Strona: 366

ARGH!
2 III 2004 20:16 CET MarheF

"Ergo - takiego barbarzyncy nie da sie sneakowac, chyba ze zflankowanego przez..."

BLA BLA.

I właśnie dlatego chce zmienić mechanikę na swoją. Męczą mnie już takie dyskusje. Męczą mnie te ciągłe pieprzenie się bo katapulta zadaje 3k6 czy patent z outsider´ami. Wkórwiają mnie subduale i podżynanie gardła mieczem dwuręcznym bo ma 2k6, a nie k4.

Powodów dla których chciałbym zacząć od początku powtarzać tutaj nie będe. Jak zapowiedziałem wcześniej jeśli nie chcecie to będę kontynuował obecną grę, ale naprawdę wolał bym pociągnąć jakąś nową sesję w ramach odskoczni od tego co już jest.

MarheF

DnD
2 III 2004 21:34 CET Agena

Konrad - dlaczego przekonajcie go? bo ja, w przeciwieństwie do ciebie, najwyraźniej, przywiązałam się do swojej postaci i nie w smak mi zostawianie jej teraz w jakimś labiryncie.

nie chcę zaczynać nowej sesji nową postacią. chcę dalej grać Eleną, pociągnąć wątki, które wokół niej się kręcą i rozplątać te, które się zaplątały. I nie chcę grać sama, bo wiele rzeczy łączy ją z postaciami innych graczy (nie tylko z Eliachem).

może podzielimy w takim razie drużynę? ci, co chcą zacząć od nowa, niech zaczną. ci co nie chcą - będą grać dalej. i już.

i zgadzam się z Malesuadusem, że nie powinno być żadnego piwa na sesji.

PAX!

To ja
3 III 2004 8:39 CET Angael

jeśli mamy dzielić drużyne pisze się na granie dalej i granie od nowa, czyli do obu grup...

Pomysł z graniem od nowa winikał z trudnością dla MarcheFa zmatrixowania powstałych dotąd bagów, związanych ot z naturą outsiderów, zgrzytami między podręcznikiem a rozsądkiem, itp.

Ja osobiście jestem za tym aby te bagi zlikwidować, nawet jeśli teraz nasze postacie niemogłyby czegoś zrobić co już wcześniej robiły i nikt nie powinien się o to czepiać, tylko to zaakceptować.

Mnie jest żal pożucać grę Azrielem (Avil) ale mogę grać od nowa jeśliby zaszła taka potrzeba.

Jestem przeciwny zmianie mechaniki na inną, ponieważ przywiązałem się do niej i utażsamiam ją z naszą grą. Jedyna rzecz w tym aby nie trzymać się jej absurdów które wychodzą w specyficznych sytuacjach, a trzymać się w tedy zdrowego rozsądku.

MarheF - nie przesadzaj, przecież chyba nikt z nas nie potcinał komuś gardła mieczem dwuręcznym, to by było głupie. Przecież wiadomo że nóż wystarczy, bo bierzemy to na zdrowy rozsądek a nie nKx w szyje razy mnożnik krytyka. Wydaje mi się, że tobie najbardziej przeszkadzają absurdy mechaniki, ale po to jesteś mistrzem gry aby je filtrować.

Mechanika systemu jest przybliżeniem praw rzeczywistości. Jest przybliżeniem, więc w specyficznych przypadkach musi wkroczyć mistrz gry i zapobiec powstawaniu absurdów.

Ja bym chciał sobie połazić po tym labiryncie ale niech MarcheF sobie go dobrze opracuje, by nie było sytuacji że włazimy w portal o mumerze X i MG losuje komnatę.

Widzę MarheF
4 III 2004 9:20 CET Angael

że jak się twoje posty (Ageny z resztą też) pojawią to z naczy że jesteście u ciebie w pracy ;)

Angael
4 III 2004 14:59 CET MarheF

"nie przesadzaj, przecież chyba nikt z nas nie potcinał komuś gardła mieczem dwuręcznym, to by było głupie."

Oczywiscie, że było by głupie, ale nie rzecz w tym, że powinniśmy podchodzić do wszystkiego na logikę i zdrowy rozsądek, bo to raczej oczywiste. Problemem jest to, że wszyscy przesiąkneli tą mechaniką do tego stopnia iż nie potrafią myśleć inaczej niż dedekowo. W efekcie prowadzi to do kłutni o sneak atacki i uncanny dodge´a, o charakter, o outsiderów i życie po śmiertne; do sporów na temat skuteczności trucizn, do wyśmiewania katapult, strażników miejskich, istot bez damage resitance i do targowania się o level adjustment. To jest to co mnie drażni z sesji na sesję co raz bardziej. To jest to z czym się zmagamy. Tyle tylko że tego już się prawie nie da cofnać, bo jak? Nie zapominsz na siłę podręczników, które już przeczytałeś. Nie zmienisz tak po prostu sposobu myślenia, bo są rzeczy, które weszły już w nawyk.

