Strona: 360

Czy wyrazilem sie niejasno?
8 II 2004 22:05 CET Joseppe

Oczywiscie, ze sa zle. Oczywiscie, ze bylem na sesjach, gdzie ich nie bylo.
Ale badzmy realistami, w obecnych warunkach nie ma szans na ich unicestwienie, nie kazdy lubi sobie poszydelkowac jezeli akurat nie gra.

Wracaj, wracaj, ale wpadaj tutaj czesciej, bo nas V-skojarzenia gonia :P

a to wrócę
8 II 2004 22:09 CET Agena

jeszcze na chwilę, bo MarheF coś ściąga, żeby ci powiedzieć, że....



....


i tak cię lubie :)

i nie zapomnij o czipsach - 3 paczki ;) tylko duże, żeby dla wszystkich starczyło :D

PAX!

Alert, Alert!
8 II 2004 22:40 CET Joseppe

Paskudna kobieca manipulacja regułą wzajemności!!!

...
...

Nie do odparcia...

No dobra.
Ja też Cię lubię, szykuj miski na chipsy :)))

ps Jak juz tak czesto bywacie towarzyszko (i Wy również towarzysze!) to możecie też czasem moje artykuły poczytać :)

Właściwie wszystkie prócz wierszy można zastać w dziale Odziałów Specjalnych: http://www.valkiria.net/artykulview.asp? kID=133
(uwaga na V-spacje!)

ehhh
9 II 2004 12:10 CET Corelius

ja tu spie caly dzien, odsypiam dwie doby, a tu dyskusja mnie mija... zwolnijcie troche, bo nie mialem czasu wtracic tego i owego... zreszta whatever - moze to i lepiej, bo jestem juz zmeczony tymi dyskusjami, ktore czesto koncza sie tym, ze oznaczam je sobie jako *pointless* - z roznch powodow.

Padlo tylko jedno bardzo wazne stwierdzenie, do ktorego sie przychylam:
"zobaczymy w praktyce". I tyle. Bo mozna chciec jednego, mozna postanowic sobie, ze bedzie na sesjach tak i tak, a koniec koncow i tak wychodzi inaczej. Zobaczymy jak to bedzie wygladalo w sobote (bo chyba wyrobimy sie do sboty ze scaleniem druzyny na nowo, prawda Bolek?).

C.

ps. ja spalem do 8:30 - w poniedzialek ;P Ale ja Chipsow nie musze kupowac. Kto inny dal sie naciac na kobiece sztuczki ;PPP (wymowne spojrzenie na Joseppe ;)

MarheF i inni zainteresowani
9 II 2004 12:16 CET Angael

Oznajmiam w szem i wobec, że jestem ciężko chory w znaczeniu jak najbardziej fizycznym.

Czas trwania procesu leczenia - nieznany.
Stan umysłowy - silna gorączka, bóle głowy 24h/dobę.
Mobilność - szczątkowa, zaburzenia równowagi.
Stan energetyczny - niski (rezerwa).

Prawdopodobieństo uczestnictwa:
w środowym dogrywaniu - 0.5%
SyZyF - 1%
Sesja sobotnia - 3%

Poszukiwany kurier "mój dom" - PWR - i z powrotem.

Angael.

!!
9 II 2004 12:37 CET Hopeless

przykro mi z powodu Twojej choroby, było by miło gdybyś przyszedł na sesję, twoja postać jest zabawna.

P.S. wracaj szybko do zdrowia
P.P.S jak przyjdziesz to przynieś jakieś piwko :)

Angael
9 II 2004 15:29 CET Joseppe

Przykro mi, ze jestes chory, kuruj sie i zdrowiej szybko.

Corel - niektorzy sa bezbronni wobec kobiet. Ci niektorzy nazywaja sie mezczyzni :P

Hopeless - "twoja postać jest zabawna"??? Dziwne stwierdzenie pod adresem cwiercdemona, ktory usmazyl pol miasta :PPP

heh
9 II 2004 16:35 CET Corelius

Joseppe - cos sugerujesz? :P

A postac Marcina to psychopata i nie jest zabawny :P

C.

Nie kapuje ??
9 II 2004 16:37 CET +Higarra+

Wy naprawde nie widzicie co jest zabawnego w usmażeniu połowy miasta ??

Przecież tam są wybuchy, ogień, więcje wybuchów i ogień, całe morze ognia ... :>

+H+
9 II 2004 23:17 CET Bow

spalenie połowy miasta nie jest zabawn. Zabawne jest spalenie wszystkich miast w naszej galaktyce. (i tu następuje demoniczny śmiech).
QcWV!

Bow
10 II 2004 1:24 CET +Higarra+

Nie rozumiesz ... popadasz w masówke ...

Co jest zabawnego w 1000 płonących miast ?? Nic.

"kiedy coś jest wszystkim jest niczym."
- tutaj dochodzi do głosu ograniczonsość naszego pojmowania, ale ja nie o tym miałem.

Płonące miasto jest jedyne w swoim rodzaju, trwoga pojedyńczych ludzi, zywe pochodnie, fale, przypływy i odpływy ognia ... bo ogień jest głodny, bo on tak chce. Walić żałosne fizykochemiczne tłumaczenia o utlenianiu, konwekcji, róznicach cisnień i mechanice gazów. Ogień musi się pożywić, nie obchodzi go, że kiedys skończy się paliwo, istnieje tylko tylko tu i teraz. A tu i teraz jest pożar :D

The brightest flame burns quickest ...

===
Ma ktoś Commandosów 1 na CD ??

