Strona: 269

Armantin?
8 IV 2003 19:44 CET szamanVV

Nowe pomysły do mechaniki? CHCĘ TO ZOBACZYĆ!!!

"Kroniki Mutków"... MUTKÓW!!!
Gdzie ja żem położył tego Nimroda!

Więcej o sesji: cała historia dzieje się w mieście Fukido - jednym z najbardziej otwartych na inne kultury miejsc na Merkurym. Zglaszajcie kim chcecie grac - im szybciej tym lepiej abym mogl dogadac sie co do szczegolow postaci /lub zabronic gry :P/.

szaman
8 IV 2003 21:09 CET qentin

skoro tak to chyba az posiwece sie, poswiece i sie na SyZyFie stawie;) kroniki.. kroniki.. ja by gra freelancere i si dostosowa do reszt druzyn ;P przy czym certyfikatu wiarygodnosci na moja obecnosc nie wystawie ;P

dziwnie nie;P

EmielRegis: a Ty kiedy sie stawisz na jakas sesje? ;P Neate i Huan musza w koncu do Deadwood skoczyc i porzadek zrobic ;)

/qentin

REgis
8 IV 2003 23:27 CET Elsindel

pojawi sie na pewno na Vedze III w piatek, ale wtedy wiec na pewno nie zagra gdzie indziej ;-)

Dzięki Elsindel
9 IV 2003 17:01 CET EmielRegis

... że odpowiadasz za mnie ;) Ale to nie o SyZyFy chodziło.

qentin - Pojawie się, jak ktoś w końcu zaproponuje jakąś sesje, a nie w kółko tylko Warzone i M&M :(

Pozdrawiam wszystkich,
REgis

Czy ktos z Was
9 IV 2003 20:44 CET Elsindel

ma ochote wystapic w radio w niedziele? Radio Rodzina. Audycja na temat ´Tajemnicze swiaty mlodych ludzi´. Jeden z prowadzacych - Wojtek Partyka. Chetna osoba wzielaby udzial w rozmowie o RPG. Ja zapewne sie tam pojawie. Audycja bedzie w niedziele wieczorem, kolo 22. Innym zaproszonym gosciem jest psycholog. Audycja skierowana jest do studentow, ale tez troche starszych ludzi tego slucha :)

Jacys chetni (najlepiej studenci :)?

Elsindel
9 IV 2003 21:43 CET +Higarra+

Skoro masz być sławny, to podaj częstotliwośc na jakiej to radio gra.

Kolejna refleksja o pogodzie:
Jak do poniedziałku nie będzie DUŻO lepiej to zginą ludzie ...

EmielRegis
10 IV 2003 2:43 CET qentin

to trzeba pomeczyc trosze SWAT´a zeby DL poprowadzil, ja juz nie gram druga postacia w Deadwood bo mi zabili.. a tak wogole to nie podobal mi sie ten pomysl od samego poczatku;P anyway... pewnie przed swietami i tak juz nie wyjdzie, no chyba ze by... ;(

/qentin

męczcie, męczcie...
10 IV 2003 10:33 CET szamanVV

i tak wam to nic nie da.

MCh: jeśli ktoś się pisze na sesję to przypominam o podesłaniu informacji kim chce grać.

Jak na razie dodać mogę dowolne niemal postacie - ale im więcej czasu mija tym bardziej statyczna staje się konwencja przygody - a to oznacza że oewne postacie nie będą miały wiele do robienia.

EYU
10 IV 2003 13:26 CET ILESHENDER

Masz rację. Sesja delikatnie mówiąc nie była najlepsza. Moja wina, moja wina, moja wina. (Co prawda tego nie widzisz, ale w tym momencie uderzyłem się trzy razy w pierś). Postaram się też nie klnąć tak dużo. Do niedawna miałem jeszcze zasadę nieklnięcia na Valkiri, ale ostatnio byłem trochę nie w humorze.
Pozdrawiam
dasvidania

.
10 IV 2003 14:54 CET Asar

Jutro przyniosę na SyZyFa cyfrowke i wtedy będzie można porobić zdjęcia o których mówił Elsindel. To się naprawdę przyda bo ja nie kojarzę was wszystkich z waszymi twarzami.

