Strona: 264

=)
31 III 2003 14:53 CET qentin

mozliwe calkiem ze sie pojawie.. a bylbym za SyZyFem of coz;-)

Szaman i Els: co to ma byc? formalizmy to pikus;P heh.. o tej porze bedziecie juz po czy mi sie tylko zdaje? taak! wkopuje Was!:
/straszacy stek bzdur mode on/

abstrahujac od altruistycznych sofizmatow metafizycznego pietyzmu, konkluduje iz Wasza propenderacyjna doglomeracja zalamuje sie w adekwatnej symbiozie

/straszacy stek bzdur mode off/

apropos gasnacych slonc... tooo... czy zamierzamy skonczyc te sesje? pytanie do wszystkich ktorzy mieli stycznosc z niejakim oficjerem potylicznym;P

Asar: zyczenia kategorii "A" ;P

/qentin

Ehhhh...
31 III 2003 14:57 CET Skeleton

Zając, kiedy ty sobie wreszcie wbijesz do tego pustego, zapijaczonego łba, że jestem od ciebie starszy, gówniarzu...Czy naprawdę zawsze trzeba sobie szacunek wyrabiać siłą? To strasznie męczące i prymitywne...A dowcipu nie spaliłem, tak mi go ktoś opowiedział i to NA PEWNO nie byłeś ty.

Wiecie co...
31 III 2003 18:06 CET Elsindel

...wciaz nie wiem, kim sa niektorzy z VV (tzn. nie znam lub nie kojarze twarzy) - Skeleton, Shadar, pewnie paru innych. A chcialbym wiedziec, kto zacz. Zdjecia trzeba miec na stronie VV...

Eeeee! Panie Elsindelu!
31 III 2003 18:45 CET MarheF

Co to ma znaczyć że wy w dzień piąty przyjść nie chceta? My się ino nudzić bez Pana bedziem, bo tu nam gra umknie a i sal nie otworzą ... BZZZZT! ... ... ... Podsystem wieśniczej mowy niesprawny... BZZZZT! BZZZYYYT!
...

A teraz kto mi powie "dlaczego elfy kury ubiły"?

MarheF

war, destruction, dark paradise...
31 III 2003 19:47 CET qentin

polecam LACUNA COIL

/qentin

Chcem
31 III 2003 20:28 CET Elsindel

ale muszem nie przychodzic :( Pierwsza czaesc egzaminu z jezykow formalnych... brrr...

mialem w tym semestrze uczyc sie porzadnie, nie obijac i tak dalej. I kicha...

Dokończyć to bym chciał
31 III 2003 21:57 CET Satrapa

ale nie będzie szamana. O ile od biedy Elsindela mógłbym (ze względu na chorobę postaci) odżałować ( :] ) to szamana nie.
Proponuje powrót do źródeł, - powrót do przeszłości, co wam szkodzi?

Puppetmaster, myślałem, że już sobie darowałeś to "s" i "A".
Fajnie, jestem święty :D
Wytłumacz prosze jeszcze do kogo to: "j/k nie bierz sobie do serca :)" było

Proponuje bojkot konwentów krakowskich. W związku z tym, jak to za***ne miasto (lub raczej ludzie z niego) odnoszą się do Wrocławia, obowiązkiem patriotyczno-lokalnym jest odpowiedź. Z "Wielką Wsią" przegrywają, to biorą się za inne miasto na "W". Kraków to za***ie (wszystkie firmy zwiewają do 100licy, ludzie uciekają za pracą), które swoją prowincjonalność próbuje sobie na nas odbić. My mamy bliżej do Europy :P
Zapewne wielu się nie zgodzi z tym bojkotem, bo jest zbyt związane z tą kliką, pozatym to jest portal Krakowski (najwyższe szychy to Kraków - Artut).

Nawet Solarisa nam zgnoili.

Proszę o pomoc
31 III 2003 22:09 CET Satrapa

szukam jakiegoś sposobu na kontakt (najlepiej mail) z Alienem (jeżeli to on stał za Solarisem).

Ps. Ma ktoś The Craft (Szkoła czarownic) w dobrej jakości?

Satrapa
31 III 2003 22:30 CET Eyu

Kontakt w sprawach organizacyjnych:
Tomasz "Alien" Ciski - tomekciski@onet.pl :)
Jest w necie :D

Kilka uwag...
31 III 2003 22:58 CET Elsindel

Satrapa - rzeczywiscie, jestes czlowiekiem bardzo konfliktowym (choc stwierdzenie "jestem czlowiekiem konfliktowym" w niczym Cie nie usprawiedliwia przy jakims konflikcie :). Co to znaczy: ´bojkotujemy krakowskie konwenty´? Głupota. Czemu niby Wrocław miałby zastrzegać sobie termin do robienia konwentów? Super! To ja w takim razie zastrzegam sobie, że w grudniu wolno ludziom przychodzić tylko do mojego spożywczego, reszta niech sobie sprzedaje w pozostałe jedenaście miesięcy! Piszesz: ´pewnie ktos nie poprze mojego bojkotu...´. Jasne - ja nawet mysle, ze nikt go nie poprze.

