Strona: 350

IMO
9 I 2004 8:26 CET Angael

Ja zdecydowanie nie popieram czystego storytelingu, dla mnie mechanika jest niezbędna. W DDkach bardzo dużo rzeczy opieram na mechanice, ale jak mam jakieś wątpliwości to po prostu pytam MarheFa jak on to postrzega i dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Tak było np. w kwestii kilku featów u maga.
Też uważam że wiele spraw w mechanice bywa nie logicznych, ale niekiedy mają one swój sens.

IMO c.d.
9 I 2004 8:27 CET Angael

Zazwyczaj jestem przeciwny w prowadzaniu tzn. home rule choć to zależy już od poszczególnych przypadków. taki choćby home rule przy strzelaniu z łuku gdy dodajemy pewnym stopniu modyfikator ze zręczności do obrażeń. Z jednej strony fajnie bo łuk wkońcu zaczyna stanowić jakieś zagrożenie ale z drugiej strony wprowadza zachwianie równowagi wobec innych zasad i założeń systemu. Każdy system jest przez jego twórców równoważony i wiele rzeczy jest zależnych od innych, a każdorazowe miejscowe zmiany powodują zakłucenia w działaniu całości i powstające nowe błędy.

IMO c.d.
9 I 2004 8:27 CET Angael

Mechanika w systemach RPG jest niezbędna choćby dla tego że mistrz gry nie jest zawsze specem od zjawisk i praw fizyki, medycyny, ani nie posiadamy wbudowanej możliwości prawidłowego generowania wartości losowych. Nie jesteśmy w stanie emulować wszystkich zachodzących w świecie zjawisk, wydarzeń, procesów zachodzących w ludzkich umysłach, sposobu postrzegania przez innych i ich reakcji na różne sytuacje, dlatego wprowadzamy uogólnienia w postaci czynnika losowego. A aby losowości była zachowana równowaga w stosunkach sił i prawdopodobieństwa stosuje się całe rzesze mniej lub bardziej uogulniających zasad. Pojedyńczo mogą się czasem wydawać nawet absurdalne, lecz są one tak do siebie dopasowywane aby w ogólnym rozrachunku wszystko jakoś współdziałało. A jak w każdym prawie stworzonym przez człowieka można znaleźć luki które bywają wykorzystywane w celu zwiększenia swoich szans i zdobyciu przewagi nad innymi.

IMO last.
9 I 2004 8:27 CET Angael

Zasady są bardzo pomocne, ale zawsze ostatecznym arbitrem nie jest podręcznik a mistrz gry i tak powinno pozstać.

hmm
9 I 2004 12:35 CET Joseppe

Ja rozumiem, ze chcemy przegonic Viliczanke i dojsc do 7000, ale po co to???

Juz ide na SZFa :)

Grim&Gritty
9 I 2004 21:22 CET Joseppe

Czyli rozumiem, ze przechodzimy na ten system.

I chyba dobrze. Tylko pamietajcie, ze to nie zalatwia wszystkiego i nadal musimy isc w kierunku myslenia fabularnego, a nie abstrakcyjnego.

Jeszcze na koniec nieco mechaniki, zeby pocieszyc Agene.

Nadal jestesmy bossami. Mimo, ze teraz latwiej nas uszkodzic, trudniej ozdrowiec to jednak nadal jestesmy potezni. A ze skladnikami nie musi byc tak zle jak mowilem. Magia w tym systemie nie jest az tak potezna jak myslalem, bo zbroja ja (obrazenia) paruje. Wiec luzik, byleby dbac o to, ze skladniki tez sie zuzywaja.

