Strona: 387

No i chuj.
27 VI 2004 17:25 CET +Higarra+

Nic nie wyszło.

Mam pewne pytanie
28 VI 2004 8:54 CET szarawy

może już ktoś na nie odpowiedział ale nie chce mi się szukać, co z SZFami i czy był ostatni.

I dlatego
28 VI 2004 19:25 CET Joseppe

naprawdę!...
no i właśnie.

Piątek
28 VI 2004 22:54 CET Asar

INTRO??

Raczej nie
29 VI 2004 11:57 CET Bow

ale czwartek brzi ciekawiej

QcWV!

Dracool
29 VI 2004 22:25 CET Joseppe

Jade na Dracool do Gliwic (www.dracool.prv.pl), na ktory serdecznie zapraszam.

Wyjezdzam w czwartek, wiec w Intro mnie nie bedzie.

Wracam w poniedzialek i obiecuje nadrobic wszystkie rzeczy, ktorych naobiecywalem i do tej pory nie dotrzymalem. (to zdanie wyglada tak a nie inaczej specjalnie ;P)

Mysle, ze mozna zaczac kombinowac nowa siedzibe, czyz nie?

Pozdrowienia (szczegolne dla Szymona - wszystkiego najlepszego Michal :))

Jezu.....
29 VI 2004 22:47 CET Skeleton

Ostatni post ewidentnie dowodzi, jak się tu czyta informacje:P Ponawiam zatem pytanie: Czy kontynuować kampanię z moją dyrektorką o salę na germanistyce, czy macie inne pomysły? Bo czasu jest niewiele, a ja też nie chcę robić przed nią z mordy cholewy:P

Per Dei et Gloria!

Kontynuuj:)
30 VI 2004 8:38 CET Wilczyca

Sala na germanistyce o wiele lepsza niż żadna:) zwłaszcza jeśli to jest tam gdzie mi się wydaje( Nankiera chyba)

Dracool :)
30 VI 2004 10:17 CET Satrapa

Odbywa się na nim turniej Chronopii, na którym Wrocław będzie godnie (mam nadzieję) reprezentowany przezemnie oraz (o ile im starczy figurek :P) Skeletona i Chronomantę.
Nie wiem, o której i kiedy jedziemy.

Cóż ostatecznie
1 VII 2004 22:46 CET Satrapa

jadę tylko z Chronomantą. Wyjeżdżamy jutro o 9:15.

Higarra
3 VII 2004 0:32 CET ILESHENDER

...jutro wyjeżdżam z Wrocka aż do Kudowy. To wyszło nagle. Jak wrócę to zgadamy się z tym maratonem Matriksa, jeśli jeszcze kogoś to obchodzi. Mamy filmy, ale z tego co mi wiadomo z miejscówką dalej jest problem.

Ja tam nie zraziłem się do dalszych prób zrobienia owego maratonu.
3 VII 2004 14:19 CET +Higarra+

I dalej mam nadzieję, że ktoś wykaże zainteresowanie.

wołanie o pomoc
5 VII 2004 10:24 CET Assamite81

Ludu walczący i grający Wrocławia, Szamanie z którym dane mi już było w III LO grać i wszyscy inni, którzy gracie gdzie Was teraz można znaleźć, czy ktoś tam jeszcze grywa w Maskaradę??

Assamite
5 VII 2004 14:39 CET Skeleton

Trochę źle wybrałeś moment, bo generalnie na temacie jest teraz trochę zastój- lokum nam się kończy, bo już nie ma nikogo w III L.O. , a poza tym większość ma teraz kontynuację syzyfów IMHO w dupie. Może niedługo się coś ruszy, ale nie byłbym optymistą.

Per Dei et Gloria!

Czemu?
5 VII 2004 17:27 CET Corelius

Badz optymista! Przeciez Joseppe ma wielki plan, a onptymizm bedzie mu potrzebny by go wykonac. a wykonanie oznacza wiecej okazji do grania :)

Co do Wampira - jakis czas temu byla gromadka zaWoDzacych po nocach graczy (w tym i ja ;). Ale obecnie przezucilem sie calkowicie na fantasy z malymi przerwami w postapocalipticu :)

Co do SzF - to to jeszcze dziala? Oo Myslalem, ze padly pare miechow temu... :)

Topic ma zastoj? No true... bywalo lepiej... Nawet sporo lepiej...
Starzy sobie poszli, nowi nic prawie nie robia, sredni tez... Wiec skad niby ma byc ruch?

C.

Pozdrawiam wszystkich!
5 VII 2004 18:35 CET Gabik

I nie mam SyZyFow w d... !

wow
5 VII 2004 18:55 CET Corelius

Gabik zyje!!! ;)

Opowiadaj co z Toba, jak leci? Bo dawno CIe nie bylo slychac :)

C.

Gabik żyje!
5 VII 2004 19:14 CET Bow

Nionio, :-)

Co do jakichkolwiek spotkań z VV, to mnie nie ma do 31.07.

QcWV!

Ludzie, nie poznaję tego miejsca!
5 VII 2004 21:09 CET Wilczyca

Zaczęło tu coś żyć! To może i ja zacznę? w sumie można by w coś zagrać,bo nie dojrzałam do tego by prowadzić, zostawię to lepszym :P

Zyje. To zdecydowanie trafne spostrzezenie. ;-)
6 VII 2004 0:11 CET Gabik

Coz tam u mnie slychac?... Otoz, dalej studiuje, gdzie studiowalem. Czasu mam mniej tylko niz mialem. Przez moment pracowalem nawet w Heliosie, ale i to musialem zarzucic. No i od 17X2004 jestem szczesliwym narzeczonym.
Tak sie sklada, ze albo absorbuje mnie nauka do sesji, albo wyjezdzam, wiec z czasem krucho. Teraz, tuz przed wyjazdem (do Karpacza, m.in. z Elsindelem i szamanemVV) udalo mi sie skrzesac chwile calkowicie wolna od zadan wszelakich, gdy byl wolny komp. Problemem jest dla mnie zgranie kilku wolnych chwil z mozliwoscia dostepu do kompa (a z jednym i drugim ciezko).
O tym co z SyZyFami i VV dowiaduje sie posrednio (glownie od nieocenionego szamanaVV).