Strona: 288

W ten piątek nie da rady
14 V 2003 21:06 CET Joseppe

Matura nie wakacje, a właśnie okazało się, że nic nie umiem. Przed czerwcem mnie nie ma. Ale silne ramię mego Półorka z pewnością wesprze was jak tylko zdam (jeśli zdam?).

pełem pesymizmu, choć nieznający jeszcze wyników pisemnej,
Joseppe

Ja się pojawie.
14 V 2003 21:13 CET +Higarra+

Mam zamiar zmienić xywke na Ishmael.

Co myslicie ?

w piatek ucze sie
14 V 2003 21:21 CET Asar

do matury w sobote:-)-:

Jednak na 100% mnie
15 V 2003 10:46 CET Eyu

nie będzie, bo mnie z domu nie wypuszczą (chora jestem). Jest SUPER!!!!

Troll Bluzgacz chcieć mówić
15 V 2003 12:26 CET ILESHENDER

Ostatnio trochę długo mnie nie było. No cóż. Tak wyszło. To raz. Dwa. Może to i lepiej, bo zdążyłem ochłonąć.

CORELIUS
Proszę nie groź mi, bo nie robi to na mnie żadnego wrażenia. (Gdybym to mówił mój ton byłby spokojny. To nie jest prowokacja.) Co do faktu pierwszych postów to Ty jako pierwszy zacząłeś sprowadzać rozmowę na ten poziom emocji, na którym każda nawet najdardziej konstruktywna rozmowa zmieni się w jatkę. Co prawda zrobiłeś to delikatnie, ale obecnie jestam w takim stanie, że nawet na drobne ataki odpowiadam "ciężką artylerią". Przyznaję przekleństwa wyszły ode mnie. Ale Ty w zrewanżowałeś się groźbami. Nie będę tu porównywał co bardziej świadczy o trolowatości. Nie będę bo nie chcę dalej kontynuować wymiany ciosów, a wolałbym sprowadzić dyskusję (jeżeli jakakolwiek ma się dalej toczyć) na niższy poziom emocjonalny (wybacz używanie powtórzeń).
Chciałbym takżę przyznać Ci w pewnych aspektach rację. Może zbyt drastycznie najechałem na rzeczy w które wierzysz. Ale ja mam inne zdanie na ten temat i niektóre spośród tych rzeczy (jeśli dobrze rozumiem o jakie rzeczy Ci chodziło) mnie rażą. I dlatego tak drastycznie na nie najechałem. Masz też rację w kwestii, iż nie powinienem atakować Cię po twoim poście kończącym dyskusję.
Co do nadinterpreatcji to włożyłeś mi w usta kilka takich stwierdzeń, które by nigdy nie były w stanie przez nie przejść. I to między innymi mnie wkurzyło.
Cieszę się, że jesteś w stanie tolerować moje przekonania, bo ja nie mam (przynajmniej jak na razie) zamiaru ich zmieniać. I jak słusznie zsuważył MarheF mam prawo się nimi podzielić z innymi. Może powninienem jednakże zrobić to w inny sposób. Ze swojej strony zapewniam, że będę także szanował Twoją wiarę w pewne rzeczy, oraz determinację z jaką ich broniłeś.
A ha. Trzecie.
Jeżeli chcesz dalej poprowadzić naszą rozmowę to ja jestem gotów. Zapewniam, że ze swej strony zrobię co w mojej mocy, by nie dopuścić do zejścia jaj na taki poziom, jak zeszła poprzednio.
Pozdrawiam
Ileshender
P.S.
Ten post nie miał być ani w jednym procencie złośliwy. Uwierz mi.

Angel
Dzięki za "ten kubeł zimnej wody". Tekst z Trollem Bluzgaczem dał mi do myślenia.
Dzięki.

Pozdrawiam wszystkich.
dasvidania

no problem ILESHENDER
15 V 2003 13:00 CET Angael

miło, że to doceniasz. :)

ILESHENDER
15 V 2003 13:21 CET Corelius

nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z jednego tylko faktu. Moje zachowanie bylo glownie spowodowane sposobem w jaki sie wypowiadales. Normalnie dalbym sobie spokoj i stwierdzilbym "mysl co chcesz", a tak szlag mnie trafil i sie zapieklem. A gdy ja sie zapiekam, to wale z grubej rury.

Jesli chodzi o przyznawanie racji i dalsza dyskusje na ten temat. Nie mam na to ochoty. Po prostu nie mam. Powiem tylko, ze pewne idee, w ktore wierzysz, sa piekne i wartosciowe, ale totalnie niewykonalne, albo niewykonalne sposobami jakie Ty proponujesz. I bardzo nielubie sytuacji, gdy ktos stara sie zarzadzac pieniedzmi, ktore nie naleza do niego, a takze krytykowac sposob ich wydawania. Widzisz tak sie sklada, ze wszyscy wydaja kase na wojsko, a im to wojsko jest sprawniejsze i nowoczesne, tym wiekszych nakladow wymaga. USA spelnia obowiazek wobec swych obywateli, a my nie mamy prawa w to ingerowac. Takich rzeczy u Ciebie bylo kilka i strasznie mnie wkurzyly, a potem jeszce wmieszal sie MarheF, ktory (nie wiem czy w koncu przyjal to do wiadomosci) ma u mnie na pienku, a ponadto zmeczyl mnie swoim podejsciem do swiata...

