Strona: 357

No wiec?
28 I 2004 14:18 CET Malesuadus

Zagramy normalnie, czy znowu beda starcia na sesji? Czy sprobujecie wytrzymac bez offtopowych dowcipow i stworzymy wreszcie troche klimatu na tej sesji? Przydaloby sie choiaz sprobowac, a ewentualnie uwagi, czy zazalenia skladac juz po sesji, to co sie da wyjasniajac po prostu miedzy postaciami?

Pelen nadziei
Sabiso - wasza Szara Eminencja :P

Hmm...
28 I 2004 17:30 CET EmielRegis

Czuję się jakbym popelnial off topic. Ciekawe czemu? :P Otoz informuje, ze zamierzam pojawic sie na syzyfach chociaz po to, zeby otworzyc sale. I dalej - informuje, ze w tym roku syzyfy zaczynaja sie o 13.30!

13:30!!!!!!!!

Więc jesli ktos zamierza przyjsc np. o 15, to niech uprzedzi, bo mam dosc czekania w nieskonczonosc!

A co do waszych d&d - kiedys zazdroscilem wam regularnosci sesji. Ale patrzac na wasze ciagle klotnie ciesze sie, ze nie gram z wami!!!

Pozdrawiam,
REgis

no więc
29 I 2004 11:10 CET qentin

bede ja=) i z tego co wiem SzamaVV tez. I moze sesja wispering vault... ale moze..

/qentin

Asar
29 I 2004 14:45 CET Corelius

a ja Tobie zadam pytanie. Po chuj ten jednolinijkowy post?
Bo dyskusja swoje cele miala. To, ze Ty ich nie dostrzegles, nie oznacza, ze ich nie bylo. A to o czym rozmawialismy bylo/jest b. wazne. Niestety nie mamy prywatnego forum, by tam toczyc takie debaty, ale wszyscy grajacy sa czescia VV, wiec nie widze problemu.

C.

Ja będę
29 I 2004 16:15 CET Wilczyca

ale o 14.30.
I o 13.30 raczej nigdy sie stawiac nie będę, najpewniej będzie ze mną nowonawracana koleżanka, która chce zobaczyć jak grają sobie profesjonaliści, jak bedzie jakieś fantasy pograć z nami, jak s-f posłuchać tylko.
Kto będzie i co będzie prowadził?

EEeeEEeEe? banan?
29 I 2004 22:04 CET Angael

nadrobilem troche zaleglości w temacie i wcisne swoje dwa miedziaki.

Podział drużyny może być ciekawym wydarzeniem, zwłaszcza jeśli dana podgrupka natknie się na przeszkodę której pokonaniem zajmowała się dotąd nieobecna eraz postać. Takie podziały powinny być jednak krótkie bo drużyna powinna być cała (razem).

Co do zachowań postaci to zdarza nam się niestety, że mamy pretensje co do ich zachowań ale nik nie pyta ich dlaczego postąpiły ak a nieinaczej.

Mojej pstaci też nikt niepytał ani razu dlaczego postępujetak a nie inaczej. Nie podoba się niektórym co robi to niech z Avilem spróbuje o tym porozmawiać, a nie zaraz snuć plany co by mu zrobić bo on bardzo Iwul jest. Dla mnie dziwne wydało się między innymi to, że spotkaliście Avila na drodze i ukrywał przed wami swoją torzsamość którą potem fartem odkrył Eliach. Ale przecież w tym świecie zmiany wyglądu to normalka. Po upewnieniu się, że to jednak Avil, machneliście ręką i na tym się skończyło. Trochę to było dziwne zachowanie jak na mój gust. Ciekawe to że potraktowano go tak frywolnie, a przecież jakby szukaćwdrużynie agena filiberga to kto mogłby nim być jak nie np. Avil, szpieg prawie idealny, mogący podszywać się pod prawie każdego i które tak niewiele łączy z pozosałymi członkami drużyny, ponieważ nikt się nim bliżej nie interesował. A powiem wam na offtopie, że miał już wiele okazji przejść na strone wroga. A może to już zrobił?

To taki zlepek moich myśli na ten temat. Głównie mój punkt widzenia, lecz pewnie ktoś mógłby dopatrzeć się podobeństw ze swoim.

OK
29 I 2004 22:50 CET szamanVV

planowana sesja: The Whispering Vault. Typ: horror-fantasy.
Możliwość udziału innych graczy - tak. Dostaniecie rolę w polowaniu. I nie jako zwierzyna ;).

