Strona: 289

prowadzenie i 3
16 V 2003 9:53 CET szamanVV

ok... no to niech się jeszcze jedna osoba znajdzie! +H+ pomyśl o prowadzeniu czegoś - jeśli nie to oferuję AM lub DL.

Aha - skoro problemy polityczne już tak nas nie absorbują to chciałbym zgłosić kolejny temat do rozważań: Dlaczego człowiek rozmawiając przez telefon ma automatycznie ochotę na spacerowanie? Czy was dotyczy ten sam problem? Jak sobie z nim radzicie - czy zezwalacie na działanie waszych instynktów, czy też raczej staracie się je tłumić?

lokacja
16 V 2003 12:08 CET szamanVV

proponowana to park.

Troll Bluzgacz mówić znowu
16 V 2003 13:18 CET ILESHENDER

CORELIUS
Cieszę się, że znowu potrafimy dogadać się nie jak trolle. Powiedzmy jak snotlig z goblinem :)
I jeśli będiesz chciał dyskutować dalej na privie to ja chętnie.

Eyu, Shadar, Assar i inni maturzyści jak poszło. Bo Joseppe się pochwalił.

Super...
16 V 2003 18:48 CET Skeleton

inni są już po maturach, a ja mam w poniedziałek. Jak zwykle, szczęście dopisuje:P Potem jeszcze egzaminki wstępne, z których większość jest zwolniona dzięki jakimś studiumtalescośtam, a ja będę musiał się chrzanić z testami z języków mimo certyfikatów, bo one oczywiście o niczym nie świadczą...Kolejny świetny epizod w mojej karierze...Brakuje tylko, żeby ogłosili, że moje oceny z poprzednich lat uległy przedawnieniu i muszę zdawać cztery lata od nowa...
Per Dei et Gloria!

"Joseppe się pochwalił."
16 V 2003 18:57 CET Joseppe

gorzka ironia, a ja cierpię.

.
17 V 2003 6:31 CET Asar

dzis ustna matematyka. trzymajcie kciuki, jak ktos ma ochote.

ILESHENDER
17 V 2003 18:27 CET Shadar

nie pytaj... ://// a jak chcesz wiedziec czemu to zobacz w poniedzialek, a zrozumiesz ....(powiem tyle, zdałem mateme na 3, a o polskim sie nie wypowiem :////)
Asar: Nie daj sie i walcz !

Joseppe, Shadar, Assar, Skeleton
17 V 2003 22:44 CET ILESHENDER

Joseppe
To nie była ironia. Tak mi się jakoś napisało. Nie łam się. Jeśli idziesz na Uniwerek (a tak chyba jest) to najważniejszy jest egzamin. Matura po prostu musi być. A jest. I nie jest tak najgorzej (to też nie była ironia- dla ścisłości). Na egzaminia pójdzie Ci na pewano dobrze. Trzymaj się.

Shadar
Wyniki widziałem pobieżnie. Ale nie mów, że .....
Nie. To nie możliwe. Nie Ty.
No k...
Shadar nie wiem co napisać. Nie wierzę. Może to zabrzmi banalnie. Ale -nie załamuj się... No nie wiem. Trzymaj się. :(

Assar.
Jestem z Tobą . Jestem z Tobą. Nie daj się. Walcz jak żołnierz Valkiri. Będzie dobrze.

Skeleton
Będzie dobrze. Wierzę w Ciebię i trzymam kciuki.

walcze.
17 V 2003 23:48 CET Asar

.
########
18.05.2003 08:31
jeszcze jeden egzamin i jestem wolny. Naszescie na fizyke nie ma egzaminow.

Do wszystkich właścicieli zwierzaków
18 V 2003 10:04 CET Wilczyca

NIGDY nie leczcie swoich zwierząt w lecznicy Rita vet na Januszowickiej - teraz jestem mądra po szkodzie, gdy mi wykończyli psa, który miał spore szanse wyjść z choroby, i nawet gdy było gorzej, obłudnie twierdzili, że jest lepiej i wyjdzie z tego.
By brać kasę to oni są dobrzy...