Nie wiem jak Wy, ale Ja mam już dość D&D. Ale nie mylcie D&D ze światem FR, bo to jest jednak różnica.

MarheF

MarheF & others
4 III 2004 17:58 CET Joseppe

Klotnia byla, ale tyczyla mechaniki nie gry. W grze ustalilismy juz przeciez, ze uncanny dodge to taki szosty zmysl i tak go zamierzalismy traktowac.

Skoro ludzie mysla podrecznikowo - oducz ich tego, a nie zmienaj mechaniki. Bo to tylko zmiana jednych slodyczy na drugie. Smak zmieniasz, ale zeby ciagle sie psuja.

Jak ktos ma mnie na gg to wie, a jak nie to inforumuje: Jestem chory.
W ten weekend raczej nigdzie nie wychodze z domu.

Higarra: czy moglbys przyniesc na _przyszle_ (w sensie nie te jutro) SZFy te ksiazke z Bushido? Jak ja przeczytam to bedzie moja 10 ksiazka w tym miesiacu :)

eh...
4 III 2004 18:49 CET Corelius

Powiem krotko. Najlepiej bedzie jesli bedziemy kontynuowac gre stara druzyna. Ja chce grac Eliachem. I jak dla mnie lepiej uniknac zmiany mechaniki w trakcie kampanii - to nie wyjdzie na dobre.
Grajmy mniej mechanicznie - i po sprawie :)

C.

Tak jak mówiłem...
4 III 2004 19:29 CET MarheF

... jeżeli nie chcecie zmieniać mechaniki to nie będziemy jej zmieniać dla tej drużyny.
Natomiast jakiekolwiek nowe postacie zamierzam prowadzić na nowej, własnej mechanice, czy się to podoba komuś czy nie.

MarheF

MarheF
5 III 2004 12:09 CET Angael

Co się martwisz nową mechaniką?

Jak komuś się nie będzie podobać to zawsze może nie grać...

Mechanika....
5 III 2004 13:12 CET Corelius

... ale wy macie z tym problemy. Jakby mechanika byla sednem calego RPG... skupcie sie lepiej na fabule i odgrywaniu...

Joseppe: mowiles cos raz przy piwie o prelekcji n/t glupoty mechaniki d20, ktora chcesz zrobic - mam kolejny przyklad (wpadlismy na to przypadkiem z Szymonem).

Bierzemy slonia, a konkretnie Dire Elephant (Summon animal IX na bank da rade, a jak nie to, to druid ma takiego kompaniona). Rzucamy na zwierzaczka Animal Growth, poimy mikstura Iron Body, rzucamy Cat´s Grace, Haste i opcjonalnie Fly.
W efekcie mamy stalowego slonia o rozmiarze "Collosal". Ma 54 sily, Con 34, 708Hp(grim´n´gritty), protection 6, DR 15/adamantine. Wazy kilka tysiecy ton (3-4) i ma climba, swima i jumpa: ~30 czyli jest w tym lespzy od wiekszosci bohaterow z D&D ^^ A cats grace po to, by nie mial Dexa 0, Haste by mogl sie poruszac szybciej niz 10ft. Fly by robic bombardowanie orbitalne - lecisz takim sloniem wyyyyysoko nad miasto i go spuszczasz. Efekt? Stalowy meteoryt o wadze 3-4tysiecy ton uderza z ogromna sila w miasto ^^ Hyhy... druidzi sa slabi? Btw - pare zakupow w miescie i Eliach moze to zrobic.... tylko po co? :)

C.

Ogłoszenie dla wtajemniczonych.
5 III 2004 16:29 CET MarheF

W tą sobotę nie gramy... a przynajmniej nie pod moim prowadzeniem.
Odechciało mi się prowadzić na najbliższy miesiąc.

MarheF

Trzeba było nie pisać o słoniu ... ;P
5 III 2004 20:55 CET +Higarra+

...

3-4 tys. ton ... Przecież to jest porównywalne ze zdetonowaniem głowicy temonuklearnej ...

