Strona: 382

Echhh..
20 V 2004 18:22 CET Skeleton

Asar- Chcesz się licytować na ilość egzaminów?;)
Ad omnia- Wpadłem tylko dać znać, że na syzyfach na pewno się nie pojawię do 1 lipca, ale myślę, że specjalnie z tego powodu nie ucierpią, wobec tego maturzystom życzę udanych sesji-tych przyjemnych i studentom także, tyle, że tych nieco mniej wesołych.
Per Dei et Gloria!

Zdałem.
20 V 2004 19:18 CET +Higarra+

Dostałem 3 z polskiego i 5 z matematyki.

Jak jeszcze zdam fizyke 3 czerwca to juz w ogole bedzie zajebiscie.

Ktos ma jakies sugestie co do wyboru kierunku na politechnice ? ;P

Przyjdz do mnie
20 V 2004 19:52 CET Asar

na uniwerek, bedziemy pic przez najblizsze piec lat :)

Zapomnij ...
20 V 2004 22:30 CET +Higarra+

Ide na pwr :D

+H+
20 V 2004 22:34 CET Bow

to przyjdziesz na lutowym naborze. Tylko wcześniej zmień przemiot ustnej i nie męcz się bez potrzeby.

QcWV!

...
21 V 2004 18:45 CET Joseppe

1. Czy takie zainteresowanie, jakiego mialem dzis okazje byc na SZF swiadkiem, jest Wasza odpowiedzia na chec zalozenia klubu?

2. Ludziki, ktore kupily Monastyr - ostroznie sie z nim obchodzcie, bo jest klejony i moze sie szybko rozleciec (moj co prawda na razie nie wykazuje takich checi, ale grzebiet mu sie juz troche pogiol i nie watpie, ze ten podrecznik skonczy jak monastyrowy).
Tu zas jest moja recenzja Monu: http://rpg.net.pl/exlibris.php?dzial=GRY RPG&id=475

3. Wiedzieliscie, ze Qentin lubi Warhammera? ;PPPP

Pa.

Warhamerrrrr....
21 V 2004 21:34 CET qentin

aaa tak lubie! uwielbiam! kocham.. kocham na niego najezdzac.. :DDDD bo dupny jest... :]

/qentin

Higarra
25 V 2004 12:12 CET Shadar

Wal na budownictwo =], szlak już pzretarty =P

EDIT: ja niestety też ciągle jestem "out of action" - i tak zostanę przynajmniej do II poł. czerwca =(

Najbliższy SzF
25 V 2004 12:27 CET szamanVV

Ponownie z przyczyn odemnie niezależnych, moja obecność jest w najwyższym stopniu wątpliwa.

Joseppe
25 V 2004 13:15 CET Corelius

uprzedzalem...

Ja sie nie stawilem, bo osobiscie nie stawiam sie ostatnio na SyzyFy - nie mam czasu, a gdy go mam zazwyczaj mam nieco inneplany. Oczywiscie, gdy bede mial pewnosc, ze przyjdzie jakas wieksza grupa, wtedy moge sie przywlec :)

Ale po tym piatku chyba juz rozumiesz moj sceptycyzm... Masz racje - ludziom zazwyczaj nie chce sie bawic w organizowanie klubow - sporo z tym roboty. Tylko, ze... ja uwazam w przeciwienstwie do Ciebie, ze to nie jest zle.

Zobaczymy co z tego wyjdzie - dzialaj, mobilizuj, a w razie potrzeby cos tam postaram sie pomoc, ale uprzedzam, ze nie mam zamiaru poswiecac dla tego mojego zycia, ani pewnych rzeczy, ktore zazwyczaj w wolnym czasie robie, bo cenie je wyzej niz tworzenie klubu...
Podejmujesz sie bardzo trudnej rzeczy i chyba nie zakladales, ze rzucisz haslo i wszyscy pobegna za Toba i zrobia wspanialy klub. To bedzie wymagalo duzo wysilku. Bardzo duzo. I nie masz zadnej gwarancji, ze to sie uda. Na chwile obecna wygladasz jak idealista, ktorego idealy wlasnie upadaja w starciu z rzeczywistoscia... Przyzwyczaj sie do mozolnosci, do naklaniania niektorych potrzebnych Ci ludzi, by zrobili cos dla Ciebie, bo to moze okazac sie konieczne.

Tyle z mojej strony. I nie - nie chce odwodzic Cie od Twojego planu :)

C.

Shadar
26 V 2004 20:02 CET +Higarra+

Przemyślałem to i stwierdziłem, że dla oglnie pojetego dobra publicznego lepiej żebym nie miał nic wspolnego z budowanie czegokolwiek ;P

Ale na pwr ide bezsprzecznie. W tej chwili mam juz 417.5 ptk, wiec jak mi fizyka podejdzie to bede miał ponad 500, czyli bedzie zajebiscie :D

Cor
Na jakim jestes wydziale ?