Wilczyca
18 V 2003 11:36 CET Arbas

przykra sprawa...
Ja doszukuję się w tym wszystkim jakiegoś spisku, na ul. Krynickiej podobnie mnie odprawili, choć ja miałem słodkiego królika miniaturke... <chlip>

Hail

LOL
18 V 2003 11:49 CET Arbas

niedawno przeczytałem w Gazecie Wyborczej/Wrocław artykuł, z którego jasno wynika iż mieszkam na najniebezpieczniejszym osiedlu w mieście... dziwne żyję tutaj sobie przeszło 10 lat i jakoś tego nie zauważyłem. Chyba ślepy jestem skoro nie widzę tego iż powinienem z domu nie wychodzić a jak już to tylko poruszać się głównymi ulicami... tak to w nieświadomości poruszam się zupełnie spokojnie i żyje w zgodzie z sąsiadami... eee... LOL
BTW.: mieszkam na Gaju,

Hail

.
18 V 2003 12:29 CET Asar

Wilczyca: współczuje.

Arbas: weesz tam miejsza jedenz członkow VV, to dla tego tam jest nie bezpiewcznie. JEdnak najwieksze zageszczenie VV jests na kosmonałtów to tu jest nie bespiecznie. :D

To jest spisek...
18 V 2003 14:21 CET Skeleton

to już n-ty przykład na niekompetencję lub chciwość weterynarzy. Jeszcze trochę i mój kodeks druida zmusi mnie do przestępstwa. Matura już jutro- nie wiem, czego jeszcze nie wiem, ale wiem, że wiem dużo. Postaram się nie przynieść wstydu VV. Dzięki za wspacie, z taką dozą optymizmu musi się udać.
Per Dei et Gloria!

Wilczyca
18 V 2003 14:45 CET Shadar

Współczuję bardzo.

Skeleton : trzymaj się !

ILESHENDER: cóż... raz człowiekowi idzie lepiej, raz gorzej. Tyle chociaż dobrego, że zdałem pisemne matury, na szczęście polski niewiele się liczy na polibudzie... Teraz muszę tylko do angielskiego i fizy się przyłożyć.

Asar: Niebezpieczny? ja ?? no coś ty :), qrcze, nie myślałem, że jak ludzie zobaczą kogoś spacerującego z kataną przy boku, to się aż tak przestraszą :D

Arbas: dobre, czyli Gaj to niebezpieczna okolica ? ciekawe jak na to wpadli ? :))) (BTW: też tam mieszkam)

Mądre słowo na diś:)
18 V 2003 17:12 CET Asar

Wykształcenie nie piwo, nie musi byc pełne

Czy
19 V 2003 8:43 CET Chronomanta

ktoś ma zamiar zjawić się dziś na piłeczce ? bo ja tak ... tylko zaistniał jeden problem ... NIE WIEM GDZIE SIĘ TO ODBYWA ... a niestety mam takie usposobienie , że męczy mnie życie w NIEWIEDZY ... a więc jeśli ktoś pojawi się tu do 9.40 niech mnie oświeci V - mailem bądź postem (z góry dziękuję ...) .
Niestety nie miałem możliwości przywieźć moich zabytkowych , magicznych "rękawic +2" , ani nawet zwykłych "korków przyspieszenia" , ale mimo wszystko spróbuję stawić się na placu boju ...
Mam nadzieję , że nie sam ...

Oby tylko pogoda dopisała ...

Jeśli nie zostanę poinformowany o lokacji na fVV , będę zmuszony użyć telefonu ...

OK. przechodzę na odbiór ...

EOCT.

.
19 V 2003 9:13 CET Asar

Najnowsza płyta Ery jest kiepawa nie warto inweso0twac w to. Jakiś taki popik.

Piłka nożna
19 V 2003 9:22 CET EmielRegis

Niestety z powodu kontuzji kolana jestem zmuszony pauzować w dzisiejszym meczu :(((( Zbiórka zawodników na ul. Szczytnickiej 2/24, o godz. 16.00 Gospodarze zostali poinformowani i przyjmą chlebem i solą ;) każdego, kto powoła się na REgisa

Powodzenia,
REgis

Małe sprostowanie...
19 V 2003 10:12 CET Wilczyca

... do tego co napisalam wcześniej.Wyraziłam się tak jakby mój pies już był martwy. On żyje, tylko jest żywą rośliną w tak złym stanie, że szanse, że z tego wyjdzie są niewielkie.
A to wszystko w wyniku paru niedopatrzeń lekarza prowadzącego - za póżno dał surowicę i antybiotyk, za wcześnie uznał, że można je odstawić.Nie zrobił badań na samym początku, choć powinien.
Teraz zmieniliśmy lekarza, ale nie wiadomo czy da się cokolwiek teraz zrobić.Pies czeka na wyrok