Asar
10 IV 2003 15:55 CET qentin

jesli sie moze juz pojawie to mam jakas koszule i gajer zalozyc? =P

/qentin

.
10 IV 2003 16:03 CET Asar

jesli bardzo chcesz. Eyu moze przyjdziesz w sukience ??

Eyu...
10 IV 2003 16:38 CET qentin

sukienka.. sukienka.. =P

/qentin

Troche "nie w humorze"
10 IV 2003 17:20 CET Elsindel

?? Swietne zasady, Ileshender - jestem w humorze - ok, nie jestem - zasady won! Piekne...

Nie zdajesz sobie nawet sprawy, co moglbym zrobic, gdybym z bardzo silnych racjonalnych powodow (miewam je czesto) odstawil niektore z zasad, ktorymi sie kieruje. Oj, jak latwo wtedy stac sie lotrem...

Dobrze,
10 IV 2003 17:46 CET Elsindel

napisze to, co mnie wkurza w tym świecie, przynajmniej lokalnie - w Polsce, a konkretniej w Polakach, i we mnie samym.

Dowolna ulica Wrocławia, dowolne przejście, byle ze światłami.

Czerwone światło. 10 osób.

Przez pierwszą sekundę po dojściu do krawężnika stoją w miejscu, rozglądając się niemrawo, udając, że są grzeczni. Niektórzy okazują zniecierpliwienie, ale są twardzi.

Dochodzi jedenasta osoba, nawet nie zatrzymuje się, nie patrzy na bok, tylko wchodzi na jezdnię zdecydowanym krokiem.

Raz.. dwa... osiem... poszli wszyscy.

Kap...

Jadę rowerem, dowolna ścieżka rowerowa w pobliżu jakichś budynków mieszkalnych. Raz... dwa... pięć... siedemnaście... liczę pieszych, którzy zamiast iść szerokim chodnikiem, idą wąską ścieżką rowerową, nie schodząc z mi drogi, choć dobrze mnie widzą, bo czemu niby mieliby to robić?

Kap... kap...

Wbiegam po schodach, ktoś wpada na mnie, a może to ja na kogoś, przepraszam, a ta osoba odpycha mnie na ścianę, klnąc soczyście, i biegnie dalej, choć ja najchętniej podałbym rękę i uśmiechnął się przyjaźnie..

Kap...

Jestem na ćwiczeniach, deklaruję kilka zadań, ale do dwóch pierwszych idzie jedna osoba, bo tak wypadło w losowaniu, do dwóch innych druga, bo tak się podobało, i tak dalej...

Kap.....

Jadę autobusem, słucham rozmowy dwóch nastolatków, może już studentów, jeden mówi (głośno, bo Ikarusem jedziemy) do drugiego: "Wydrukowałem ci już te.. no, ściągi, ale potniesz sobie sam, musiałem jeszcze płytkę nagrać kumplowi".

Idę ulicą i widzę brudnych dwudziestolatków, którzy sępią pod Feniksem. Kiedyś to byli starsi ludzie, którzy kłamali - mówili, że na jedzenie albo leki... dzisiaj to są młodzicy, którzy jak zbawiciela uczepili się słowa "poratuj".. "Ej.. poratuj na winiaka", "poratuj, suszy mnie", "poratuj na speeda"...

Kap... kap...

Czytam Wieści... jedna - bach! ktoś zdegradowany. Komentarze: "No! Dobrze, bo się obijał, cwaniak jeden, myślał, że można na Valkirii nic nie robić i być komandorem...", "I na przyszłość nie rób takich numerów, dzieciaku".

Czytam Agorę... i pisze ktoś, że ktoś inny jest głupi i nie rozumie, co to X. "A ty, pedale, to niby rozumiesz?" "Ja ci tu k*** zaraz dam pedała, h***"...

Albo łagodniej - ktoś skasował temat, a inni na to od razu: "wywyższa się facet, posmakował kadmirałki i już pokazuje muskuły, niedawno jeszcze sam byłeś jednym z nas, a teraz nie dość, że nadużywasz uprawnień, to jeszcze bez sensu kasujesz wątek..." i burza od razu!

