Strona: 82

KOLO zkolowany???
19 VI 2002 23:07 CET Gabik

to Spotkania z Fantastyka w IIILO (SzF)...

Upal straszny...

KcVV!

Ha ja juz tez mam dwie naszywki :)
19 VI 2002 23:16 CET Elsindel

Sa super. Czy ktos sprawdzal, jak sprawdzaja sie w praniu ? :)

Agena, jesli tam jeszcze figuruje na czarnej liscie to daj mi znac, mysle, ze tak, ale nigdy nic nie wiadomo.

Wszystko algebraikom zycze powodzenia (w tym sobie, khe khe, ale tez Szamanowi i Agenie i ewentualnym innym ofiarom szalenstwa matematykow).

...
19 VI 2002 23:20 CET Tomek_SL

super długi wątek........ po prostu nie mogłem sie pochamowac żeby sie nie wpisać !!!!!!!! :-)

lol
19 VI 2002 23:25 CET Gabik

No i kolejny na liscie strzelcow ;)))

KcVV!

Agena dołóż proszę
20 VI 2002 10:34 CET Satrapa

wszelkich starań żeby Atai przyszła, już nie chodzi mi o obecnie tworzoną postać, ale teraz prowadzę DP i chce jej zrobić postać do tego erpega.

Agena dołóż Atai, żeby przyszła ???
20 VI 2002 12:16 CET Gabik

Zartowalem, ale palma mi odbija od tego goraca... Jak sie uczyc w takich warunkach??? (poza tym, ze jak najkrocej ;P)

NA MANEWRY ZAPRASZAM!!!

KcVV!

Ehh...
20 VI 2002 14:05 CET KOLO_Z_WROCKA

No i mi się mylło (to przez ten znienawiddzony przez Gabika upał). SyZyFy to ja wiedziałem, ale mi się zmieszało, co to są Kontakty? Z czym to się je? I czy jest to chłodne? Jak tak, to się na to pisze, bo mi mózg przez otwarte okno wywiewa, a i tak jest gorąco...

Kontakty
20 VI 2002 14:51 CET Gabik

to spotkania w knajpce przy wieziennej. Super miejsce na taka pogode, bo tam jest zawsze zimno... I tego sie nie je tylko pije raczej ;P

KcVV!

To na kontaktach mnie raczej nie będzie
20 VI 2002 16:15 CET KOLO_Z_WROCKA

Chiba że się kiedyś wybiorę, ale zobaczymy :D
Geez, taki upał, że aż mi się przykro robi... Argh... :(

Khem, khem
20 VI 2002 18:14 CET Boruta

Kontakty odbywają się w Kontakcie, czyli Intro czy jak to się tam zaraza nazywa. Je się je z piwem (w dużych ilościach, w dużych ilościach - tłumy skandują :o)

LUDZIE
20 VI 2002 20:21 CET Elsindel

czemu narzekacie na pogode? Jest fantastyczna! Na rower, to poczujecie! :))

Sam sobie roweruj
20 VI 2002 21:27 CET Boruta

mi się nie chce poczuć jak rozplywam się dokumentnie. Poza tym jutro mam egzamin z cholernych finansów przedsiębiorstw i jeszcze nic nie umiem. Po prostu pogoda i moje lenistwo mnie rozwlają, nie mogę się za nic konstruktywnego zabrać. Mam nadzieję, że we wrześniu będzie chłodno...

Pogoda jest straszna...
20 VI 2002 22:44 CET Gabik

W dodatku z nieznanych mi przyczyn nie dziala mi email i gg, wiec do odwolania wszelkie proby przekazania mi jakiegos info prosze realizowac V-mailem lub telefonicznie...

KcVV!

hem hem...
20 VI 2002 23:51 CET Agena

algebra... coosh... nie poszla tak jak chciałam... ale to długa historia.

Elsindel - tak, jesteś na czarnej liście jeszcze, tak jak podejrzewaliśmy. a co do prania naszywek - sprawdzałam kiedyś, przypadkiem, co się stanie. otóż naszywa zrobiła się trochę sztywna i pognieciona, i trochę się postrzępiła, ale czerwone nie odpadło, więc nie jest źle :)
a zaraz będzie buuurzaaa a zaraz będzie buuurzaaa :))))) przynajmniej mam taką nadzieję, że nie skończy się tylko na piorunujących obiecankach :)

PAX!

Agena
21 VI 2002 7:03 CET +Higarra+

Masz racje.
Byla burza !
I to jaka !!!
Zupelnie sie przez nia nie wyspalem, ale jak wspaniale grzmoty slyszalem, niesamowite wycie wiatru, drzwi na balkon trzskajace tak glosno, ze az sie obudzilem ...
Perelka posrod burz ...
grrrrr ...


Koniec roku szkolnego dla liceow i podstawowek.
Fabula zamknieta.
Aktorzy zabici.
Komedia skonczona.

:)

AAAAAAAAAAAAAAAA
21 VI 2002 7:52 CET KOLO_Z_WROCKA

A co z gimnazjalistami? Higarra gdzieś tam pisał, że jest panem świata... Plz, powiedz, że koniec też dla gimnazjów, a tak też się stanie! (Tak coś gadali Polacy do Napoleona...)

Dobra, nieważne, bo to ja jestem panem tego świata i ogłaszam dzisiaj koniec roku szkolnego dla gimnazjalistów i liceów, a dzieci z podstawówki dostają 2-miesięczne zadanie: usługiwać licealistom i gimnazjalistom...

Ehh... Marzenia... Ale koniec roku jest i to mi starcza :D

Hm...
21 VI 2002 8:26 CET Gabik

To lubie. Tak wstac sobie rano i stwierdzic, ze wszystko od maila po gg dziala jak nalezy ;)))

KcVV!

Damn...
21 VI 2002 10:01 CET Corelius

... no i nie bylo burzy... a juz tak fajnie blyskalo i wialo... Fajnie sie w taka pogode chodzi po dworze... Ale pogoda nawalila... :(

Dobra - czas skrzydelka zmontowac :)

C.

Boruta,
21 VI 2002 10:11 CET Elsindel

to, co napisales, dowodzi, jak rzadko miales okazje jezdzic na rowerze (lub tez dowodzi tylko tego, ze w takim upale podobnie jak wiekszosc ludzi masz klopoty z koncentracja, tym bardziej ze jakies egzaminy sie paletaja pod nogami). Jadac na rowerze chocby w najwiekszym upale, jaki mozna spotkac w Polsce (wychodzac z domu), nie czuje sie go w ogole. Dla rowerzysty, ktory sie porusza wzgledem podloza (czyli nie stoi na swiatlach lub nie siedzi w barze), temperatury 20 i 40 stopni tzw Celsjusza nie roznia sie niczym. Nie kloccie sie ze mna, od kilku lat badam te sprawe bardzo doglebnie. A ze potem, jak tylko przestaniesz sie poruszac (bo np zapragniesz wejsc do baru :PPP ja nie probowalem bo nie lubie) to zaczynasz zmieniac sie w plynna mase.... coz, cos za cos.Wtedy korzysta sie z tzw prysznica, calkiem niezlego wynalazku.

a wiec na ROWER !

Nie kloc sie Boruta...
21 VI 2002 11:35 CET Gabik

Bo Elsindel to maniak rowerowy i dawno juz przyrosl do siodelka ;P

Ja tam uwazam, ze najlepsze co mozna robic w taka pogode, to popijac ZIMNEGO browara w CIENIU grajac w jakiegos RPGa.

KcVV!