Przecież nie o to chodzi w tamtej rozmowie, Satrapa. Nie o o to chodziło Artutowi i innym, gdy mówili o conQueście i Solarisie. To, co piszesz Ty i, zdaje się, czeski, ma się jak - nie przymierzając - pięść do oka; można jedno drugim co najwyżej stłuc (co Wam przychodzi bardzo łatwo).

Kraków kliką? Nie wiem, może i są. Nawet jeśli - co z tego? Nie zauważyłem, żeby się na poważnie wywyższali. My, na przykład - my wrocławianie - uważamy, że Wrocław jest najlepszym miastem w Polsce. Zaprzeczysz? Nie - bo to prawda, tak uważa znakomita większość wrocławian. Ma _pewne_ powody - ale krakowiacy też mają.

Proszę bardzo, bojkotuj(cie?) sobie krakowskie konwenty. Ale we własnym imieniu, a nie w imieniu wrocławian, bo ani ja, ani większość z VV czy w ogóle wrocławskich fantastów się pod tym nie podpisujemy. (słowo większość umotywowane jest nadświadomym przekonaniem i pewnością siebie, przepraszam za to, jednak nie mogę się oprzeć owej pewności)

Napisałeś, że lokalnopatriotycznym obowiązkiem jest jakaś reakcja na zachowanie, o którym mówimy. Bzdura. Nikt nas nie atakuje, a jeśli nawet, to lokalnopatriotycznym obowiązkiem jest uśmiechnąć się z politowaniem i odpowiedzieć: "napisz sobie to, co mówisz, i przeczytaj, dziecko".

Dalej - ten portal nie jest krakowski. Ten portal jest ogólnopolski, jak mało który w sieci (i pewnie w ogóle na świecie). Artut powiedział mi ostatnio, że w przeciwieństwie do innych polskich portali fantastycznych tworzymy _społeczność_ i teraz przyznaję mu rację. Tworzymy prawdziwą społeczność. Są mniej i bardziej znani i lubiani, są przywódcy, są cisi bohaterowie, są pracusie, są karierowicze, są związki, są ciągle zmiany, rozwój, problemy, brak kasy, kłótnie, pożegnania, wielkie "come-backi", idioci, geniusze, tytani pracy i/lub myśli, poeci, spotkania, kultura, slang, i tak dalej. Są też niczym nieusprawiedliwione, chybione perory nazbyt dumnych lub pochopnych młodzieńców. Znajdą się nawet kiepsko uzasadnione odpowiedzi nie mniej pochopnych młodzieńców, którzy są przekonani, że słusznie chcą poskromić czyjś konfliktowy charakter lub próby szkodzenia lokalnym społecznościom...

Musze sie
1 IV 2003 13:07 CET Corelius

zgodzic z Elsindelem. Poza tym uwazam, ze rozdmuchano ta sprawe az za bardzo. Na forum organizatorskim tez byla mala utarczka na linii Czeski wstawiajacy sie za Solaris, a repkiem organizujacym ConQuest, ale tam ten spor wygasl po 2-3 mailach i byl o wiele bardziej kulturalny. Troche nie wiem co wy chcecie osiagnac tutaj tymi buntami? Bojkot Krakowa? Nie dzieki. Sorry, ale ja do tego reki nie przyloze.
Valkiria serwisem krakowskim? Bzdura. Fakt - wiekszosc admiralicji to krakowiacy, ale czego sie spodziewac innego? Toz to jest firma z siedziba w Krakowie, to i krakowiacy glownie sie nia zajmuja od gory.
Satrapa i Asar - odpuscie sobie. Nawet nie chcialo mi sie czytac calych waszych postow, bo tam sa po prostu IMO bzdury... Potepiacie ARTUTa za cos co sami jednoczesnie robicie. Zdajecie sobie sprawe z tego? Sugeruje zrobic na tamtym topicu EOT, chyba ze doprowadzicie do sytuacji, ze obok wiesci Czeskiego pojawia sie w koncu i wasze, o podobnej tresci...

C.

Rany...
1 IV 2003 14:14 CET darthkicia

Jestem z Krakowa. Prawda jest taka, że krakowskie konwenty są DOBRE i dlatego są organizowane. Mamy w Krakowie osoby, które znają się na organizowaniu konwentów i robią to profesjonalnie. Tak więc zamiast narzekać, Satrapo, że wszystkie konwenty są w Krakowie, znajdź dobrych, znających się na rzeczy organizatorów w swoim mieście i zorganizujcie konwet. W ciągu roku jest wiele wolnych weekendów. Jeśli chcesz bojkotować krakowskie konwenty to ok, spoko, poradzimy sobie. Poza tym jaki to ma sens? Bojkotuję krakowskie konwenty, bo nie lubię Artuta, bo oni są dobrze zorganizowani, bo do nich ludzie lubią jeździć, bla bla? Może dołóż starań aby wrocławska Szedariada dorównała poziomem Imladrisowi, bo bojkotowaniem niczego nie osiągniesz, a możesz zrazić niektórych do Wrocławia. Bo strasznie niemiło jest przeczytać jak Wrocławiak nazywa moje miasto "Wielką Wsią". Za kogo Ty się uważasz? Ok, jesteś rozgorycznony, że Solaris się nie odbędzie, ale co ma Conquest do tego? Zapewniam Cię, że wiele imprez odbędzie się w czasie "długiego weekendu" i też nie mogłam się zdecydować co wybrać. I wcale nie znaczy to, że wybrałabym Solaris jeśli Conquestu by nie było.