Jesli bardzo chcesz dalej dyskutowac, to moge Ci wyjasnic dokladnie co mi nie gra w Twoich pogladach, ale to na priv, bo tu chyba nie chca o tym czytac.

C.

ps. tak - ja tez troche potrollowalem, ale coz - gdy jestem wkurzony, to mi sie zdarza.

Aż miło było czytać te ostatnie strony tematu :-)
15 V 2003 14:47 CET MarheF

Szkoda, że to tyle trwało, ale i tak jestem wielce rad, iż porozumienie w końcu zostało osiągnięte.

REgis - ciesze się, że ktoś zrozumiał to co chciałem przekazać w swoich postach, oraz dziękuję Ci że nie pozostałeś pasywny na to co się działo.
Każda dyskusja nabiera na zanczeniu im więcej ludzi, którzy mają coś wartościowego do powiedzenia, się do niej przyłączy.

Sprawa SyZyFów.
Widze że i tym razem nie zapowiada się aby była duża frekwencja. W związku z powyższym raczej się nie zjawię, a przynajmniej na pewno nie z myślą o prowadzeniu.

MarheF

Niestety
15 V 2003 15:05 CET Chronomanta

moja obecność na kolejnym SyZyFie stoi pod znakiem zapytania ...
ale pocieszającym faktem może byc to , że na forum VV zjawiam się już coraz regularniej ... jednak czas goni mnie i tak ...

Co do "fcVV" , to po przywiezieniu moich zabytkowych rękawic z Częstochowy chyba zjawię się na meczyku ...

REgis - wybacz ...

muszę kończyć ...

EOCT.

Co do SyZyFa
15 V 2003 16:58 CET Malesuadus

to niestety mnie nie będzie, tych, którzy wiązali nadzieje z moim prowadzeniem, przepraszam.

Kuwa!!!
15 V 2003 17:04 CET Joseppe

Jestem imbecylem! Polski na trzy i historia na trzy. Historie jeszcze jakos bym przebolal, ale za ten polski to chyba sobie (albo nauczycielce) oczy wydrapie. I jak ja sie teraz przed rodzina pokaze? Ide sie upic (znowu?)

W ten piątek nie ma jeszcze matur ustnych, wiec można pójść do szkoły, nawet jak będzie zła pogoda ...
15 V 2003 17:32 CET +Higarra+

Malesuadus
Uriel ... mówi ci to coś ?? :>

Eeeeeee....
15 V 2003 18:26 CET oczlik

Jakieś lipne te SyZyFy. Nigdy nikogo nie ma.

Oczlik, a czyja to wina, no czyja?
15 V 2003 19:03 CET Eyu

Tych bez kręgosłupów ... moralnych, dla których liczą sie bardziej takie rzeczy jak matura, egzaminy, sesja (już niedluuuugo :P) i tym podobne bZdury!!! Oczywiście są również tacy, którym się nie chce, ale to przecież nieistotny procent, prawda?

Higarra, a sprawdziłeś, czy Was wpuszczą? Czy tak sobie rzucasz na wiatr? Jeszcze zostaje Wam REgisowy instytut fizyki :/ Powodzenia :D

SYLA

!
15 V 2003 19:26 CET szamanVV

doskonale. Ciekawe ile osób ma podejście "będzie mało osób to ja nie przychodzę" :P
Skoro jednak jest ktoś kto chce się pojawić /REgis i +H+/ to ja się nie wycofuję.

ja juz
15 V 2003 20:47 CET Asar

mam z górki mature. po niej moge prowadzić bardzo polewkowa przygode do DP.

Asar
15 V 2003 20:51 CET Joseppe

to już mnie pisz. Ja mam pod górkę, ale jakoś się wespnę, a potem bedę długo i eRPeGowo z niej zbiegał :)

powiedział Joseppe herbu podbipięta podkręcając wąsa :)

Eyu
15 V 2003 20:58 CET +Higarra+

Z nikim nie rozmawiałem, ot takie moje przypuszczenie. No bo skoro nie ma matur to czemu mają nas wyganiać ?

SzamanVV, REgis
To gdzie w końcu ? Lo3, instytut fizyki, Park ?? Bo musze Shadarowi info wysłać.

jeden
15 V 2003 21:07 CET Asar

warunke musicie byc (wasze postacie) wyznania rzymkat

Hmm...
16 V 2003 0:46 CET EmielRegis

Właśnie zamierzałem napisać, że skoro nikt oprócz szamanaVV się nie deklaruje na syzyfy, to ja rezygnuje! Proszę, proszę - co za wyczucie czasu :) No to powiem tak - szamanVV, jeśli do pierwszej zbiorą się przynajmniej trzy osoby, w tym chociaż jedna gotowa coś poprowadzić, to wyślij mi smsa i się zjawię. W przeciwnym przypadku - nie.

Pozdrawiam,
REgis