A teraz mala probka dla uspokojenia tych, co obawiaja sie nowego systemu:

Storm giant ma CR13 (czyli powinnismy go dymac) i na nowych zasadach:
HP: 148
Defense: 6
Protection: 17

Czyli usredniajac rzuty powinienem mu zadac 120 obrazen zanim umre. No i co, nie damy mu rady w piec osob? Damy. Roznica polega tylko na tym, ze bedziemy duzo ostrozniejsi, bo teraz kazdy HP sie liczy. No i w starym systemie ten gigant w swojej rundzie zabralby mi tak z polowe zywotnosci, a teraz sprowadza mnie do -30. Mysle, ze to wzmoze nasza ostroznosc.
Teraz kazdy zastanowi sie dwa razy zanim zaatakuje bossa. I moze ten wreszcie bedzie mial chwile, zeby cos powiedziec :P

ps Power Attack dziala w nowym systemie rownie dobrze.
...
Dopisane po namysle: Jak sie upre zaden _czlowiek_ nie zdzierzy mojego trafienia. Co nawet sie zgadza z logika...

Czy bedzie mozna podyskutowac o niektorych zasadach?
Np. Called shot nie powinien powodowac AoO.
Albo czy mozna w zwiazku z nowymi zasadami zmienic choc jednego feata?

Przyszły tydzień...
10 I 2004 16:51 CET szamanVV

skoro i tak organizacja czegokolwiek zajmuje ogromnie dużo czasu zacznę już teraz:
Satrapa: Czy będzie kontynuacja GS?
Asar: Zamierzasz się stwić? I czy będziesz miał gotową postać na wypadek gdyby Morgenstein z pomocą sądu /lub bez/ zamieniała cię na karmę dla drzewek?
All: Czy tym razem będziemy mogli spędzić trochę więcej czasu na graniu?

Szaman
10 I 2004 17:49 CET Wilczyca

wypraszam sobie:P
Ja nie zamierzam go w karmę dla drzewek zmieniać, co najwyżej wysłać do jakiejś samotni na odległym krańcu planety, ale to i tak w ostateczności:)
a w tym miesiącu już się więcej nie stawie. W zasadzie 30go dopiero bym mogła sie zjawić.

taaa...
10 I 2004 20:31 CET szamanVV

Grigori Rakov: "Czy jako odpowiedzialny za ekipę inżynieryjną i badania geologiczne powinienem rozpocząć poszukiwania stosownego miejsca na Sybir... to znaczy na miejsce "odosobnienia"?" :D

Satrapa: to jak, kontynuujemy bez szefa wyprawy, czy też robisz break? W zasadzie chwilowo nie ma jej z nami - ale jak długo to potrwa?

REgis: no popatrz - o czymś takim między innymi rozmawialiśmy... w razie czego można by wypróbować system...?

Ogłaszam
10 I 2004 23:36 CET Bow

że się stawię i chcę w coś grać :-)

QcVV!

ja raczej będę
11 I 2004 12:24 CET Agena

bo w końcu ile można się uczyć? :) jak zwykle będę lać WoDę :) i tym razem pogadamy trochę o zasadach - specjalnie dla ciebie Joseppe :) - przed grą. chociaż osobiście wolałabym, żeby zostało jak jest. po prostu zastanówcie się, czy lubicie rzucać za siebie, czy wolicie pozostawić mi wszelkie decyzje i rzuty kostką, choćby nie wiem jak nieprawdopodobne były :)
Bow, jeśli chcesz możesz zagrać u mnie.
Eyu, będziesz?

co do D&D i składników - na prawdę nie trzeba dowalać nic specjalnego. większosć potężnych czarów ma dziwne składniki których się łatwo nie dostanie, jak na przykład ten atrament z kałamarnicy i krwi czarnego smoka, albo rzęsy zatopione w gumie arabskiej.
i wiecie co? teraz maga już nic nie ruszy, bo musi takie durne składniki zbierac i nosić po kieszeniach, że jakiśtam ork z pustym oczodołem nie wywrze wielkiego wrażenia ;)
a motyw z karczmą był zarąbisty. i pomyśleć, że chcieliśmy ją ominąć :) dawno się tak nie uśmiałam z rzeczy, którą zrobiliśmy w grze :)))
zresztą, ja nie mam już teraz czasu, ale Joseppe albo MarheF, napiszcie im jak to wyglądało :D

PAX!

