Strona: 378

.
23 IV 2004 23:25 CET ariakis

echhhh...
Moze bym się i wybrał, w sumie to z lekka 15 zł w obie strony i tylko nieco ponad godzine jazdy pociągiem. Ale CQ i kasa na niego jest ważniejsza.

Joseppe: Via ConQuestu: Odnosnie Artuta to proponuję, żebysmy wykonali plana ;)
Plus: trzeba sie będzie tam napić :D

@Corel: Przyjeżdzaj nach Krakau.

@Marhef i Agena: Będziecie? I czy dobrze ostatnio zrozumiałem, że planujecie jakąś sesję? ;)

Przepraszam
25 IV 2004 0:36 CET Satrapa

za nieobecność na zgrupowaniu. Zatrzymały mnie sprawy organizacyjne imienin ojca.

Ehhh
26 IV 2004 15:09 CET Y@siu

Tak naprawdę, to nie było nikogo. Przynajmniej w Empiku. Na Polach Marsowych może i ktoś był, ale był też taki tłum, że nikogo nie spotkałem. Sam zresztą stałem ściśnięty jak ryba w puszcze pod jedną z bramek, a potem w tumulcie pod sceną na koncercie Hey - mało mnie nie zadeptali ;)

Bylbym zapomniał
26 IV 2004 15:10 CET Y@siu

Zwróciłem też uwagę na dziwną sprawę, którą jeżeli ktoś był, to możliwe, że zauważył. Organizatorzy z pewnością nie spodziewali się takich tłumów. Niestety nie tłumaczy to w żaden sposób zachowania ochroniarzy z firmy Fosa. Trudno w ich wypadku mówić o dobrym wychowaniu, ba nawet o zdrowym rozsądku. Ludzie ci, zupełnie nie panowali nad tym co się działo, a ich jedyną metodą walki z tłumem była przemoc i wyzwiska. Żądni emocji kibice próbowali wspinać się na ogradzające trybunę barierki i rusztowania, by cokolwiek zobaczyć. Ochrona reagowała na to w jeden sposób - spychając ich z nich, co mogło skończyć się poważnymi kontuzjami. Nie chcę nawet myśleć, co mogłoby się stać, gdyby jeden ze spadających mężczyzn przygniótł jakieś dziecko. Powszechne były także wyzwiska. Doszło jednak także do przynajmniej jednego przekroczenia uprawnień, przy czym sprawa z wrocławskiej Jedynki, to drobiazg. Dwóch ochroniarzy w brutalny sposób zacięgnęło młodego człowieka, niestety nie wiem za co, w okolice stojącej sceny. Po drodze wykręcali mu ręce, było widać, że jest to bolesne, chłopak próbował się wyrwać. Niemniej jednak, może sobie na to zasłużył, może złamał prawo, bo przecież tylko wtedy ochrona mogłaby go zatrzymać, w celu wezwania policji? Tak się jednak nie stało, radiowóz się nie pojawił. Skończyło się na tym, że ochroniarze zataszczyli go na bok sceny i blokując drogę interweniującym gapiom, schowali się z zatrzymanym. Schowali się jednak nie zbyt dokładnie, na tyle, że byłem świadkiem tego, jak wymierzają mu parę kopniaków w okolice żeber, gdy ten leżał już na ziemi. Gdy ludzie zaczęli krzyczeć na ochronę, ci odciągnęli go jeszcze dalej, tak, że zniknęli z pola widzenia. Żałuję, że nie wezwałem wtedy policji, albo nie skorzystałem z aparatu lub posiadanej legitymacji prasowej - przyznaję, że trochę się przestarszyłem. Niestety nie wiem jak zakończyła się sprawa tego chłopaka.

Co...
26 IV 2004 19:29 CET Atai

...do chołopaka to dowiemy się za jakieś 2 lata. W telewizji będzie. Jak dobrze pójdzie to może nawet jeszcze w tym roku.


Btw. Przychodzicie w tą środę do kontaktu? :) No jak ktoś nie jest w temacie to proszę o poszukanie któregoś tam posta Ageny :). Jeszcze dokładnie godziny nie ustaliłam, ale mam zamiar to zrobić do wtorku, czyli jutra :P


QCVV!!!

