Strona: 381

17.05.204; 19.00
13 V 2004 23:45 CET Bow

Zapraszam serdecznie do oratorium marianum na inaugurację festiwalu "Maj z muzyką dawną". W programie m.in. Suita "Capriol" Warlocka, trzy canzony Jarzębskiego i śpiewana wersja czterech sonetów miłosnych Shakespeare´a napisana przez Bairda.

QcWV!

A bedzie cos trzeba płacić za wejście ?
13 V 2004 23:48 CET +Higarra+

Bo jesli tak, to chyba sobie daruje muzyke dawną ...

Gdzie to w ogóle będzie ?

+H+
14 V 2004 15:14 CET Bow

opłata - nie wiem,raczej nie, ale jeśli nawet, to w granicach 10 PLN, czyli do wytrzymania. Oratorium marianum jest w głównym gmachu uniwerku na parterze.

QcWV!

Poniedziałek
14 V 2004 21:53 CET Bow

jest na pewno ZA DARMO. Przyjdźcie i zaproście znajomych.

QcWV!

Drodzy fantasci wroclawscy :)
14 V 2004 22:10 CET Joseppe

Jak to napisal kiedys Higarra, jestesmy jedna z liczniejszych i jednoczesnie najgorzej zorganizowanych grup.

Dlaczego inne kluby organizuja konwenty? Dlaczego promuja swoj region? Dlaczego maja bilbioteczki, z ktorych kazdy moze korzystac?

To nie sa wlasciwe pytania, wlasciwym jest pytanie, dlaczego My tego nie robimy.

Dlatego kilka osob wpadlo na pomysl, zeby z naszej kochanych SZFow zrobic cos troszke powazniejszego i dajacego zdecydowanie lepsze rezultaty.

Nie mowie oczywiscie o tym, zeby od razu robic rewolucje, nie bede rzucal haslami bez pokrycia.

Jednak uwazam, ze nie trzeba tak wiele pracy, aby klub cos znaczyl i aby nasze miasto bylo w jakis sposob kojarzone z fantastyka, a wlasciwie z RPG (bo z fantastyka to akurat miasto sobie radzi).

Dlatego tez zglaszam pod Wasza rozwage propozycje utworzenia takiego tworu. Wiazac sie to bedzie z pewna praca nas wszystkich, z poszukiwaniem byc moze lepszej lokacji, z niewielkimi skladkami. Ale za to otrzymamy porzadny klub, ktory bedzie dysponowal ksiazkami, ktory bedzie mial w razie czego jakas sile przebicia, z ktorego bedziemy mogli byc dumni.

Ktos kiedys powiedzial, ze istota SZFow wyczerpala sie. Ze mialy byc one tylko pretekstem do nawiazania sie nowy grup graczy. Widac teraz, ze ludzie w te grupy sie powiazali i graja dalej w swoich domach, nie interesujac sie niczym, nie piszac do internetowych portali, starajac sie nie wychylac.
Ja mowie veto! O ile same SZFy sa struktura przestarzala, to idea klubu jak najbardziej sie nie wyczerpala, a raczej zaczela przynosic dopiero pierwsze rezultaty. Dobrze, ze sie poznalismy, pogralismy, teraz jednak mozemy pokazac, ze nasze miasto stac na wiele wiecej. Mozemy pomoc nowym osobom zapoznawac sie z innymi systemami, mozemy promowac nasze miasto na scenie fantastycznej. Nie chce tu epatowac wielkimi slowami, nawiazywac do patriotyzmu, ale do zwyczajnej ludzkiej uczciwosci - skorzystaliscie dzieki temu klubowi, dajcie skorzystac i innym. A korzysc bedzie dla wszystkich, bo im nas wiecej, tym szersze zainteresowania, wiekszy dostep do srodkow i wiedzy, wieksza szansa na poznanie nowych graczy, ewentualnie takich, z ktorymi lepiej sie dogaduje.

Dlatego tez (co rozwiniemy na nastepnych SZF) chcemy zrobic z naszych starych dobrych SZFow porzadny klub. Klub z prawdziwego zdazenia, ktorego czlonkostwo zobowiazuje i przynosi profity. Zastanowcie sie, czy macie w sobie jeszcze troche zapalu, czy jestescie w stanie wlozyc w to troche pracy i czy chcecie korzystac z dobrodziejstw, jakie taki klub moglby przyniesc.

To tyle, do zobaczenia w piatek,
J.