Poza jest wszystkim...
10 II 2004 8:05 CET Asar

Jak ja uwielbiam te ksiezycowe noce na cmetarzu, zapach swiezych rozkładajacych sie złwok w wilgotnej ziemi, zmieszany z wonia kwiatow, swierkowych wiazanek, dymem zniczy
dostaje gesiej skorki na samo wspomnieni.

P.S.
+H+ chyba da sie załatwic, ale nic nie obiecuje.

Spalenie miasta
10 II 2004 8:32 CET Angael

Moja postać nic nie wie o tym jakoby miała spalić jakiekolwiek miasto, wiem tylko że we wrotach baldura broniąc się przed strażą miejską prowadzoną przez maga, usmażyłem owego maga i jego świte chain lightningiem, a na reszcie postawiłem mur ognia o długości bodajże 100 metrów, oczywiście w środku miasta. Nie widziałem jednak żadnego pożaru, choć może to dla tego że opuściłem to miasto w bardzo szybkim tempie zmuszony dogonić towarzyszy płynących super szybkim magicznym stateczkiem.

+Higarra+
10 II 2004 8:39 CET Skeleton

Czyżbyś wyznawał stalinowską maksymę: "Gdy zabijesz jednego, to jest to tragedia..." itd.?:) Commandos na pewno gdzieś mam, ale nim ja na syzyfa przyjdę...
Per Dei et Gloria!

Agena misiaczku
10 II 2004 8:42 CET Asar

bede bardzoej mroczny niz ty, obiecuje ci to.

Nie ma to jak Fast Healing (wystarczy 2)
10 II 2004 13:02 CET Angael

Stan wczorajszy 39,4´C
Stan dzisiejszy 37,5´C

Czyżbym nieświadomie łyknął sobie jakąś butelke ;)
Może się do soboty wykuruje.

Marcin
10 II 2004 15:35 CET Joseppe

Super :)
Zyczenia na cos sie przydaly.
Podsylam tez wirtualnie cure moderate wounds ;-)

Duzo sie ostatnio nagadalismy o graniu, wiec fajnie by bylo, zebys byl w sobote i zobaczyl razem z nami, czy slowa przekladaja sie na czyny.

Potion "Remove disease" send to Avil
10 II 2004 16:28 CET Malesuadus

Jak wyjdzie w praniu to cale nasze dyskutowanie, jestem niezmiernie ciekaw, ale cos czuje ze tak czy siak, pierwsza proba wyjdzie najwyzej polowicznie. Tyle ze jesli cos sie ruszy, to zauwazymy to, stwierdzimy ze dziala i bedziemy sie poprawiac z sesji na sesje.

Druga sprawa: to, co zostalo juz opisane wczesniej jako brak emocjonalnosci w rozgrywce, to jest dobra mysl, bo prowadzi rowniez do odrobiny spokoju na sesji. U mnie laczy sie to na szczescie z odgrywaniem postaci :P Poza tym, ponawiam prosbe, by zwracac uwage na czasem drobne detale, ktore dzieja sie na sesji, takie szczegoliki, ktore dodaja smaczku rozgrywce, czy samym postacia, a do tej pory byly traktowane "o, fajnie", "aha" itp i nic w zwiazku z nimi nie zostalo zrobione.

Fajnie bylo by tez, gdyby polozyc wiekszy nacisk na fabularke, a nie na dopakowywanie postaci, bo nie wiem, czy wy tez odniesliscie takie wrazenie, ale ja stwierdzilem, ze do tej pory robilismy poziomy, zamiast grac postaciami. I w nikogo tym nie godze, stwierdzam, jedynie fakt, ze zadna z postaci do tej pory nie robila w sumie nic, zeby uzasadnic fakt level´upa. I tu rodzi sie nastepna rzecz, ktora mozna poruszyc: featy. Sa to z definicji umiejetnosci specjalne, na tyle rzadkie, ze zdobywa sie je co 3 POZ. Zgodze sie, ze do tej grupy moga nalezec featy rasowe, w stylu "outsider wings" dla Aasimara, czy "fiendish bloodline" u Thieflinga, ale sa tez featy w stylu "two weapon fighting", czy "dodge", ktorych na zdrowy rozsadek mozna sie wyuczyc poprzez trening. Proponowalbym, zeby byla mozliwosc zdobycia takich featow fabularnie, np. wlasnie poprzez treningi, nauke itp. Niezbyt szybko, zeby nie bylo przepakow, ale jednak. Proponuje to tez przedyskutowac.

EGO SUM

Joseppe i reszto druzyny
10 II 2004 16:38 CET Malesuadus

Pomysl z "kopami" jest bardzo dobry i powinien sie sprawdzic w praktyce. Proponuje jednak pojsc nieco dalej i z wlasnej inicjatywy wypisac sobie troche "kopow" i tym podobnych sytuacji, ktore moglyby sie wydarzyc, a poprzez nie powiedziec cos wiecej o postaci, lub przedstawic jej sposob myslenia - i dopiero wtedy MG wypisuje "kopy". Bo moze niestety zdarzyc sie sytuacja, w ktorej MG zalozy, ze jakas postac pojdzie na danego "kopa", po czym w praniu okaze sie, ze postac jednak postapi nieco inaczej i w tym momencie "kop" traci na szybkosci i nie odniesie skutku.

Do zobaczenia wiec w "pralni" :P
EGO SUM

Szymon
10 II 2004 16:58 CET Joseppe

Bardzo dobry pomysl!
I na pewno pomoze Bolkowi.
Niech kazdy sporzadzi na najblizsza sesje liste paru "kopow" - wtedy dla MG, ktory przeciez nie siedzi w naszych glowach i nie wie wszystkiego, bedzie jasne, co jest dla nas wystarczajaca motywacja!
I wszyscy beda happy.

Swietna mysl.

Do zobaczenia "w pralni" :)