Strona: 270

Elsindel
10 IV 2003 22:57 CET ILESHENDER

mam wielę zasad. Wśród nich wyróżniam takie, których nigdy nie złamię i takie, którę mogę złamać, kiedy jest "nie OK", ale których raczej staram się trzymać. Poza tym ja naprawdę staram się nie bluzgać na agorze. Zdarzyło mie się to, o ile pamiętam w dwóch postach. Ale masz rację. Im mniej przekleństw na forum tym lepiej, dlatego (gdyby to był amerykański film w tym miejscu byłyby famfary) PRZEPRASZAM, jeżeli poczułeś się urażony moją wypowiedzią. Współczuję Ci, że często masz powody prowokujące do odłożenia zasad i cieszę się, że ich nie odkładasz.
P.S. W zamierzeniu ten post nie miał być ani w jednym procencie złośliwy.
dasvidania

ACHTUNG, ACHTUNG, DO WSZYSTKICH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!
10 IV 2003 23:04 CET ILESHENDER

Wraz z Malesuadus´em ORGANIZUJEMY (chcemy zorganizować) FANTAZJADĘ. Chętni proszeni są o jakąkolwiek deklarację (na Wrocław Wzywam, V - mail, zwykły mail, cokolwiek). Planowany termin to połowa lipca. Po szczegóły i z EWENTUALNYMI POMYSŁAMI do mnie albo do Malesdeusa. POMYSŁY będą naprawdę MILE WIDZIANE. Zwłaszcza w stylu "gdzie?", tak żeby było blisko, i niezbyt ludno. Im WIĘCEJ CHĘTNYCH tym lepiej.

wxrxgrav... co?
10 IV 2003 23:12 CET szamanVV

nasuwają sie wręcz takie słowa: "ni z gruszki ni z pietruszki". O co chodzi?

/
11 IV 2003 6:43 CET Asar

jeżeli mówicie o fantazjadzie takie grze terenowej w zamku Bolków( bodaj że) to ona ma organizatorów. Natomiast jeśli mówicie o czymś nowym to podajcie jakieś szczegóły.

Nie lubie mojej szkoły
nie lubie mojej szkoły
nie lubie mojej szkoły
czemy ja musze pisać test z całej historii swiata
czemu ja musze pisać test z całej historii swiata
czemu ja musze pisać test z całej historii swiata
jeszcze tylko 2 tyg. i juz bede absolwentem ( a moze pod wpływem absolwenta )


jak by ktoś miał jakieś akumulatorki/baterie niech przyniesie ten aparat strasznie durzo proadu ciagnie

Asar
11 IV 2003 9:59 CET Corelius

"Els nie rob tego kto dokonczy Vege III.???" No faktycznie - to najwazniejszy argument, zeby Elsindel zostal... Kolejny po Agenie, ktory nad wszystko ceni RPG... To jest chore.

Co do sprawy Elsindela - ciekaw jestem co mu sie tak nagromadzilo, ze teraz tak wybuchl. Patrzaac na siebie moge sie domyslac, ze to co wypisal to nie wszystko i nie koniecznie to najwazniejsze.
Vratislavia Valkiria sie sypie. Ja podchodze do niej bardzo olewaczo od jakiegos czasu i mam swoje powody. Atmosfera pomiedzy niektorymi ludzmi nie jest tu dobra i rzutuje na reszte.
Poza tym cos sie stalo jakis czas temu. Cos, co spowodowalo, ze wole posiedziec w domu/pracy/u Angaela/czy gdziekolwiek indziej niz marnowac czas na Syzyfa.
W VV sa ludzie, ktorzy zachowuja sie niezwykle glupio - idiotycznie wrecz, az mnie cos w srodku skreca gdy widza takie zachowanie, sa ludzie chamscy, sa bezczelni, sa ludzie totalnie nieciekawi i szarzy. Ale sa tez i ludzie bardzo dobrzy, tacy z ktorymi warto sie nawet zaprzyjaznic. Tylko dlaczego te negatywna czesc wziela gore?

