Strona: 363

tak
17 II 2004 19:30 CET Asar

zyje własnie byłem to sprawdzic.

Joseppe
17 II 2004 20:22 CET +Higarra+

Drzewo nad strumieniem ??

Czyzby udało mi się rozpropagować Zen ?? ;P

Higarra
17 II 2004 20:51 CET Corelius

ty czytaj to Bushido, a nie propaguj Zen :P

Joseppe - apropos cytatu o zakupach. Pamietasz co mowilem Ci o niepelnym cytowaniu? Przeczytaj dokladniej *pelna* moja wypowiedz na temat zakupow jeszcze raz i uwazniej :P

C.

Higarra
17 II 2004 20:56 CET Joseppe

Coz moge odpowiedziec...

Drzewo nad strumieniem.

Bartek - jezeli zle Cie zacytowalem prosze popraw mnie. Ale jak dla mnie, napisales, ze z tego co uslyszales na sesji (a przeciez Twoja postac widziala nowa sukienke, buty, etc. na sesji) tylko Eliach i Rokko kupuja rzeczy, ktore nie sluza "dopakowaniu". Dlatego wytknalem Ci ta niescislosc. Tylko tyle. Czy dokonalem przeklamania cytujac tylko fragment?

Ok, czyli nikt się nie przejął :)
18 II 2004 17:19 CET Angael

W sobote mam zapisy ogólnouczelniane o 16:20...

...
18 II 2004 23:27 CET +Higarra+

Przypominam o sesji w WH 40k Rpg.

W sprawie porzyczania ksiązki o BushiDo (jutro albo pojutrze skoncze ja czytac, a zinteresowanie jest jak sie okazuje DUZE)
Na liście są
Joseppe
Corelius

Jeszcze jacys chętni ??
Prosze sie zgłaszać, bo ja juz spoza V-ki ustawiły sie 3 osoby w kolejce :)
Jesli nei dacie rady tego przeczytac w 3-4 dni to nie zawracajcie sobei glowy, bo ja bede tego ptrzebował potem, wiec nei bede czekał cholere wie ile.

Inna sprawa
27/28 28/29 sa enemefy LotR. Ja chce pojsc na ten wczesniejszy tj/ piatek/sobota. shadar pisał mi na gg, ze cos na kształt ekipy zaczynapowstawac, wiec przypominam na topicu. bilet kosztuje 30zł.

Koncert Sweet Noise 23 lutego. Ktos sie wybiera ? Ja na 80% bede. info bilet 20zł. poczatek o 19 (ale nie wiem czy wtedy wchodzi SN czy dopiero support zaczyna)

Ewentualne komentarze na temat tego ze robie wszystko oprocz uczenia sie do matury :P To nie prawda. Ja sie ucze.

Coż jeszcze moge powiedzieć ...
No Fate ... Zen ...

Corelius
19 II 2004 11:59 CET Malesuadus

Pisales wczesniej: "chodzi mi o to, ze zawsze wydawalo mi sie, ze wazne jest zrownowazenie postaci, o to, by kazdy mial co robic, a nie byl wyreczany przez kogos innego. Ale tu to wszystko sie rozmydla."

Masz racje. Ale zeby ja wyjasnic podales nienajlepszy przyklad. Rozumiem, chodzi Ci o to, ze twoja postac jest przeciez swietnym lucznikiem i masz prawo uwazac, ze dazenie innych postaci do osiagniecia czegos podobnego, rowniez poprzez posiadanie ulatwiajacych to przedmiotow, wchodza niejako w twoje kompetencje. Tylko ze moja postac wcale nie ma zamiaru stac sie jakims zajebistym kusznikiem, ani lucznikiem. Co to za zabojca, ktory nie ma mozliwosci sciagnac swej ofiary z kilkunastu chocby metrow, bo nie potrafi posluzyc sie kusza, albo nie ma odpowiedniego sprzetu. Twoj luk jak podejrzewam ma porzadny zasieg, podczas gdy moje kusze sa do walki na bliskiech odleglosciach rzedu kilku, kilkunastu metrow. Twoja pozycja wiec nie powinna byc tu zagrozona. Bo u mnie chodzi wlasnie o mozliwosc cichego wyeliminowania przeciwnika, nie zas o walke dystansowa w szerszym znaczeniu, co jak mniemam jest u twojej postaci podstawa. Nie wiem jak Twoja postac, ale ja nie bede bral nawet zadnych featow z tym zwiazanych, bo nie sa mi potrzebne.

