Strona: 314

"ehh" * 2
1 VIII 2003 23:23 CET Azreal

W twojej walce to krytyki byś musiał sobie sam wymyślać. Bo jak ja znam kości to zwykle odetnie się jakaś kończyny lub zada inną zwykle szybciej lub wolniej doprowadzająca do śmierci rane. Krytyki powstały po to by odróżnić wyjątkowo krwawe / potężne ciosy od zwykłych a nie po to by opisać je wszystkie. To zaburza realizm, twój system miał chyba go pogłebiać a prowadzi tylko do zbędnego kombinowania nad niechcianymi sytuacjami. (ja takich wpadek systemu widze setki) jak bardzo trzeba elastycznie czytać krytyki? Czy jeżeli już w pierwszej turze wypadnie Ci że twój złodziej niziołek odcina głowe smoka to co zrobisz? (elastycznie zmienisz krytyka na innego który bardziej Ci odpowiada w tej sytuacji, szrama na policzku to góra co w tej sytuacji można zrobić)
Sytuacji nie przewidzianych przez twoją mechanike jest więcej, za każdym razem będziesz się wdawał w dyskusje z nimi co chcą zrobić i czy mechanika jeszcze da rade pociągnać? moim zdaniem szkoda czasu i gardłą.

ehh #3
2 VIII 2003 13:00 CET szamanVV

zacznijmy od tego że nie widze sensu aby niziołek wykonywał jakiekolwiek rzuty - w końcu jakim niby cudem może on zranić smoka? Tak - krwawe ciosy się szybko pojawią. I co z tym złego? Jeśli gracz zadeklaruje że nie chce zadawać krytyków z górnej półki to można się dogadać co do reguł. Ale w czym problem że krwawe ciosy będą się często pojawiać? Po zadaniu prawdziwego trafienia /nieudanym rzucie na Żyw/ masz 30% szans na zadanie krytyka który w szybkim czasie doprowadzi do śmierci atakowanego. Pozostałe 70% to mniej lub bardziej groźne rany - groźne przedewszystkim z punktu widzenia postaci związanej walką - natomiast w przypadku otrzymania natychmiastowej pomocy medycznej dość niegroźne.

Zapoznałem się po krótce z systemem Szamana
2 VIII 2003 15:57 CET +Higarra+

i stwierdzam, że jest dość realistczny.
W rzeczywistości walki (zaznaczam, ze chodzi mi o walki na śmierć życie z użyciem broni) trwają zazwyczaj krótko i kilka celnych ciosów (1 do maksymalnie 4) przesądza sprawę. Bo KAŻDE trafienie powodujące uszkodzenia ciała drastycznie obniża sprawnośc bojową walczącego.

Dobrym poomysłem jest też podzielenie trafień na takie które nie dają praktycznie żadnych efektów i na takie które powodują realne rany. Nie utrate HPków, ale rany. Czyli zamiast stracies 12hp, dowiadujesz się że masz połamane żebra i bardzo utrudnia ci to poruszanie się i oddychanie albo twój łokiec własnie wygiął się w druga stronę.

Jest tylko jedno ale. To jest średnio grywalne. Poprostu jak ja gram w RPG to lubie brać udział w walkach, ale jeśli nawet mocno oberwe to chciałbym żeby po jakimś czasie moja postac znowu nadawała się do użytku. Przy takim poziomie realności, Tj. Prawdziwe rany, które leczy się długo i tak naprawdę to nigdy nie odzyskuje się pełni sprawności, nie da się tak grać. A mnie to szczerze mówiąc nie bawi. nie chce przed walką przeżywac dramtów w rodzaju a jak mnie okaeczą to co ? To mam w realu. W rpg chce rzucać się do walki z okrzykiem PEEEEDEEEEKI !!! ;P

tak..
2 VIII 2003 19:26 CET szamanVV

bolesne - wiem. Ale bez przerabiania całości systemu się to nie zmieni... i pozatym - to jest _Dark_.

Dark Smark!
2 VIII 2003 21:41 CET MarheF

Przyznaj się Szaman, że po prostu miałeś w przeszłości jakieś traumatyczne przeżycia związane z HPkami i dlatego ich tak teraz nienawidzisz ;-P

MarheF

MarheF
2 VIII 2003 22:05 CET Elsindel

Ja nie miałem traumatycznych przeżyć związanych z HPkami, a też ich nienawidzę. No, może poza grami komputerowymi, tam są ok :)

Ha ha !
3 VIII 2003 0:28 CET Chronomanta

HaPeki strzeżcie się Szamana !

A poważnie mówiąc , to widzę pewne racje po obu stronach sporu , ale chyba węcej po stronie antyHaPekowej (HaPeki strzeżcie się Chronomanty :)) , chociaż nieraz są też potrzebne ...

Ojej chyba już trochę późno ...
Życzę dobrej nocy.

Pozdrawiam Chronomanta.

Znowu ... :(
4 VIII 2003 10:27 CET Hopeless

Jeszcze się Wam to nie znudziło? Na to jest prosta odpowiedź - kto będzie chciał grać u Szamana to będzie grał a kto nie, to nie. Jest MG, ma prawo do zmian (niestety) ... i tyle.

wstaliście już
4 VIII 2003 12:47 CET Agena

ludziska? widać wakacje wam nie służą :) wiecie, że kto dłużej śpi ten krócej żyje? :))
a niektórzy muszą do pracy chodzić na samo rano :(( i to dopiero jest ból...

a nawiązując do rozmowy - wyjątkowo zgadzam się z Hopelessem. każdy MG ma prawo do stosowania takiej mechaniki, jaka mu się podoba. a jak graczom to nie odpowiada, to zawsze mogą zagrać u kogoś innego.