I od razu mowie - jesli ktos poczuje sie urazony tym postem to... "uderz w stol, a nozyce sie odezwa" i mam szczerze mowiac gdzies jego wyrzuty, wiec moze je sobie od razu darowac, bo zostanie zignorowany.
Caly ten swiat jest jednym wielkim szambem, a ja zalatwilem sobie ostatnio porzadny akwalung, by nie nurkowac w tej brei nago.
Odcielem sie od SyzyFa mni. po to by nie ogladac takich falszywych i przegnilych od srodka Agen, Asarow z durnymi tekstami, lejacych na wszystko z soba wlacznie marchewek etc. Zostalem na WW tylko po to, by nie stracic kontaktu z ciekawszymi w moich oczach ludzmi (nie bede mowil lepszymi, bo nie mi ich osadzac autorytatywnie. Mam o kazdym swoje zdanie i jest to wystarczajace). Szkoda, ze ubywa jednego takiego czlowieka.
I mowcie sobie co chcecie o tym poscie - wisi mi to.

C.

Nie ma to jak pokrzepiające stwierdzenia znajomych osób.
11 IV 2003 11:11 CET Angael

"Els, a kto dokończy Vege III?"

No, więc człowiek potrzebuje pokrzepienia, a tu może doznać znów zawód. Tam gdzie chciałby spodziewać się czegoś miłego, okazuje się, że znajduje egoistów dla których był tylko narzędziem do prowadzenia sesji. To przykre.

Jak C. określiłeś VV się sypie, może nie całe, może nie tak bardzo, jednak atmosfera daje to odczuć.

Ja też już od jakiegoś czasu nie pojawiam się na Syzyfach. Mam pracę, z której wychodze koło 17 i jakoś nie mam już zapału śpieszyć się na Syzyfa by załapać się na jeszcze na jakąś niezłą sesje. Mam milsze sposoby spędzenia reszty dnia, które może nie są tak pasjonujące, ale na pewno zaoszczędzą mi ew. nerwów.

Ludzie ceniący rpg ponad wszystko? - tak to z pewnaścią jest przykre.

Głupie teksty? - wszyscy wiemy kto w nich mistrzuje i nie było by źle gdyby dało się znich pośmiać, ale zamiast śmieszne są po prostu załamujące.

"- Eyu załóż sukienkę
-- Nie założe + kilka powodów
- Ale może jednak założysz"
_-_ no ręce opadają.

Co kawałek jakieś banały, aż przestałem tu nawet zaglądać, bo wprost nie chce mi się tego czytać, nie wierząc już że będzie to warte tego.

Jak łatwo dziś o przygnębienie, a jak trudno o coś miłego. Obcy ludzie zachowują się jakby nie potrafili się wykazać minimalną inteligencją i poziomem, a część tych których znamy traci wartość w naszych oczach.

Olewanie, niesłowność, wykręty - to dziś dość powszechne symptomy szerzącej się zarazy. Ludziom coraz częściej brakuje dobrej woli.

Gdy często słowa nasze padają w próżnię, to dochodzimy do wniosku, że szkoda gadać. Pójde poszukać jakiejś materii.

Nie chce mi się już o tym myśleć...

Pozdrawiam wszystkich
Angael.

Sprostowanie
11 IV 2003 11:41 CET Elsindel

Przepraszam.

Chyba zbyt poważnie napisałem, co napisałem, i uwierzyliście w zakończenie.

Cała moja wypowiedź jest prawdziwa - z wyjątkiem zakończenia. Oczywiście NIE ODCHODZĘ z VV.

Wczoraj Pewien Pan mnie zdenerwowal, a ze "nie bylem w najlepszym humorze", to...

No wlasnie.

Moja wypowiedz jest kwintesencja tego, co dzieje sie ostatnio na Valkirii (zwlaszcza na WW) i miala stanowic jakis protest. Wyszlo cos innego, ale przynajmniej Ty, Ileshender, zrozumiales, ze to m.in. o Tobie :)

No nic.

Do zobaczenia dzisiaj na SyZyFach - Vegi III ciąg dalszy, jesli tylko pojawi sie kompletny sklad.