Głos w temacie.
15 V 2004 0:45 CET szamanVV

Padła propozycja. Należałoby się na jej temat wypowiedzieć. Co do biblioteki to nie wiem czy wiesz Joseppe ale we Wrocławiu znajduje się prawdopodobnie największa i najlepiej prowadzona biblioteka fanowska w kraju. W każdym razie unikat jak to ujął Schmidt.

Co do spotkania w piątek - będę już obecny.

I bardzo bym chciał zobaczyć na tym topiku wpisy osób które chciałyby się pojawić, aby pogadać o czymś poważnym.

stawie sie
15 V 2004 13:16 CET Asar

jako jeden z pomysło dawców

Szaman
15 V 2004 14:18 CET MarheF

Może najpierw, zanim zadeklaruje swoją chęć wzięcia w tym udziału, może napiszecie co już między sobą dogadaliście, jaki macie plan (o ile jakiś macie). To co napisał Józek brzmi zachęcająco, ale nie doszukałem się w tym żadnych konkretów, z wyjątkiem bardzo konkretnej próby zachęcenia potęcjalnych interesantów.

MarheF

Piątek?
15 V 2004 15:31 CET qentin

Będę jak jakbardziej. Rad bym posłuchać co właśnie do tej pory między sobą Asar/Joseppe uzgodniliście.

MarheF: fakt, konkretów brak, ale chyba po to mamy się pojawić w piątek.. żeby się dowiedzieć więcej i się od tym podpisać łapkami i nóżkami albo i nie;)

STRONA VV

Pogadałem nieco z Asarem. Mam dostęp do konta/domeny na której mogę takową stronę postawić. Oczywiście obowiązywała by technologia PHP, czyli było by m.in. forum (kto wie, może nawet w kwesti odczytu zintegrowane z valkiria.net;), konta, baza danych eRPeGowych materialów, możliwość zakładania dzienników z przygód, itp.. dużo dużo dużo... Ale nie zrobię tego sam, po prostu nie dam rady:( co KLUB na to?:>

/qentin

MarheF
15 V 2004 17:52 CET szamanVV

ja też nic nie wiem co oni ustalili - tylko chciałbym zobaczyć znowu spotkanie merytoryczne VValkirii.

Hmm
16 V 2004 15:55 CET Corelius

czyzby zaczelo sie cos dziac? To chyba taki okres, bo chcialem dzis napisac o tym, co sie dzieje, wspomniec sobie stare czasy.. ;P

Co do idei. Wiesz Jozek, masz szczytne cele. Tez takie mielismy. Faktycznie SzFy mialy miec nieco inny charakter. Ustalilismy kiedys na takim tworze co sie zwal pozniej "Spotkania z Piwem", ze zorganizujemy Spotkania z Fantastyka, zbierzemy wieksza grupke erpegowcow i moze nawet jakis konwent sie zrobi. Byly plany, zeby co jakis SyzYF zorganizowac wieksza atrakcje etc... Wyszlo srednio. Pozostawal topic - bylismy najprezniejsza grupa Vki imo - w dzien wiecej postow bylo niz teraz na miesiac... Pozytywny byl Solaris - konwent we Wrocku (kto go jeszzce pamieta?) i duza akcja jaka organizowalismy - promocja na Vce, punkty programu...
Niestety sporo z tych, ktorzy wszystko tworzyli od poczatku wykruszyla sie, a i mlodsi VVczycy jakos przycichli...

Widze, ze Jozek jestes na fali :) Moze Ci sie uda cos skonsolidowac :) Trzymam kciuki. Jesli bedziesz czegos potrzebowal, to postaram sie pomoc - tylko mow :) No i... zacznijmy od czegos malego. Wielkie plany na poczatek do realizowania to zla rzecz...
To bedzie trudne... Wiesz czemu? Bo jestesmy niekomfornistyczna bada ludkow, ktorzy lubia grac w swoich gronach i nie spieszy nam sie do zmiany tego. I nie - nie smieje sie z Twojego felietonu - mimo iz go nie popieram - ale tak jest. I ja osobiscie nie widze w tymnic zlego. Czemu? Bo chodzi o zabawe, a nie o tworzenie jakichs sztucznych struktur :) Ale postaram sie pomoc jesli plan bedzie sensowny :)

C.

Piątek
16 V 2004 16:18 CET Bow

Nie mógłby być przyszły? W ten mam koło, a potem pracę :-(

QcWV!