Albo piszą, geniusze, tytani myśli, swoje artykuły, piszą (cytuję formę, nie treść):

"I tego nie, da sei w rzaden sposub zrobic inaczej jak, po psotru ustawć graczy, muj drogi mistrzu gry, ustawić i ch od razu bo siem potem nie uda ;-|"

I ja dostaję taki tekst do redakcji i przepraszają, że tak ogólnie i że nie mieli czasu, więc wysyłają tak i dziękują bardzo.

Kap... kap...

Albo mówią, jakie coś tam fajne, jak to super, że potrafią grać w coś, albo że są fajni, albo że wszystko jest takie ok, i że oni tylko informują, bo oni sami to nie, ale tak, no bo przecież, ale jednak... mimo wszystko....

A ja od dwóch minut wiem, co chcieli powiedzieć, i próbuję im przerwać, ale oni nie są w stanie zrozumieć nawet odwrócenia się do nich plecami... nawet gdybym był tak brzydko wychowany, by odwracać się do kogoś plecami tylko dlatego, że gada głupoty...

Albo rozmawiam z rodzicami, którzy mówią mi, bym ja, który pół życia _spędzę_ przy komputerze, na przykład zarabiając tym na życie, wstał od komputera i zrobił coś pożytecznego...

Albo tłumaczę delikatnie matce, że mam już dwadzieścia lat i potrafię jeździć na rowerze tak, żeby nie wpaść pod samochód...

Kap...

Albo czytam te wspaniałe wypowiedzi na Wrocław Wzywam: "weicie, dzisiaj wygrali nasi" <koniec> albo "kur********* ja pi****, jak sie k**** wkur****, no sorki, ale naprawde sie wk*** i mam ostatnio w domu ciezko i troche bajzel w rodzinie ale rozumeicie", a potem "ja do niedawna mialem zasady, ale potem mi sie znudzilo..".

Kap... kap.. i płaczę łzami serca, bo świat nie jest wart moich starań.

Odchodzę z VV. Było miło Was poznać - przynajmniej większość. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile, dziękuję za sesje, spotkania, konwenty, za to, jacy jesteście, za uśmiechy i za te ciastka, które zawsze ktoś przynosił na sesję jako jedyne żarcie.

Przepraszam za swoje błędy i za to, że czasem mówię lub robię coś pochopnie.

Żegnam.

Els
10 IV 2003 18:29 CET Asar

nie rob tego kto dokonczy Vege III.??? naprawde nie rob tego jestes potrzeby nam, tak jak i cała reszta. głosie rozsadku nie uciekaj z tad

Eyu przyjdz jutor w sukience, prosze!

Ech...
10 IV 2003 19:05 CET Gabik

Chyba musze do kogos zadzwonic, bo cos mi sie przypomnialo.

Pytanie do milosnikow Harrego Pottera: kiedy bedzie po polsku piata czesc i nastepne? A moze juz jest?

KcVV!

Asar, chyba Ci się w głowie poprzewracało!
10 IV 2003 19:52 CET Eyu

Jakbyś nie zauważył jest ZIMNO a łażenie w sukience przy takiej temperaturze jest nieprzyjemne i może doprowadzić do choroby/odmrożeń/złego humoru/inne niemiłe skutki (niepotrzebne skreślić). Więc nie przyjdę w sukience chyba, że będzie 20*C i jeszcze mnie ktoś do tego przekona... :)

Elsindel, co się dzieje? Pal licho Vegę III i inne sesje, ale zostawisz nas samych? Bez głosu rozsądku (Ciebie)!? Na pastwę losu? Ja wiem, że teraz jest, szczerze mówiąc, średnio, ale chyba się nie poddasz? ;(

SYLA

Countdown to Harry Potter and the Order of Phoenix
10 IV 2003 19:53 CET +Higarra+

http://www.bloomsburymagazine.com/harryp otter/

71 days left ...

Eyu
10 IV 2003 20:07 CET Asar

a moze jednk? Prosze.