2?
26 IV 2004 20:21 CET Y@siu

Hmm... fajnie.

O co chodzi z tym kontaktem? Bo nie mogę odpowiedniego posta znaleźć.

Kontakt -> Intro
26 IV 2004 20:43 CET Joseppe

(trzeciej nazwy zapomnialem) To klub na placu Solnym, w ktorym spotyka sie VV. Najczesciej w czwartki, ale ostatnio nam sie pozmienialo i widujemy sie w Lamusie. I tu wlasnie widze, ze Atai stara sie przywrocic tradycje. Jak to wyjdzie zobaczymy, ja sie raczej na pewno nie pojawie, bo bede sie na CQ szykowal, ew cwiczyl machanie poltorakiem :]

Spotkanko?
26 IV 2004 21:00 CET Y@siu

Mnie to w sumie wsio gdzie będzie to spotkanie. Postaram się wybrać. Mam nadzieję, że do środy moja V-koszulka dotrze (wszystko w rękach Artuta...). A godzina jaka?

No...
26 IV 2004 22:33 CET Atai

...właśnie mówię, że godzinę to wam jutro powiem. Ja to się jakoś zgadać z Ageną muszę :P Pewnie i tak przyjdzie 2h po czasie, ale co tam :D


QCVV!!!

dzis jest juz jutro
27 IV 2004 10:49 CET Angael

...

:P...
27 IV 2004 14:27 CET Atai

...jak to sprytnie zauwazyl Angael :P "dzis jest juz jutro". A ja mam dla was informacje...

28.4.2004-20:30-kontakt

:)

QCVV!!!

ConQuest
28 IV 2004 11:22 CET Joseppe

To kto w koncu jedzie, bo sie pogubilem...

Jakby co slijcie smsa, w ktorej sali jestescie, zebysmy sie mogli znalezc :)

Pozdrawiam cieplutko i do pogadania po weekendzie.

ps Pozdrawiam cieplutko i do pogadania juz w UE ;)

ConQuest
28 IV 2004 12:04 CET MarheF

No to Ja i Agena zapewne jedziemy. Tyle tylko że nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy w piątek czy w sobote.

MarheF

Atai
28 IV 2004 13:52 CET Angael

twoje info jest już na tlenie od dużo wcześniejszej pory.

Jakie...
28 IV 2004 16:39 CET Atai

...info?


QCVV!!!

a ja tak trochę poza tematem
28 IV 2004 18:50 CET Wilczyca

kto będzie w piątek mistrzował?:P

Mam pytanie:
28 IV 2004 23:56 CET Skeleton

Zapewne zostanie uznane za strasznie lamerskie, ale- Czy ktoś zna jakiś dobry sposób na ustalenie odpowiednich proporcji między parametrami gracza a parametrami wroga tak, by założyć odpowiedni poziom trudności?(tzn., poza metodą organoleptyczną:))
Per Dei et Gloria!

jeżeli jutro
29 IV 2004 12:51 CET Shadar

nikt nie przejawi chęci bycia MG, to mogę fallouta poprowadzić

z nienacka
30 IV 2004 20:25 CET Dziky Boo

"You see a dead dear... "

ostatnio zauwazylem, ze cos umnie smierdzi padlina kolo chaty. Ktos moze zna przyczyne? MarheF, moze przyjedziesz posprzatac, bo Konrad robi to za czesto.

warzone

?? co to może być ??
30 IV 2004 20:47 CET Hopeless

- wiesz co to bardzo możliwe, bo ostatnio chciałem do Ciebie przyjechać, ale jakoś powietrze zgęstniało i nie mogłem się tam dostać :(

- ale podobno jesteś "ładny i niewinny" więc Ci wybaczam

- może jak MarheF Ci "posprząta" to wpadnę :))) (przykro mi) :D

- może Norek coś załatwi? pojebało?

- napisałbym coś jeszcze ale to rola Józka :P (coś o rodzinie :D)