D20 jest głupie, a wam juz sie zaczyna juz udzielac durnota tej mechaniki ... :P

Dobra - ogłoszenie parafialne
5 III 2004 23:11 CET Wilczyca

1. będę jutro na sesji the whispering vault
2. na następnym syzyfie ja prowadzę (nowość, nie?:)

a ponieważ dopiero zaczęłam się zagłębiać w podręcznik - nie zdziwcie się ,że moge popełnić parę błędów, ALE NIE ZRÓBCIE Z TEJ SESJI POWTÓRKI Z D&D
ponieważ to będzie mój pierwszy raz z Warhammerem licze na waszą wyrozumiałość, a zarazem nie zamierzam tolerować kłótni w kwestii mechaniki - przyznam się bez bicia będę ją dość lekko traktować, więc jeśli ktoś tu się bardzo będzie chciał trzymac zasad to nie będzie na tej sesji zbyt szczęśliwy.
A co do samej przygody - wolę ja sobie wczesniej obmyślić a do tego potrzebuję wcześniej wiedziec kto kim gra, więc:
- niechaj zgłaszają się chętni , na v-mailu będzie można dogadac szegóły
-zaczynamy od zera, więc nie zgłaszać się ze starymi postaciami (przynajmniej na razie:)
-żeby było ciekawiej postacie będą częściowo losowane tzn. możecie sobie wybrac czym mniej mniej więcej chcecie być czyli klasę zawodową tudzież rasę, ale profesja będzie losowana.
W przypadku trafienia na cos idiotycznego w stylu elf żebrak, lub coś co się wam bardzo nie spodoba jako start kariery, można losować jescze raz , ale z umiarem.
Co do kwestii lsowania cech - będzie można sobie powybierać który wynik do czego dopasujecie.
Dlaczego tak? Bo jeśli postacie będą choć odrobinkę inne niż jacys standardowi siepacze czy spellcasterzy będzie mi po prostu łatwiej coś ciekawego obmyslić.
Jak to wyjdzie- to się okaże. Chciałabym najpóźniej do środy wiedziec kto i czym gra bo z góry uprzedzam- sesje improwizowane wychodza mi kiepsko.

...
6 III 2004 0:08 CET Joseppe

Wilczyca - ja, jako maniak WFRP oczywiscie pisze sie na sesje :) Poszedl juz v-mail.

Corel - co prawda sam slon nie przyda mi sie za bardzo do prelekcji, ale fajny przyklad :) Tak sobie pomyslalem (zeby dobic MarheFa ;) -
gdyby temu sloniowi na skorze wyryc "runy wybuchu" i odczytac tuz przed jego uderzeniem w ziemie? :D :D :D
Czyz Bomba A sie nie chowa? :)

Żeby ułatwić komunikację
6 III 2004 10:26 CET Wilczyca

Mój numer GG - 1461539
tel - 601433479

.
8 III 2004 9:55 CET Corelius

Higarra - tak wiem jaki efekt ma taki slon. Ja to raczej przyruwnalem do uderzenia meteorytu :)

Joseppe - runy? O tym nie pomyslalem ^^ A co powiesz o "ogniu slonca" uwalnianym w momencie zblizenia sie do gruntu/uderzenia w ziemie? ;)

MarheF - mowilem Ci to juz w sobote, powiem to i tutaj. Wytnij jeszcze raz taki numer z odwolaniem sesji i niepoinformowaniem tych, ktorzy dostepu do neta nie maja, a osobiscie skopie Ci tylek tak, ze Ci sie nie prowadzenia, ale siedzenia na miesiac odechce. Jakos srednio bawi mnie marnowanie czasu, pieniedzy i nerwow by przybyc na sesje tylko po to by po 15 minutach oczekiwania uslyszec "to nie czytaliscie Valkirii?". To bylo nieladne. Bardzo nieladne.

Aha - i chyba znow uruchomie mechanizm olewania syzyfow. Zwlaszcza po ostatnim, kiedy pewne osoby mialy sie pojawic by obgadac pewne sprawy i totalnie to zlaly (zakladam, ze zrobily to odgornie, ale mamily jeszcze innych tym, ze moze beda - a za tym idzie kolejne marnowanie kasy na dowiadywanie sie jak to w koncu jest).

C.

.
8 III 2004 12:35 CET Angael

DD chłopcy - że wam się chce takie rzeczy w ddkach wyszukiwać.

MarheF - Co do soboty to po prostu dałeś ciała. Na przyszłość jeśli odwołujesz sesje (dotyczy to każdego MG - przykład uniwersalny) to zrób to z większym wyprzedzeniem niż dzień wcześniej i to po 16. Jeśli za pośrednictwem neta to 2-3 dni wcześniej. W innym razie postaraj się powiadomić bardziej bezpośrednim sposobem (np. telefonicznie, sms). A już na pewno jeśli chciałbyś by poprowadził ktoś inny.

Wszystkiego dobrego
8 III 2004 12:40 CET Asar

miłym paniom.

Caluski :*
8 III 2004 14:39 CET Joseppe

Bardziej oficjalnie tu: http://www.valkiria.net/AgoraMore.asp?ID =146149

:)

Ech chlopaki, chlopaki... Baby Wam trza, dziczejecie! ;P

J.
8 III 2004 21:20 CET Asar

Pierdol sie, je nie mam z tym problemow