Strona: 27

Wlasnie...
24 III 2002 19:32 CET Gabik

Gdziescie sie podziali...

Kiedy sie spotykamy w tym tygodniu?
I gdzie?

KcVV!

jak dla mnie...
24 III 2002 20:12 CET Corelius

... to moze byc tak jak zawsze - BNICPI i potem kontakt o 17...

C.

w takim razie
24 III 2002 20:13 CET Agena

skoro wyjeżdżacie to proponuję czwartek, bo srodę mam całą zajętą. miejsce i czas bez zmian. co myślicie?

PAX!

p.s. a ty Boruta nie podsakuj. nie straszna mi twoja Ósemka
>)F

Hm...
24 III 2002 22:03 CET Gabik

Jak narazie, to niech bedzie...
Ale niech wiecej luda sie odezwie...

KcVV!

No!
25 III 2002 9:24 CET Gabik

Odzywajcie sie!
Bo potem znow ktos sie bedzie wykrecal angielskim... dezerter jeden ;)

Pasi wam termin?

KcVV!

Nie było mnie w piątek
25 III 2002 10:27 CET Satrapa

bo rodziców denerwuj, że się mało uczę (jakby jedno wyjście w tygodniu coś zmieniało). Czy uda mi się przed świętami przybyć? Nie wiem rodzinka wymaga odemnie stałej i nieustającej pomocy w domu przy przygotowaniach.

Niedawno się okazało, że ja i Asar mamy wspólnego znajomego z Papetem. Michał (o ile dobrze imię pamiętam) Radziun zwany też Skłerhedem.

Wole
25 III 2002 10:58 CET Asar

Wole srode moze byc wczwsniej w czwartek mam zajecie

Yhy...
25 III 2002 13:15 CET Gabik

Czyli albo jutro (wtorek), albo zawsze ktos odpadnie? Zreszta przypuszczam, ze jutro tez nie wszyscy moga...

Moze czwartek pred poludniem? Mniejsza gdzie...

KcVV!

Niech przemówi starszyzna
25 III 2002 16:59 CET Boruta

znaczy się JA :o)
Po pierwsze primo: Agenko, Słodka Przyssawko, ja nie musze podskakiwać i tak jestem wyższy... To znaczy wolisz dwie czwórki? :o)
Po drugie primo: Corelius, ja się nie obijam ja wykonuję rozkazy, a czyje to już nie powiem. Tajemnica :o)
Po trzecie primo: Gabik, jaki dezerter? Jakie wymówki? Na następnym spotkaniu ktoś mi chyba musi postawić piwo za te oszczercze pomówienia... :o)
Po czwarte primo: Ja bym obstawał przy czwartku tam gdzie zwykle o tej co zwykle i robimy to co zwykle :o)

Wiec i niech...
25 III 2002 18:14 CET Gabik

bedzie:
CZWARTEK
17:00
Tam gdzie zwykle i to co zwykle ;)

KcVV!

jestem qrde bele max!!
25 III 2002 20:05 CET puppetmaster

... wiem wiem.. i kogo to obchodzi , tak?... dobra zalozmy ze mnie to obchodzi... nio... a teraz zeby mnie tu nie bylo ze zdezerterowalem... w sobote mialem zachlapane kolokfium na zachlapanym studium, zakuwalem caly jerdolony tydzien, w sobote wieczorkiem musialem zapic i dzisiaj dochodze do siebie... wiecej grzechow nie pamietam... a w czwartek... to jest wielki czwartek nio nie? no to moja szanowna i czcigodna rodzina popitala do przybytku uciech duchowych, no a ja silom rzeczy z nimi... zycze milego picia...

PS (s)atrapa... ciemniaku, jak on jest michal.... ujme to inaczej.... z ciebie to jest qrde zolnierz jak z koziej dupy tromba.... maciek, ciemniaku, maciek

wielki czwartek?
25 III 2002 20:38 CET Boruta

A z czym to się je? Tego dnia jakies całodniowe modlitwy się odprawia? A co gorsza wieczorem po kościołach się przesiaduje? Nie rozumiem, czy ktoś mógłby mnie, niewiernego, oświecić?

Proszę mi tu bez
25 III 2002 20:46 CET Satrapa

ciemniaków dla mnie on jest poprostu S k ł e r h e d . Zwracam się do niego w ten sposób lub bezpośrednio, a jak imienia użyję raz w miesiącu to to już dużo Cronomanta to dla mnie też nie Chronomanta ani Michał. Nie czepiaj sie wogóle nazewnictwa i pisz wyraźniej bo ciężko Cię zrozumieć.

Ps Czemu (s)atrapa?

A tak wogóle
25 III 2002 20:48 CET Satrapa

jestem za czwartkiem.

Ja odpadam.
25 III 2002 21:46 CET szamanVV

Czwartek to nie mój dzień - Elsindel też się pewnie nie ucieszy...
10-9

Przeciez...
26 III 2002 0:07 CET Gabik

nie macie zajec w Wielki Czwartek, chyba co?

A co poniektorzy, to nie musza caly dzien siedziec w kosciele... Przeciez sa msze poludniowe...

KcVV!

Obiady czwartkowe...
26 III 2002 0:15 CET Elsindel

...to nie to. Jasne, ze mamy zajecia. Czemu mielibysmy NIE MIEC?

My sie nie obijamy tak, jak caly swiat. Jasne?

Logging out....
Elsindel logged.out.

Zdaje sie...
26 III 2002 8:48 CET Gabik

ze czeka nas wobec powyzszego spotkanie w bardzo waskim gronie...

KcVV!

Proszę się odstosunkować
26 III 2002 11:56 CET Boruta

od obijania. To bardzo wyczerpujące zajęcie. A jak niektórzy gardzą naszą skromną kompanią to jechał Ich sęk ;o)

Chyba...
26 III 2002 17:17 CET Gabik

je..ł ich pies!
?
;)
No ale nie badzmy tak surowi. Moze niektorzy poprostu nie moga, albo nie maja sil na tyle by walczyc o swoje... (ulubione spotklanie z Boruta) ;)

KcVV!