Strona: 92

Agena
22 VII 2002 22:16 CET Gabik

Opisz jak trafic do plotu, by bylo latwiej trafic. Bedzie MM, ja chyba tez, mozliwe, ze i szaman, ale musimy wiedziec, gdzie. A na 10:00 mozemy nie zdazyc...

KcVV!

nie zdążycie??
22 VII 2002 22:20 CET Agena

a na którą wam się uda? płot jest na Stabłowicach, 3 przystanki przed Leśnicą, czyli prawie koniec świata :/ sama za bardzo nie wiem, jak wytłumaczyć dojazd, dlatego chciałam, żebyście zjawili się na tym przystanku. możemy zrobić tak, że np. przesuniemy godzinę spotkania na 10:30 do 11, w ten czas zdążycie?

PAX!

Nie znam całej sprawy zbyt
23 VII 2002 7:57 CET Satrapa

dobrze, ale ja dla odmiany opowiadam się za Coreliusem, zapał z jakim chcecie go zgnoić jest godny lepszej sprawy.

Moze i zdazymy...
23 VII 2002 8:49 CET Gabik

MM: To jest po tej "drugiej" stronie, wiec niech cie Elsindel wsadzi we wlasciwy tramwaj.

KcVV!

Ja zrobie jakos tak, ze wyjde z domu kolo 10
23 VII 2002 9:13 CET Gabik

kupie sobie bilecik, zajrze na miejsce zbiorki, kopne sie do banku (w koncu) i powroce na miejsce zbiorki...

KcVV!

Wezwanie
24 VII 2002 18:40 CET Asar

Żołnierze trzeba dobić do 100 strony do walki za Vratislawia Valkiria.

Zwazywszy, ze przez dluzszy czas bede przebywal tylko w dlugolece to moge sie podjac zadania
24 VII 2002 19:08 CET +Higarra+

Niestety, moja matka cierpi na bezsennosc i postanowila ze mna porozmawiac gdy o 3:30 poszukiwalem wody mineralnej, podobno pieprzylem od rzeczy (dla zorientowanych: szukalem staropolanki :)
Moi rodzice uznali, ze czas mnie troche wyregulowac, wiec mam areszt.

Pozdrowienia dla ekipy malujacej plot, niestety juz was nie wspomoge.
specjalne pozdrowienia dla MMochockiego i Gabika za rozmowy w Spizu przy piwie, warto bylo, nawet jesli przyczynilo sie to do mojej wpadki ;)

KcVV !!!

Szkoda,
24 VII 2002 20:25 CET Elsindel

Higarra, pechowo... za to MMochocki wlasnie wstal (tak, wstal...) i chyba zyje, ale po tym co mu dzisiaj zaaplikowali Gabik i Pusty, mialem niezlego stracha, gdy jechalismy do mnie 135.... ´daleko jeszcze?´ pytal co 5 minut....

Oj, oj ...
24 VII 2002 21:00 CET +Higarra+

... widac nie tylko ja przesadzam :)

Teraz serio
Sugerowalbym wszystkim siedzacym we Wroclawiu troche przychamowac.
sam do takiego wniosku doszedlem dzis rano, totalna dziura w pamieci (jesli chodzi o wydzarznia z 3:30, nie o rozmowe w Spizu ;)

Pusty napisal mi
25 VII 2002 7:49 CET Gabik

ze od waszego wyjscia do 1:30 w nocy spal jak bobr ;)))

A u mnie to bylo dopiero wesolo:
Wracam do domu, a tam jest juz ojciec. Na szczescie on nie wiedzial, ze mialem nie wychodzic, wiec nic nie powiedzial. Pogadalem z nim chwile, przebralem sie w domowe ciuchy i akurat weszla starsza - tez sie nie zorientowala. Odetchnalem z ulga, ale potem byl obiad...