Post in memoriam HDD1
17 V 2004 20:06 CET +Higarra+

Requiem aeternam dona eis Domine.

Monastyr
17 V 2004 22:29 CET Joseppe

chciałbym poprowadzić jutro Monastyr, czy ktoś reflektuje? prv me.

Co do mojego apelu, na wątpliwości postaram sie odpowiedziec jutro.

Odpowiedzi pare
18 V 2004 22:56 CET Joseppe

Po pierwsze - oczywiscie, ze hasla ktorymi rzucilem, sa troche populistyczne, ale na razie nie mamy duzej liczby konkretow. Mamy za to konkretne postanowienia. Nie chcemy do Was przychodzic z gotowym projektem, bo czymze bylby wtedy ten projekt? Sztuka dla sztuki, klubem dla dwoch, trzech osob? Dlatego tez mamy zamiar stworzyc cos RAZEM. Mamy nadzieje, ze da sie cos takiego stworzyc razem, z naszym SZFowym udzialem. Bo jezeli sie nie uda, to po co robic dalekosiezne plany i ukladac projekty?

Dalej - "Co do biblioteki to nie wiem czy wiesz Joseppe ale we Wrocławiu znajduje się prawdopodobnie największa i najlepiej prowadzona biblioteka fanowska w kraju. " - no wlasnie. Troche naduzylem tutaj nomenklatury fantastyczna, bo mam oczywiscie na mysli bardziej RPGowa. Zas co do semej tej biblioteki, to ciekawe, bo o samym jej istnieniu wiem, ale jak sie tam zapisac, gdzie jest, to juz wieksze problemy. Wroclaw nie istnieje w sieci. I tutaj z gory dziekuje Qentinowi za pierwsze zgloszenie, ze cos moglby, nawet najprostsza strona jest lepsza, niz brak strony.

Tak Corel, jestem na fali, podejmuje sie mnostwa projektow i duza czesc z nich odnosi sukcesy, dlatego tez wzialem sie za to, bo licze na sukces i wierze w ludzi, ktorych spotykam co tydzien na SZF. Nawet, jezeli nie wlaczysz sie w to czynnie, juz jako czlonek i ktos, kto popiera zalozenie podobnego tworu bedziesz bardzo pomocny.

Bow - spokojnie, wiem ze masz mnostwo energii i bedzie nam ona niezbedna, jezeli chcemy zbudowac solidny twor. Przegapienie tego piatku w zaden sposob nie umiejszy Twojej roli, mamy tam zamiar ustalic wstepne zalozenia, na jakie strony bedziemy stawiali, jak widzimy osobowosc prawna Klubu itp. Potem przyjdzie jeszcze czas na ogrom dzialan, po ktorych poznamy tych, ktorzy tylko duzo mowili :)

To chyba tyle, dziekuje za uwage. Nie ma chyba za bardzo sensu roztrzasanie dalej tych kwestii tutaj, jak powiedzial Szaman, oby udalo sie spotkac i porozmawiac merytorycznie w piatek, a reszta juz to nastepstwa tej rozmowy. Teraz po prostu musimy ustalic, czy chce nam sie angazowac w cos takiego.

Joseppe
19 V 2004 0:06 CET Bow

Jeśli chodzi o moją energię, to najprawdopodobniej dostępna ona będzie po sesji ( o ile uda mi się ją odzyskać ;-P). Ale chęciami służe już teraz, pomysłami także, więc jakbym mogła prosić o informowanie mnie o bieżącym stanie ustaleń, to byłabym bardzo wdzięczna :-)

QcWV!

A ja
20 V 2004 17:21 CET Wilczyca

umieram dla świata do 16 czerwca. Sesja zmusza do roboty.

pfff twoja sesja to jak moj jeden tydzien
20 V 2004 17:32 CET Asar

ja mam 4 egzaminy a ty ile 2 i to jakie??

Moge pomóc...
20 V 2004 18:17 CET BAZYL

...jeżeli tylko chcecie pomocy od kogoś, kto nie utorzsamia sie z Wrockiem ;)

Ja mógłbym podrążyć temat funfuszy unijnych
20 V 2004 18:20 CET Satrapa

Dostałem namiary na ludzi z urzędu miejskiego i osobę, która mogłaby doradzać w tych kwestiach.

Asar, nie chciałbyś mieć takich egzaminów jak Natalia.

Ja też powinienem umrzeć dla świata, bo musze się uczyć do matury. Dzisiaj poległem na fizyce - 3 z ustnej.