Inna sprawa (i to o nia powinno tu chodzic) jest raczej ksztaltowanie postaci, niz ich wyposazanie, choc i to ma pewne znaczenie, zaraz zreszta wyjasnie. Moja postac jak wszystkim dobrze wiadomo, na poczatku miala "monopol" pod wzgledem czynnosci takich jak skradanie sie, ukrywanie itp. zwiazane niejako z profesja rogue. Byla rowniez postacia, ktora preferowala styl walki dwoma bronmi. Byl tez William (dawna postac Konrada), ktory rowniez walczyl podobnie. Bylo ok, bo te postacie byly mniej wiecej rownorzedne czasowo. Ale potem twoja postac zaczela sie bawic w walke dwoma rapierami i tu juz cos nie gralo (bez urazy). Dosc dlugo potem, zjawil sie Rocco. On tez potrafi sie cicho skradac i ukrywac, ale ma tez inne umiejetnosci, ktorych moja postac nie posiada, albo posiada je w stopniu podstawowym (kradziez kieszonkowa, uzycie magicznych przedmiotow itp). I to wprawdzie bylo mi nie w smak, bo jest bardzo podobny do mojej postaci, ale mial dosc istotne cechy, ktorych moja postac nie miala, wiec nic nie mowilem. Ale. Zjawila sie teraz postac Jozka (rowniez bez urazy), ktora jako trzecia juz postac swietnie sie skrada, ukrywa, jest niezwykle zwinna i faktycznie podpada pod kolejnego rogue w druzynie. Trzeciego juz. Rzecz w tym, ze przy takiej ilosci graczy ciezko jest zagrac kims, kogo umiejetnosci choc troche nie podpadaja pod to, co maja juz inni. Nikomu nie mowie: "Nie, nie graj ta postacia, bo jest zbyt podobna do mojej i wchodzi w zakres kompetencji mojej postaci". Nie, tu nie o to chodzi. Chodzi o dobra zabawe i o to, zeby mimo tak bardzo nachodzacych na siebie postaci, udalo sie znalezc, wypracowac jakis zakres przydatnych mozliwosci i umiejetnosci, ktory nie zostanie zagrozony przez inne postacie, zeby kazdy mogl sie cieszyc z tego, ze jego postac potrafi cos, czego nikt inny oprocz jego postaci nie zrobi. To sprawia, ze kazdy bedzie potrzebny. Nie bedzie postaci zbednych, bo ktos poradzi sobie z tym samym rownie dobrze. I to wlasnie przydaloby sie poustalac, co dla kogo jest wazna "domena postaci" i po drugie omowic ta sprawe z graczami, ktorzy maja te postacie tak podobne, zeby dogadac sie miedzy soba, a nie w czasie gry, czy poza nia patrzyc wilkiem jeden na drugiego.

Poza tym apeluje ponownie. Nie przynoscie piwa na sesje, bo ono ulatwia tworzenie sie takich sytuacji, kiedy to jest za duzo halasu na sesji, albo gracze nie zwracaja uwagi na to co mowi MG.

Aha
19 II 2004 12:01 CET Malesuadus

I sorki za brak polskich czcionek, ale pisze przez EKG i lepiej zeby byly literki niz "jakie# r*bni@te krzaczki" :P

odpowiedzi, odpowiedzi...
19 II 2004 16:17 CET Corelius

Jozek - to co napisalem, znaczylo, ze na podstawie mojej wiedzy, kora mam z deklaracji nikt oprocz mnie i Rocco nie kupowal. Twoje cytowanie mnie moglo powiedziec osobie postronnej, ze stwierdzilem autorytaywnie, ze nikt nie kupuje. To jest roznica.
A co do sukienki - jak dla mnie ona mogla byc w Twoim ekwipunku od samego poczatku, bo ak dobrze znam ta postac... ;P Nie wiem czy sukienka, ktora zaklada jest nowa czy nie. U Eleny to co innego z sukienkami, ale u Sheili?

Szymon - jedno sprostowanie. Eliach i 2 bronie. Mialem tylko taki plan. Eliach NIGDY nie walczyl dwoma bronmi. Owszem - mial 2 rapiery, ale zawsze zastanawial sie ktory uzyc, a nie walczyl obydwoma na raz nigdy. :) I walczyc nie bedzie, chyba, ze cos sie stanie nieprzewidzianego...

Higarra - polazlbym na ENEMEFA i na Sweet Noise, ale kasy brak. Moze na Enemef sie spreze, ale tak...

Do tego niedlugo w Polsce Soulfly, Moonspell i Metallica...

C.

Szymon jak zwykle
19 II 2004 17:09 CET Joseppe

Powiedzial madra rzecz. Kurcze, moj szacunek wzrasta :) To prawda, DnD jest pod tym wzgledem specyficzna gra, nie lubimy sie tutaj, jezeli jeden gracz wchodzi drugiemu w kompetencje. Dlatego tez moze ustalimy pole dzialan (procz Budzika, ktory z pewnych wzgledow jest poza tym :) i jasno ustalimy charakter. Poza gra, ale to ulatwi nam sama gre.

Corel:
"Nie wiem czy sukienka, ktora zaklada jest nowa czy nie." - to juz chyba efekt zbyt czestogo uzywania przez wszystkich bag of holding :)

Na SZF raczej mnie nie bedzie.
Na ENF raczej bede.

Pozdro (ziomy ;),
J.


EDIT:
//Agena - mam dla Ciebie calego Hellsinga, jezeli Cie interesuje.