Na obiad mam podgrzala jakies kielbaski... Ja od jakiegos czasu (Elsindel wie od jakiego czasu ;)) nie jem ich nawet z ogniska... Na sam widok biega mysl po glowie "zaraz sie porzygam", wiec biegne do kibla i...nic. Po chwili znow na wszelki wypadek, ale rowniez nic... W koncu moi starsi doszli do wniosku, ze jak nic przeziebilem sobie na Manewrach pecherz! lol a nawet ROTFL.
Przytknalem tylko: "No tak, bo ja ostatnie dni to ciagle pije i pije."
Potem kazali mi sie polozyc i wygrzewac, wiec przekimalem do wieczora. Wstalem na chwile, wykapalem i znow poszedlem spac...
Tiaa... to byl dzien ;)))))

KcVV!

Czemu nikt nic nie pisze ?
25 VII 2002 21:22 CET +Higarra+

Zyjecie ?

...

Odezwijcie sie.

Bo dzis gralismy...
25 VII 2002 22:10 CET Gabik

Fajnie bylo. Zaczelo sie od nieudanego ogluszenia jednego bohatera przez drugiego a skonczylismy w miejscu gdzie dopiero co zginela nasza poprzednia druzyna... ;)))))

Niestety, jutro MM wyjezdza z Wrocka... Wszystko, co dobre szybko sie konczy.

Za to mama sie mnie nie czepiala dzis, bo od wczoraj jest wkurzona o cos na ojca... Jutro chyba bede musial zrobic jakis porzadek w domu w koncu...

KcVV!

Admiral wzywa
26 VII 2002 9:03 CET Elsindel

wszystkich podwladnych na spotkanie w Spizu (w ogrodku) o godzinie 13:00!!! Narada strategiczna potrwa zapewne okolo 2 godzin, po czym Admiral uderzy na Bydgoszcz.

Nie wiem jakim codem...
26 VII 2002 10:02 CET Gabik

ale moze sie jakos znow wyrwe. Znow mala gierka z rodzicami w "co mi zrobisz jak mnie zlapiesz...".

Ku chwale VV!

a jesli chodzi o mnie
26 VII 2002 11:05 CET Okarel

to ja nie wiem czy sie pojawie poniewaz niestety na dzis juz mialem plany ale zobacze co sie da zrobic.

żegnaj, wesoła kompanio!
26 VII 2002 11:59 CET MMochocki

He he, jeszcze się okaże, że będę sam na sam ze szklanicą Pszenicznego. Ale to też dobre towarzystwo. :)

No, to do rychłego (mam nadzieję) zobaczenia. Dziękuję całej Vratislavii za wspólnie spędzony czas, pozdrawiam i salutuję. W szczególności dzięki Elsindelowi za gościnność, a Gabikowi za "odrobinkę" Kultury (w której moc niesłusznie zrazu powątpiewałem :) No i pozdrówcie Pustego, piłem z nim ledwie kilka godzin, a już polubiłem. :)

Bywajcie!

no i pożegnany...
26 VII 2002 16:05 CET Okarel

jednak sie stawilem wraz z Gabikiem w Spiżu. bylo milo i wesolo. oprzocz MM, gabika i mnie pojawil sie rowniez Asra i Satrapa. oboje przez przypadek ale nasza kompania byla wieksza o dwie osoby :-) od Gabika pani z za lady zapytala o dowod... poczul sie mlodszy o kilka lat... ;-) z tego co wiem MM pociag mial cos kolo 16.30 a z bratem ucieklem w kierunku domu tak ok 15.15 wiec nie wiem jak dotarl na dworzec, ale pewnie nie mial za duzo problemow.

Zegnaj
26 VII 2002 16:41 CET Asar

To dziekujemy za odwiedziny i prsimy o pozytywna ocene z inspekcji

A Pustego pozdrowie ;)))
26 VII 2002 17:06 CET Gabik

A pilismy ledwie dwie godziny. Poprostu ostre strzelanie bylo ;)))

Ku chwale VV!

Gońmy
26 VII 2002 17:36 CET Asar

Gońmy Wieści. Zobaczycie ze bedziemy lepsi. Pobijemy cało Valkirie a potem ... władze