Jak
11 I 2004 13:03 CET Asar

koło z Algebry mie wypadnie w sobote, to powinienem sie zjawic, bo juz mi sie całki snia po nocach.

Agenko zasadach warto pogadac, przyda sie nam to.

Corelius, włąsnie sie dowiedziałem ze Nesene siedziała we Wrocku do srody w tym tygodniu.

Agena i SZFy
11 I 2004 14:18 CET Joseppe

Mam nadzieje, ze tym razem beda dwie sale. Bo bardzo lubie GSy i nie chcialbym przeszkadzac wen grajacym :-)

Co do WoDa to sobie pogadamy, ino krotko, coby czasu nie marnowac. A mechanike ograniczamy do minimum, jak zawsze :P

Co do DnD to nie ma co pisac. Opowiemy na miejscu. Ale odnosze wrazenie, ze warto bylo pogadac ostatnio. Sesja zdecydowanie udala sie lepiej. Rozmowa + danie MarheFowie korka do reki = dobra sesja :)
Nie bede glosowal za udziwnianiem skladnikow. Teraz pancerz odbija obrazenia i jest zasada nieparzysta=1, wiec wystarczy, ze bedzie sie dbalo o stare skladniki i juz chyba bedzie rownowaga.

SyZyF
11 I 2004 16:40 CET Eyu

nie nie bedzie mnie, bo szczerze powiedziawszy czas, to cos czego za duzo nie mam, a poza tym prawdopodobnie kolo przedluzy mi zajecia i bylabym strasznie pozno. A tak ogolnie to nie znalazlam czasu nawet na przeczytanie tego, co mialam doczytac. Powodzenia na sesji
SYLA

Niestety jestem obecnie
11 I 2004 17:24 CET Satrapa

w takim momencie życia, że muszę bardziej przysiąść nad nauką :D :P
Rodzice naciskają na mnie, żebym się więcej uczył, a ja w związku z końcem semestru i maturą mam zamiar się przynajmniej na jakiś czas przyłożyć. Jest jeszcze kilka powodów, ale na 99% mnie nie będzie na najbliższym SyZyFie.

Ahaaa....
11 I 2004 19:57 CET szamanVV

Agena - jak tam wygląda twój WoD? Można się przyłączyć?
Ew. czy są chętni na przetestowanie systemu który powstaje specjalnie dla nietypowych warunków SzF?

SzF
11 I 2004 21:07 CET Corelius

Tanczaca Strzala oczywiscie bedzie :) Co do mechaniki - ja tam moge sie zdac na Twoje osady Ageno. Wiesz przeciez, ze ja raczej zlewam na mechanike :)

A sesja w Dedekach byla fajna. A druzynowy licz rzadzi i dzieli :) (Ale i tak trzeba go odliczyc ;) No i spotkalem Elistraee - who´s da boss? Nawet ze mna rozmawiala :) No i dalem czadu jako bard.

Jesli zas chodzi o spotkania z bogami, to mam jakies dziwne szczescie - to juz druga moja postac, ktora widziala sie z jakims bogem w snie/wizji/na jawie i nawet z nim rozmawiala czy mogla wyjawic zyczenie :) Hehe :)

C.

Szamanie
11 I 2004 23:06 CET Bow

chętnie poeksperymentuję. A jak nikt inny sie nie znajdzie, to ewentualnie przyłączymy sie do Ageny.

QcVV!

Żaba w płynie?
12 I 2004 4:20 CET Asar

zgadnijcie co to.

Higarra ty sie w to nie bawisz!!

/oburzony/
12 I 2004 10:31 CET szamanVV

Chciałbym oficjalnie zaprzeczyć pomówieniom jakobym umieścił ten post tylko w niskiej potrzebie bycia właścicielem siedmiotysięcznego postu na topiku!!!