Strona: 343

Higarra
20 XII 2003 12:39 CET Corelius

mnie nnie bylo dwoch na sesji... bylo mnie trzech!! ;p a ja dzis mialem fuksa. Nie mialem biletu w autobusie i napotkalem kanara, a ten zlapal osobe siedzaca siedzenie przede mna, dzieki czemu moglem sie ewakuowac na czas ;)

C.

Dziś rozpocząłem proces umagiczniania się.
21 XII 2003 0:07 CET +Higarra+

jest to niezbędne, żeby być True i Grim.

Ponadto stwierdzam, że metoda prób i błędow jest dość dobrym sposobem na rozpracowanie co bardziej zaawansowanych funkcji WorldEdita do War III.

Stay Core, stay Dark.

Żaba !!!

mechanika
21 XII 2003 12:17 CET Agena

a jakie masz propozycje Joseppe? myslalam o tym, by zrobic tak: jesli masz jakies kropki na jakims atrybucie, to dodajesz do tego 3 i rzucasz kostka. jesli ci wyjdzie tyle lub mniej, udalo sie, jesli wiecej, nie udalo sie. (to ma symbolizowac to, ze przecietny czlowiek ma 2 kropki na kazdym atrybucie i 50% szans na to ze mu sie uda lub nie). 1 oznacza krytyczny sukces a 0 - krytyczna porazke (czyli odwracamy wyniki). jesli zas chodzi o cechy, to do wyniku rzutu dodajemy 5. a gdy chodzi o rzeczy typu sila woli czy szal, ktorych max wynosi 10, po prostu rzucamy k10 i jesli wynik jest taki sam lub mniejszy niz ta cecha - test jest zdany.
co wy na to?
+H+ - zaiste jest to słuszne w oczach żaby iż uwzględniłeś to, że my kobiety nie lubimy piwa :) trzymam cię za słowo, odbierzemy po kinie ;)

PAX!

Agena
21 XII 2003 12:38 CET Joseppe

To juz jest jakis szkielet. Dla mnie moze byc, cokolwiek, procz tego co bylo. Bo poprzednia mechanika nie daje poczucia, ze cos sie umie (chociaz z drugiej strony nie mozna byc nigdy pewnym wyniku, wiec tez ma to swoj urok :).

Choc ze swojej strony myslalem o duzo mniejszym skomplikowaniu. Do tej pory gralismy tak, ze jak wyrzuciles wiecej niz 5 to git. A teraz wystarczyloby - jezeli znasz sie na tym, to wystarczy Ci wiecej niz 2 i git, jezeli jestes w tym ostatnia noga, to musisz miec wiecej niz 8 zeby bylo git. I tyle :)

Ale to wszystko kwestia rostrzygniecia na forum druzyny. Takie 5 minut przed sesja. Tego mi brakuje na naszych sesjach, kilku slow na temat tego, co i jak chcialby zagrac. A za to powienien byc MG odpowiedzialny :P

Na nastepna sesje postaram sie jakas muze przyniesc.

No i co do DnD - to ostatnio bylem bardzo zmeczony i nie mialem ochoty wchodzic w wielkie dysputy, ale ciagle nie zostal rozstrzygniety problem level´upowania. A ja ciagle jestem za tym, zeby zrobic go nieregularnym. Po prostu na zasadzie zasluzyliscie, a nie na zasadzie trzecia sesja. Co Wy na to? Mozna by to demokratycznie omowic.

ps Level za dywan byl wysoce niepadogogiczny, ale jakby nie patrzec mily :P
pps MarheF to jak bedziemy robic z big bed bossem? Bedzie poetycko i epicko, czy kto wygra? Lepiej to po prostu ustalic, bo inaczj ktorys z nas sie zawiedzie.
ppps Nie ma w zasadach ani slowa o tym, ze stwory odporne na krytyki nie moga oberwac od massive damage

Sorki, za tak dlugi post, ale ZABA.

Hejka!
21 XII 2003 14:03 CET EmielRegis

Ja w sprawie organizacyjnej. Następne syzyfy mogą się odbyć w pierwszy piątek nowego roku (2.01.2004). Pytanie tylko, czy będziecie we wrocławiu i chcecie przyjść? Czekam na odzew.

Lord of the Keys! ;)

hehe
21 XII 2003 14:07 CET Joseppe

EmielRegis - ja bede zapewne.
We wroclawiu na pewno, wiec pewnie tez na SZFach.

Asar - mozesz sprawdzic jak to bedzie z Intro w Sylwestra? Bo chyba tam pojdziemy przed LotRem?