Kto
31 I 2004 20:54 CET Asar

chciał odemnie porzyczyc "czarownika Ivanowa"??

VValkiriovicze
1 II 2004 0:19 CET Bow

w tzf ferie SyZyFy są?

QcVV!

Oczywiście, że są...
1 II 2004 13:02 CET szamanVV

a pytanie brzmi - kto będzie w przyszłym tygodniu.

Aha - od razu chciałbym zastrzec, że nie widzę zbyt chętnie dodatkowych graczy. Już i tak obecni mają kłopoty, żeby trzymać się systemu :P.

Krakon 2004
1 II 2004 18:16 CET Joseppe

Krotka relacja:
Bylo niezle. Nic szczegolnego w ocenie subiektywnej (opakowanie na spiworek i sztucce sie znalazly, dlugopis niestety nie, jak dorwe tego rudego grubusa zatluke). Nic szczegolnego w ocenie obiektywnej (prelekcje nie powalaly na kolana, oczywiscie ludzie, ktorzy zawsze dobrze mowia i tym razem mowili dobrze, ale jakos niewiele w tym bylo tresci). Z rzeczy, ktore ze soba przywiozlem mam zwycieski plakat do Monastyru i czlonkostwo w nowo powstalym Polskim Towarzystwie Badaczy Gier (na razie nazwa robocza). Szkoda, ze rozmijalem sie z ludzmi na prelekcjach i piciu piwa, szkoda, ze trwalo to tylko kilka dni i najwieksza szkoda, ze w srodku sesji, przez co caly czas chodzilem spiacy i troche struty zblizajacym sie egzaminem. Ogolnie konwent na 3+, no, moze 4. Nastepny konwent: R-kon.


ps W piatek postaram sie byc na SZFach (jezeli wszystko pozdaje), tez pewnie przyprowadze kolezanke, ktora chcialaby zobaczyc o co w tym wszystkim chodzi.

Tak przeglądam Agorę...
1 II 2004 19:24 CET szamanVV

i strasznie mało znanych ników znajduję. Dziwnie się jakoś zrobiło.

SzamanVV
2 II 2004 17:52 CET Skeleton

To oznaka starości;)
Per Dei et Gloria!

Melduję posłusznie,
2 II 2004 23:35 CET Bow

że w piątek będę



QcVV!

Melduje posłusznie,
3 II 2004 17:14 CET EmielRegis

że w piątek mnie raczej (na 90%) nie będzie. Albo raczej, że wpadnę jedynie na końcówkę.
REgis

Regisie
3 II 2004 23:03 CET Bow

w takim razie nie przyniosę Ci płyty, bo mnie na końcówce na pewno nie będize

QcVV!

Szeregowiec
3 II 2004 23:05 CET Shadar

Shadar meeelduje posłusznie, że w piątek an SyZyFie się zjawi, ale dopiero po godzinie 14 (wcześniej poprawka z geometrii wykreślnej)

Satrapa?
4 II 2004 11:37 CET szamanVV

Zamierzasz się pojawić i kontynuować GS?

syzyf
4 II 2004 19:38 CET Agena

będę ale dopiero po 16 bo muszę sprawdzić wyniki egzaminu z funkcji zespolonych. mam nadzieję, że zdałam, bo robić ten kurs czwarty raz to przerąbane... :)
a w ogóle wy na pierwszym roku to macie fajnie - łatwe przedmioty do zaliczenia i jakby co to zawsze możecie zmienić studia i nikt wam nic nie powie ("jednak to nie było to co chciałe/am studiować"). a na trzecim roku to już tak głupio rezygnować ze studiów czy zostać wywalonym... ehh...

być może na te lub następne syzyfy przyjdzie jeszcze jedna koleżanka, którą corelius na tibii poznał. też chyba po to by popatrzeć ;) ale od tego się zaczyna, prawda? :) wciągniemy je wszystkie w nasze szatanistyczne gry i na zawsze już będą nasze MUHAHAHAHAAAA!!!!

ehem... czy ja coś mówiłam? :)

PAX!

Agenko słoneczko
4 II 2004 20:43 CET Asar

ja juz mam funkcje wielu zmiennych na tym egzaminie, razem z rownaniami rozniczkowymi, i Bog wie czym jeszcze.