PS: Myślałam, że to ARTUT zachowuje się niekulturalnie i było mi wstyd. Zmieniłam zdanie. Satrapa go przebił.

Ktoś wymienił me imię...
1 IV 2003 14:24 CET czeski

..więc zjawiam się. a co mi szkodzi.

Nie nadinterpretujcie moich słów, proszę.

Drodzy Breslauerzy, jestem przeciwny bojkotowi czegokolwiek. Podnosiłem głos z tego tylko powodu, że uważałem i uważam nadal "wepchnięcie się" Konkłestu za towarzyskie faux pas (czy jak to się tam pisze), czyli jak to nazwałem po polsku: skur...syństwo. Bo tak się nie robi. Po prostu. Ale trudno, Alien zrezygnował z tegorocznej edycji Solarisu. Niech dzieje się Konkłest. Pozostaje przyszły rok na kontratak. :)

Ja osobiście jadę do Krakowa. Bo czemu nie? Konwent jest konwent i tyle. Mimo, że wiosna we Wrocławiu piękna jest. I to samo doradzam wszystkim.

Jestem Brombergerem, ale od dziecka często bywałem we Wrocławiu i to miasto jest najbliższe zaraz po Bydgoszczy. I tak między nami (tylko cicho, żeby centusie nie usłyszały..:) to uważam, że Wrocław jest wspanialszy od Krakowa. We wszystkim. ;)

Ha!
1 IV 2003 14:37 CET darthkicia

Wiosna wszędzie jest piękna, nie napiszę, że w Krakowie piękniejsza, bo to bez sensu. Ale Planty oraz bulwar wiślany o tej porze roku jest naprawdę piękny. Polecam.
A tak na marginesie to w Krakowie jest klimat, którego w żadnym innym mieście Polski nie ma. Jeśli go nie czujecie, to jesteście niewrażliwi. Albo zazdrośni :).

Klimat...
1 IV 2003 14:45 CET czeski

...no... ten smród Nowej Huty... i smok, sorki, smog nad miastem.... :)))

Co z SyZyFem?
1 IV 2003 14:57 CET Malesuadus

Czy może będzie? A może nie? bo ja jestem za SyZyFem.

I MOŻE W KOŃCU WYBIERZECIE KAPITANÓW DRUŻYN PIŁKARSKICH I SIĘ ZADEKLARUJECIE KTO NA JAKIEJ POZYCJI BY GRAŁ?!?!?!

I zostawcie tematykę konwentową i antykonwentową, bo prowadzi to tylko do sytuacji, w jakiej kiedyś znalazł się Qentin - pamiętacie: Viliczanka.

EGO SUM

czeski
1 IV 2003 15:23 CET darthkicia

Wiesz, Nowa Huta to nie Kraków :)). My się nie przyznajemy ;)).

Czeski
1 IV 2003 15:35 CET MarheF

Jesteś demonem? Wystarczy wypowiedzieć (lub wypisać) Twoje imię, a od razu się zjawiasz.

Co do sporu Solaris a ConQuest to powiem iż boleje na tym że wrocławski konwent się nie odbędzie, ale nie przeszkodzi mi to aby się w tym czasie do krakowa udać. Ogólnie kraków jako miasto średnio mi się podoba i jakakolwiek atmoswera miała by tam panować Ja jej odczuwam. Co do jakości krakowskich konów... cóż... po Krakonie mam mięszane uczucia, ale fakt faktem Imladris był niezły.

MarheF

Cóż
1 IV 2003 16:20 CET darthkicia

skoro Wrocławiacy uważają, że ich miasto jest najlepsze, najpiekniejsze i och, ach to nie dziwię się, że nie potrafią i nie chcą poczuć atmosfery innego miasta. Wrocław jest ładny, ale atmosfery nie ma. Czy ktoś był na krakowskim Kazimierzu? Nie sądzę. Tak więc atmosfery Krakowa nie zna...

Ludzie dajcie spokój ...
1 IV 2003 16:34 CET +Higarra+

Jeszcze chwila zaczniecie się brać za łby z powodu atmosery/klimatu/fellingu swoich miast i tego, że one są "najlepsze". A jakby ktoś was poprosił o zdefiniowanie tego pojęcia, to prawdopodobnie byście nie dali rady.

Trochę powagi.

(Jeśli ten post jest bez sensu, to przepraszam, ale mam 38,5*c gorączki i mi się trochę kiepsko myśli)