Jeseppe
21 XII 2003 14:45 CET MarheF

Massive damage nie ma znaczenie przy istotach odpornych na krytyki, gdyż to czy urwiesz szkieletowi obie nogi, czy odłupiesz earth elementalowi spory kawał skały to nie wpłynie na jego stan zdrowotny gdyż on wcale nie żyje. Massive damage możesz zabić istotę, która nie będzie w stanie przeżyć np. rozcięcia w pół, gdyż nie jest w stanie funkcjonować z połamanym kręgosłupem, ale jak to się ma do żywiołeków ziemi? Przecierz takie coś składa się wyłącznie z kamieni i innego rodzaju gruzu. Napędza go magia, lub jeszcze inna niestworzona siła, więc fakt że odłupiesz od niego trochę więcej tego kamienia, czy mniej, nie robi dla niej większej różnicy.

Co do rozdawania poziomów, to uważam że dawanie levela w zamian za konkretną czynność to bardzo wysokie wynagrodzenie. Wolę założyć iż podczas waszych podróży zdarzy się odpowiednia ilość sytuacji, które zaowocują zauważalnym przyrostem mocy, czyli levelem. Co prawda nie wykluczam możliwości że gdy gracz zaskoczy mnie lub zaimponuje mi swoimi działaniami to wynagrodzę go za to w taki czy inny sposób.

Jeśli chodzi o walkę z bossem... cóż... sądzę że wytworzyłem już w was wystarczająco silną psychozę na jego punkcie, więc nic już więcej o nim nie powiem...

MarheF

Marhef
21 XII 2003 14:59 CET Joseppe

(o rany, ale przeginam z ta liczba wpisow dzisiaj, czego czlowiek nie zrobi, zeby sie nie uczyc ;)

Massive damage - "This amount of damage represents a single trauma so major that it has a chance to kill even a toughest creature." Odpadnie mu zyciodajny kawalek kamienie, rozkruszy sie, nie wiem. Wedlug zasad dziala.

Nie mowie level za konktretna czynnosc, mowie za przelomowe wydarzenia, wazne dla druzyny i scenariusza. Mowie za pokonanie big bad bossa, mowie za znalezienie winnego, mowie za naklonienie armii aby pomogla nam zrobic to czy sio. Istotne rzeczy.

I boss - psychoza psychoza, fajna jest swoja droga, ale prowadzisz w ten sposob rownie pochyla w kierunku tego, zebym zabil go jak najszybciej i jak najskuteczniej, a w takiej walce nie ma widowiskowosci. Jak sie tylko spotkamy musze dac Ci do przeczytania kilka artow z najnowszego Portala, tak stoi napisane co nieco o naszej sytuacji.

Regisie
22 XII 2003 1:08 CET Bow

Starsza szeregowa Bow melduje, że o ile nic nie stanie na przeszkodzie, to 02.01.2004 stawi się na SyZyFie!

QcVV!

SZF 2.1.2004
22 XII 2003 17:04 CET Shadar

Jeśli będzie, mocno się postaram przybyć

Wesolych Swiat!
23 XII 2003 21:44 CET Joseppe

Dla wszystkich VVkowiczow!

Prezentow, jedzenia, usmiechu, ciepelka i w ogole wszystkiego co sie da.

Oby woda, ktora napotkacie na pustyni... i tak dalej :)

ps I juz temacik wrocil na pierwsza strone :)

A do tego
24 XII 2003 1:39 CET Bow

Szczęśliwego Nowego Roku!
Niekończącej się wspaniałej sesji, udanych rzutów i kupy PD´ków.

I oby był ten rok słuszny w oczach Żaby. :-)

QcVV!

NO to
24 XII 2003 8:38 CET Asar

wesołchy swiat, prezentów, piwa itd.

Przed nowym rokiem bede sie z wami widział jeszcze wiec nie składam.

Wesołego karpia...
24 XII 2003 10:22 CET Skeleton

smacznej choinki i pogody ducha życzę:) Stosu podręczników i, jeżeli ktoś gra, to armii figurkowej pod drzewkiem, spełnienia marzeń i żeby przyszły rok obył się bez zmartwień.
Per Dei et Gloria!

Radochy i świętego spokoju życzę
24 XII 2003 12:20 CET Wilczyca

A kto będzie się w święta przemęczał na tego spadnie klątwa pracoholizmu.

To i ja dorzuce swoje 3 grosze
24 XII 2003 20:51 CET Corelius

Zdrowych i wesolych swiat, szczesliwego nowego roku (to do tych, ktorych w sylwestra nie zobacze ;)
Niech wam sesje sie znakomicie graja i ukladaja, a takze wielu sukcesow w nieco powazniejszych dziedzinach zwanych ogolnie "zyciem" - zarowno tym osobistym jak i naukowym/zawodowym.

C.

Corelius
25 XII 2003 14:38 CET Asar

kontaktowała sie z toba Nessene?

Asar
25 XII 2003 19:36 CET Corelius

nie, nie kontaktowala sie - moze dlatego, ze siadla mi karta SIM w komorce, przez co jestem nieosiagalny ta droga na razie... sam probuj ja lapac.

C.

C.
25 XII 2003 20:24 CET Asar

jesli Ness odebrała maila to na nr do mnie.

Mogę sie powiesić.
25 XII 2003 23:00 CET Bow

Dostałam pod choinke myszke bezprzewodową :-D



QcVV!