim prowadzeniu dostal ciezkiego kopa i skulil sie w ciemnym konciku, gdzie go wogole nie widac. Wybacz, ale jesli ktos dostaje w twarz granatem napalmowym, to lezy nieprzytomny, a w szpitalu czeka go operacja, jakiej nie powstydzilby sie Michael Jackson, a nie gasi sie i biegnie dalej, prawie nie poparzony. Pomijajac juz uszkodzenie oczu, przez ktore praktycznie nie da sie strzelac, ofiara czuje piekielny bol i praktycznie mdleje. Zreszta polej sobie twarz plonacym napalmem, albo posyp fosforem, a zobaczysz o czym mowie (o ile przezyjesz...).
No i kolejna sprawa - nie powinienes pozwalac graczom na okazywanie takiej niesubordynacji, gdyz w tym momencie kompletnie nie wczuwaja sie w postacie, tylko okazuja swoj wlasny charakterek. No i swoboda tworzenia postaci zbyt wielka. Nie ma sensu pozwalac tworzyc postac, ktora gdy dostanie karabin zaczyna sie zastanawiac za ktory koniec sie to trzyma; postac nie moze byc tak mloda, bo to niemozliwe z racji procedur wojskowych; nie ma prawa byc kryminalista (zwlaszcza tym zlapanym i osadzonym); musi - w wypadku takich sesj po prostu MUSI - byc osoba wojskowa z dobrym wyszkoleniem, sporym bagazem doswiadczen i musi to byc osoba odpowiedzialna, karna i zaufana.
Tego bardzo brakowalo u wielu osob.

Aha - mozliwe, ze raz na jakis czas pojawie sie na SzF z ramienia Portalu...

Co do pionu - IMO niewykonalny pomysl. Mam tez inna teorie na ten temat, ale zatrzymam dla siebie :p

C. (zastanawiajacy sie czy w pelni powrocil)

Co to znaczy
17 III 2003 14:17 CET Elsindel

"z ramienia Portalu"? Brzmi to co najmniej groznie :)

to znaczy
17 III 2003 14:51 CET Corelius

ze wtedy bede czlonkiem Grupy Wsparcia Portalu i bede wypelnial swoje zadanie :)

O ile bede wogole sie bawil w SzF i VV...

C.

=(
17 III 2003 17:00 CET qentin

niestety wyglada na to iz niebede mogl sie zjawic na SyZyFach=( life sucks=(

sie zobaczy...

/qentin

ojej
17 III 2003 17:29 CET tamlinek

troche mnie tu nie bylo,jakbym opowiedzial,to i tak by nikt nie uwierzyl,wiec nie relacjonuje.Vilicznka(tfu!) przegonila nas...jak?????

Wlasciwie :)
17 III 2003 18:12 CET Elsindel

Wlasciwie nas przegonila :) I teraz nikt sie nia nie bedzie przejmowal :P

SZF... ja w ten pt bede, ale za tydzien chyba jade do Krakowa z misja specjalna, wiec na szf mnie nie bedzie; a za dwa tygodnie mam egzamin z JFiZO i tez tak nie bardzo. Wiec jak jubisesja, to najlepiej w ten pt.

Jakoś tu niewesoło :(
17 III 2003 20:12 CET Eyu

Wszyscy (prawie) nagle zniknęli... Cicho... martwo... Buuuu... :(

Jakoś nie ma tematów do rozmowy, czuje się jak zaraz po wstąpieniu do V... Ja sie tak nie bawię :O

Eyu
17 III 2003 20:28 CET Asar

ponieważ znów zafascynowałem się programem SETI@home, spróbuje namówi cię na przyłączenie się do niego. wieje szczegółów w "wieściach"

+H+
17 III 2003 20:35 CET qentin

co to znaczy ze "Następna sesja SC/Alien nie odbędzie się w konwencji Heroic DemiGod and Don´t Fuck with Us SF" =P? juz ta miala taka nie byc=P jak sie gra z psychopatami to konwencja "Heroic DemiGod and Don´t Fuck with Us SF" obowiazuje=P

Asar: heh.. nie prowadz swojej sesji beze mnie.. plisss.... ;-)

mecz pilki noznej?? ciekawa propozycja.. jak dla tekiedy psychopaty jak ja=P
/qentin

qentin
17 III 2003 20:40 CET Asar

ok bede czekał. Mozesz mi wczesniej wysłac postac na maila??