MarheF - czy u Ciebie jest "Młot na czarownice"? Bo wydaje mi sie, ze Corel mi go dawal, ale nie widze go u siebie, wiec moze zostal jednak u Ciebie?//

D&D
19 II 2004 17:51 CET Corelius

To co Szymon tu napisal, to rzecz o ktorej od dawna rozmawialismy juz i ktorej staram sie trzymac. Zarzucic mi mozna, ze czaruje. ale moja magia nie pokrywa sie z magia naszej maginii (moze nieco z avilowa). Niby walcze, ale jestem lucznikiem, wiec to nieco juz inna broszka, niz machanie roznym zelastwem. No i mam pare patentow bardowskich. Thats all :) I nikt mi w bardowstwo nie wchodzi, albo nie robi tego drastycznie i w tym jest ok.
Ja staram sie tez nie wlazic innym w kompetencje i mam nadzieje, ze mi sie to udaje.

Wazne jest tez, aby wogole dac grac wszystkim, a nie jest sytuacja, ze Eliach nie wie - ba nawet ja nie wiem - jak dokladnie wygladal moment kulminacyjny i koniec mojego watku, bo mnie tam nie bylo dzieki akcjom graczy... to trzeba tez wziasc pod uwage i cos z tym zrobic.

C.

na jutrzejszego SyZyFa
19 II 2004 20:39 CET Shadar

na 100% przyjdę z opóźnieniem... tzn, przyjdę dopiero o 15 (mam nadzieję, że nie później). Mam jutro zapisy komputerowe na zajęcia na 14.20 (też termin sobie wybrali, ech.. =/ )
Pytanie odnośnie Neuroshimy: brać karty postaci na jutro ?

A, mała ciekawostka, jak ktoś lubi onlinowe hack-and-slay´e a´la Diablo, i np. ma już dosyć Tibii, niech zajrzy na www .muonline.com (achtung, V-spacja) <-- całkiem ciekawa gierka.. i do tego całkowicie darmowa ...

SZF jutro
19 II 2004 21:29 CET Bow

będę koło 15.30.
Mam nadzieję, że znajdzie sie dla mnie jakieś miejsce.

QcWV!

Shadar
19 II 2004 21:38 CET MarheF

Dzieki za info, ale w sumie to nic nowego. Widzialem to już z jakieś pół roku (od 3 do 5) miesięcy temu.

Co do SZF to Ja nic nie obiecuje. Istnieje mała szansa że się pojawie. A tak BTW to ktoś coś prowadzi?

MarheF

w kwestji formalnej
19 II 2004 23:28 CET Asar

czy uda nam sie zagrac w the Wispering Vault?? bo jak nie to ja sie nie pojawiam chyba ze na 5 minut.

Corel
20 II 2004 9:24 CET Angael

Trudno powiedzieć byś wchodził w czyjeś kompetencje, zwłaszcza moje.
Moim zdaniem "Avil" jest tak zróżnicowany, że mógłby podchodzić lub będzie pod kompetencje każdej z postaci (no może poza bardem), jednak jako złodziej, czarodziej, czy zabójca (dojdzie jeszcze wojownik) nie ma co się mierzyć z takimi postaciami jak Rocco, Elena, Sabiso, Panienka z parasolką, czy też Rilivald. Avil jest po prostu multitasking ;) a wy macie raczej specjalistów w danych dziedzinach.

??
20 II 2004 10:14 CET Hopeless

czy aby napewno nie gramy w diablo? Nikt nic nie mówi o graniu w RPG, tylko o umiejętnościach,sprzęcie, itp. Czy naprawdę o to w tym chodzi? Bo jak tak to ja nie chcę już w to grać! :(. Może każdy będzie patrzył na siebie, a nie pilnował jeden drugiego! Dlaczego nikt się nie czepia postaci, które odgrywają dziewczyny? Niech tylko ... no! MORDY W KUBEŁ BO SIĘ WKURWIĘ! GRAĆ NIE GADAĆ!
Konrad

Dla osób wtajemniczonych
20 II 2004 11:38 CET Angael

Jutro będę próbował prowadzić cp2020 u bolka. Ja będę ok 12. Niech mi ktoś budzika poinformuje, by przyszedł.

Higarra
20 II 2004 22:08 CET Shadar

w sprawie tego enemefa jeszcze raz: a nie pasowałoby Ci jednak w sobotę ? Piątkowy jak mówiłeś jest już zapchany. Sprawdzałem rezerwacje internetowe - ta sala gdzie można zająć przez net siedzisko też już jest obstawiona i to zarówno na piątek jak i na sobotę 0_o. Jutro chcę się dowiedzieć, jak wygląda sprawa z miejscami właśnie na 2gi seans.
a tak btw: ktoś jeszcze by szedł na enemefa z "Władcą" ?

Shadar
21 II 2004 0:15 CET szamanVV

ja będę na sobotnim. qentin też.

+H+ - nie zapomnij podesłać mi maila pewnego człowieka.