Higarra
26 V 2004 20:38 CET Eyu

Nie chcesz budowac lepsiejszego swiata? Wstydz sie!!
Czyli dostales jakas dobra ocene z angielskiego i sie nie chwalisz? Tak ogolnie to jaka jest maksymalna ilosc punktow? Czy chcesz podazac za Coreliusem i wykazac taki brak indywidualizmu, tym samym okazujac sie niegodnym miana absolwenta 3LOl

Wszystkim maturzystom zycze powodzenia w dalszych bojach :D
SYLA

Eyu
26 V 2004 22:14 CET +Higarra+

Maksymalnie mozna miec 700 ptk.
Moje oceny z matur wygladają nastepująco:
Polski pisemny - 3
Polski ustny - 4
Matematyka pisemna - 5
Angielski ustny - 6 :D
Fizyka ustna - ?

Tam brak indywidualizmu. Ja juz wiem gedzie chce iść. Na PPT albo elektronike.

A co do budowy lepszego swiata ... zostawie to osobom do tego kompetentnym. ;P

Higarra
26 V 2004 22:54 CET Shadar

ale na BLiW można się przynajmniej poobijać (przynajmniej trochę =P), a na elektronice jest więcej roboty =PP (wiem od qmpla). Poza tym wielkich ambicji w budowaniu nie mam, ja tylko drogi chcę kiedyś robić =P /kierowcy, beware ]:-> muahahaha ;D/
hm.. ze statystyki wynika, że powinieneś utrzymać poziom na fizie... licznika raczej nie przekręcisz ^^

coooooo????
27 V 2004 18:03 CET Agena

obijanie się na budownictwie na polibudzie??? kto ci takich bzdur nagadał, shadar!
moja przyjaciółka jest na budownictwie i od pierwszego roku ma taki zapiernicz <że się tak brzydko wyrażę> że widuję ją raz na pół roku, jak dobrze pójdzie. ona nie ma na nic czasu tylko ciągle się uczy o jakichś betonach i innych rzeczach. nie ma mowy o żadnym obijaniu się bo albo się uczysz, albo wylatujesz. tak to tam wygląda.
już na PPT jest więcej luzu niż tam, mimo iż mówią że to najtrudniejszy wydział. a elektronika - no cóż. może niech Angael i Dziki Boo się wypowiedzą. ale też nie polecam, patrząc po tym, ile oni ma czasu na sesje :P

EDIT: oto co owa przyjaciółka moja ma na ten temat do powiedzenia (4. rok budownictwa, gwoli ścisłości):
"18:13:42 Ferdor (ferdor@tlen.pl)
jak sie ktos obija ... to potem mamy katastrofy budowlane i ludzie giną i to przez takich obiboków
w sumei można nic nie robić na tych studiach ... kupować proj .. i bawić się na całego ... ale potem nic się nie umie
no i jak się ma iść pracować na budowie jako nawet majster .. to się sika ze strachu w majty ...
mam takih kumpli .."
więc sobie dobrze przemyśl to budownictwo, Shadar.

PAX!

Archeologia jest fajna, polecam!
27 V 2004 20:50 CET Wilczyca

Tu się naprawdę można poobijać! Braki w wiedzy nie zabijają, zwłaszcza,że i tak niewielu z nas potem tymi archeologami będzie .Poza sesją właściwie ,ale to tylko 2 razy do roku, jest luz. A ja się teraz naprężam tylko i wyłącznie dlatego ,że chcę sobie stypendium zgarnąć, a co sobie będę żałować:P
A jak znam Shadara to on nie z tych olewaczy co ja i raczej będzie budował odpowiedzialnie :D

Cholera,
27 V 2004 20:51 CET Wilczyca

studia ze mnie kujona zrobiły...

Czy bedzie jurto syzyf?
27 V 2004 21:49 CET Martini*

Niestety nie miałem przyjemności przeczytać wszystkich postów dotyczących polibudy, ale wiem coś na temat obijania się na tej uczelni :P Nie ma koła, egzaminu, ani kartkówki, do której nie można zdobyć ściągi czy gotowych odpowiedzi na pytania i zdać bez większego wysiłku. Można się obijać jak nigdzie indziej, poza tym jak już ktoś chce czegoś więcej, to tydzień czasu na nauke w zupełności wystarcza. Jak się pogada ze starszymi kolegami, to zaliczenie semestru można mieć na zapisach. Poza tym coś takiego jak limit punktów ujemnych pozwala na zaliczanie w nieskończoność niektórych przedmiotów, choć jest to troche kosztowne. Jeszcze tego nie sprawdzałem, ale mam zamiar niebawem :P Ze swojej strony mogę polceić Wydział Elektroniki Mikrosystemów i Fotoniki. Ma podobno przyszłość, można się czegoś dowiedzieć ciekawego, nie wywalają tab radzo jak gdzie indziej... A tak w ogóle, to polibuda to głupia uczelnia :D

Niechmiktośpowie, czy jutro syzyf być

w
28 V 2004 3:15 CET qentin

koncu jakis ruch:]

co z SZFem?

/qentin

Czyli nie ma?
28 V 2004 10:07 CET Martini*

Dobra, w takim razie ja sobie daruje..