.
11 IV 2003 14:23 CET Asar

NO dajcie skopuj, pozwólcie czasami pożartować. Jeśli nie chcecie się pośmiać to zawsze możecie posiedzieć w hospicjum. bo tam raczej nie jest wesoło. A czemu się dzieje tak jak się dzieje czyli jest coraz mniej przyjemnie na spotkaniach VV, bo jest nas za dużo, nie możemy się dogadać, niektórzy obrażają się o wszystko. Na początku kiedy było nas znacznie mniej nie było takich problemów. Wynika to z tego ze wtedy się nie znaliśmy i jeszcze nikt nie pokazywał jaki to on jest ważny i że inni mają go słuchać. Natomiast teraz niektórzy kreują się na wszech wiedzących i najważniejszych, mi to osobiście nie przeszkadza bo... ( lepiej żebyście nie wiedzieli).

Fałszywych ? NIE C. Z tym się nie zgodzę. Nie zdradziłem nikogo stąd, nie licząc Satrapy ale my się znamy już tyle czasu ze on i tak by to wybaczył. A miarą człowieka nie jest to jak osadza innych tylko jak wybacza. Domagam sie konkretnych dowodow lub oskarzen kiedy w obec ciebie okazałem sie fłaszywy?? inny niz pużniej sie okazałem.

Bluzgi- nie używam tutaj. Nie mowie ze nie przeklinam wcale, wręcz przeciwnie robię to i w dodatku często.

Na razie to tyle jak sobie przypomnę to jeszcze coś dopisze.

P.S. Życie to sztuka chodzenia na kompromis. Nie którym brakuje tej umiejętności.

P.S.2 C. zacznij działać jesli chcesz reform nie prowadz bezcelowej dysputy na temat ich sensu.

Asar
11 IV 2003 14:53 CET Corelius

naucz sie czytac ze zrozumieniem, a wtedy pogadamy to raz.
Wisza mi reformy - i tak na SzF nie chodze to dwa.
Za duzo kompromisow Cie zgubi - wiem z prania. To trzy.
To, ze jest nas wielu nie musi wcale psuc atmosfery. Gdyby tak bylo nie zaistnialy by najrozniejsze kluby i organizacje.

"A miarą człowieka nie jest to jak osadza innych tylko jak wybacza."
1) nie osadzam
2) nie tylko przez wybacznie mierzy sie czlowieka. Poza tym wybaczajac zbyt duzo mozesz wyjsc na glupca...

C.

Elsindel
11 IV 2003 15:14 CET EmielRegis

Ja też zrozumiałem która część przytyku odnosi się do mnie. Ale nie zgadzam się z Twoją krytyką. (A może jednak nie zrozumiałem?)

REgis

Zwykle nie komentuje takich pogawedek, ale...
11 IV 2003 20:30 CET Gabik

Czy Wam sie _wszystkim_ okres zbliza??? ;-)

Ale co tam, moze to dobry moment, zeby kazdy wyrzucil co mu na sercu lezy. Zaczal Elsindel (choc pewnie troszke nie tego sie spodziewal i nie to chcial osiagnac), wiec jak ktos cos ma (cokolwiek, nie musi dotyczyc VV) - to niech sie dorzuci.

Hm... Ja tez cos napisze, chociaz mi nic nie lezy poza... mna samym.
Chce byscie wiedzieli, ze w calej VV nie ma ani jednej osoby, ktorej bym nielubil. Jako VV i kazdy z osobna jestescie fajnymi kumpelami i kumplami. Tyczy sie to tych, ktorych znam lepiej, ale takze tych, ktorych widzialem tylko kilka razy lub raz.
Zaluje, ze nie mam na tyle czasu by sie zajac VV jak nalezy i poznawac Was wszystkich jak najlepiej. Przepraszam, ze nie przychodze na SyZyFy i inne spotkania.
Ale tak jest i pewnie bedzie, bo zajmuje sie tym, co w moim zyciu najwazniejsze, a absorbuje mnie to praktycznie calkowicie. Ze strata dla mojego RPGowego zycia (a moze raczej pisac juz _niezycia_ ;-) )...