PAX!

Pozdrowienia ze sloneczkej Bulgarii
4 VIII 2003 15:23 CET Joseppe

Jest sliczne i bez RPG i bez mechaniki :)

Polecam :)

Szczegolne caluski dla dyskutantow (oby wam goraco nie uderzylo do glow :) i dla tych, ktorzy wyslali do mnie v-maile.

jak mawia Agena:
PAX!

ok
4 VIII 2003 18:27 CET szamanVV

skoro Hopeless i Azrael przenieśli dyskusję pod artykuł to można ją tam kontynuować.
Hopeless - twoje teatralne wypowiedzi są dość zabawne - biorąc pod uwagę fakt, iz twoje główne argumenty przeciwko systemowi brzmią "ja wolę HP".

Szaman -
5 VIII 2003 13:04 CET Hopeless

- szkoda mi na Ciebie słów ... Jak ktoś chce sobie pogadać o autorskim systemie Szamana to zapraszam na http://www.valkiria.pl/ArtykulMore.asp?I D=151&iPage=9999 ...

Szaman - następnym razem czytaj uważniej daty ...
5 VIII 2003 13:37 CET Hopeless

mój komentarz jest tam już od jakiegoś czasu ... A jeżeli jest Ci to łatwiej odczytać to: TAK WOLĘ KIEDY SĄ HaPeki - myśl co chcesz ...

Hopeless
5 VIII 2003 14:00 CET szamanVV

oczywiscie ze komentarz jest tam od pewnego czasu - jednak dopiero wczoraj tam zajrzalem. W zasadzie teraz tylko nie rozumie skad taka furia w twojej wypowiedzi - CapsLock ci sie zacial, czy co?

PolCon – pociąg
5 VIII 2003 14:59 CET Asar

Prawdopodobnie wybieramy się na PolCon razem?? Wiec zajrzałem na stronę PKP i sprawdziłem pociągi:

nocne:
ze stacji: Wrocław Główny do stacji: Elbląg przesiadki: 1 data: 21.08.2003 odjazd 1:00 przyjazd: 8:35 czas podróży: 7:35

Dzienne:
ze stacji: Wrocław Główny do stacji: Elbląg przesiadki: 1 data: 21.08.2003 odjazd 6:27 przyjazd: 13:38 czas podróży: 7:11

Wybrałem te połączenie które trwają najkrócej. Ja osobiście jestem za tym nocnym, ponieważ w nocy lepiej się jedzie w takie upalne dni jak teraz.

Z powodu dyskusji jaka tu trwa proszę o tytułowanie postów dotyczących jazdy na PolCon tytułować tak jak ja.


P.S. Agena jedziesz??
Ja chce brac udział w LARPie Valkiriowym.

PolCon - LARP valkiriowy
5 VIII 2003 15:56 CET MarheF

... hym... Asar dobrze że przypominasz, gdyż ten larp jeszcze... jak by to powiedzieć... nie istnieje.

Agena - to kiedy w końcu się tym zajmiemy? I czy pytałaś się Coreliusa jak tam sprawa stoi z jego udziałem?

MarheF

A nie
5 VIII 2003 22:08 CET Elsindel

ma połączeń bezpośrednich??

Nie wiem, czy pojadę. To zależy od zbyt wielu zmiennych, ale jest duża szansa, że wybiorę się na PolCon z Wami. W zasadzie nie mam nic przeciwko tym pociągom z przesiadką, o ile rzeczywiście nie ma pociągu bezpośredniego.

<sprawdzenie>

O, rzeczywiście nie ma bezpośredniego. Trudno. W takim razie mnie wszystko jedno, tym bardziej, że nie wiem, czy w ogóle pojadę. Proszę tylko o zostawienie tutaj informacji, jak jedziecie.

Polcon - LARP
6 VIII 2003 10:01 CET Agena

nie, nie pytałam go jeszcze i nie sądzę żeby odpowiedział pozytywnie. chyba będziemy musieli poradzić sobie sami...

co do pociągów, to ja jestem za dziennym. no bo co będziemy robić przez ten czas do rozpoczęcia konwentu?

PAX!

Veto!
6 VIII 2003 10:39 CET Skeleton

Tylko nie jazda pociągiem za dnia... Ja zostałem stworzony do życia w temperaturach poniżej zera, toteż jazda w tym upale byłaby dla mnie samobójstwem. Łatwiej będzie się w Elblągu zadekować na te parę godzin przed otwarciem konwentu niż wysiedzieć je w przedziale larwy.
Per Dei et Gloria!

SZADERIADA
6 VIII 2003 13:18 CET Asar

jest ktos zainteresowny tworzeniem punktow programu. Jesli tak to kontakt ze mna na V-maila lub w Bardzie u Andrzeja.

Program zapowiada sie bardzo ciekawy. przyjeżdzaja ludzie z Gilbi, Z portala, Trzewik itp. wiecej info wieczorem jak bede po spotkaniu orgow.