Ale chyba nie wytrzymalbym zbyt dlugo by nie wpisywac tutaj w kazdej wolnej chwili Wam wszystkim pozdrowienia:

Ku chwale Vratislavia Valkiria!

Dobrze, ze nie pisze wiecej, bo bym totalnie pompatycznie pojechal pewnie ;-)

+H+
11 IV 2003 20:37 CET Gabik

To znaczy, ze piatej czesci nie ma jeszcze nawet po angielsku? A bylem przekonany, ze jest ich napisanych juz z siedem...

KcVV!

Eyu
11 IV 2003 20:46 CET qentin

dane udsotepnione=) czekam na te twoja wredna poczte;P

Asar: tez z danych skorzystaj i podeslij mi te zdjecia jak najszybciej;)

All: nu moze i niektore texty sa nieco glupie, but so what?, chyba po to jest ten topic, zeby sie znajomi miedzy soba wypowiadali, bedzie stronka VV to tam beda te pierdolki... zreszta bardziej bezsensowne jest narzekanie ciagle... nic tylko marudza ze zle... ...marudzic to kazdy potrafi... tak jak ja teraz;P ...myle sie? no coz ;(

/qentin

Bohaterska ekipa
11 IV 2003 22:56 CET Elsindel

Dzieci Slonca uratowala cywilizacje ludzka przed zniszczeniem przez potezna starozytna cywilizacje z odleglych czesci Wszechswiata. Brawo! Kazdy z Was dostaje 1000 PD! :)

LOL
12 IV 2003 2:05 CET MarheF

Elsindel - to ja wydaje wszystkie PD aby wziąźć wszystkie rozwinięcia na najpierw Ducha, a potem Anioła Stróża :-)

A tak odnośnie SyZyFów to na następnym, na którym się zjawię zamierzam poprowadzić D&D w klimatach mroczno-hack&slash´owych. Jacyś chętni?

MarheF

z tego co wiem
12 IV 2003 10:37 CET Agena

będzie dużo mrocznych dungeons i może nawet jeszcze mroczniejsze dragons :)

Eldsindel, a powiedz: jakbyśmy strzelili w tą "gwiazdę śmieci" tym XC-17 to też zrobiłaby puf! czy nie?

PAX!

niepokoje:
12 IV 2003 11:15 CET szamanVV

VVratislavia Valkiria jest oddziałem otwartym - jeśli chcemy utrzymać ten stan rzeczy musimy się przygotować na to że pojawią się osoby których nie będzie ktoś "trawił". Im więcej osób tym większ oczywiście szansa na taką sytuację. Znam takie osoby w światku RPGowym do których nie podszedłbym na odległość mniejszą niż wyciągnięta ręka + obrzyn. Dzisaj nie ma takich w VV ... ale ... ale. Nie wiem jaka metoda radzenia sobie z takimi problemami jest najlepsza - ale jakąś trzeba znaleźć skoro z każdym miesiącem przybywa osób które grają na SyzyFach. Sądzę, że to jest dobry moment.

Skeleton
12 IV 2003 11:35 CET MarheF

Przez "mroczny" mam na myśli klimat, który będe starał się wytworzyć. Co do koncepcji to raczej będzie to przygoda na otwartej przestrzeni, którą później zamierzam troszkę ograniczyć.

Ogólnie to zapraszam wszystkich chętnych. Akcja będzie ostra i stopień trudności dość wysoki, więc zaczynacie na 9 levelu, chyba że ktoś ma postać na wyższym, ale ostrzegam - to może być ostatnia przygoda tej postaci.

MarheF

mru mru
12 IV 2003 11:42 CET tamlinek

ale mi sie zycie pozmienialo......przeprowadzilem sie do wawy.....jesli pozwolicie bede nadal sie u czasami wpisywal;-)

do wawy??
12 IV 2003 11:44 CET Agena

a czemu az tam? z jakiej okazji opusciles nasze piekne miasto? :)

PAX!